Wysłany: 2017-05-08, 11:33
W tym sezonie przebieg póki co zerowy. W poprzednim sezonie zapłon przejeździł 2900km. Obecnie tworzę 5 wersję płytki i poprawiam oprogramowanie. Kiedy będzie gotowe i kiedy następne testy, ciężko mi powiedzieć.
---
aktualizacja
Zbliżamy się do jubileuszu - 10 lat temu zacząłem zabawy z zapłonem, do tej pory nie skończyłem hehe -- kiepsko to wróży

Z łezką w oku czytam swoje pierwsze posty w tym temacie, mam do niego sentyment
Zmieniłem kolejny raz podejście do tematu zbierania sygnału obrotu wału, koło sygnałowe zapożyczone z projektu z wtryskiem + jeden czujnik.
Umożliwiło to pozostawienie standardowego, przerywaczowego aparatu zapłonowego w oryginalnym miejscu. Aluminiowa podstawa aparatu została odsunięta od bloku za pomocą podkładek, żeby skompensować "grubsze" koło pasowe z przykręconym kołem sygnałowym. Uchwyt do czujnika położenia wału montowany pod pompę paliwa (konieczna wymiana szpilek na dłuższe).
Obecnie w Syrenie mam dwa, niezależne "aparaty zapłonowe". Dodatkowy przekaźnik sterowany z kabiny umożliwia przełączanie wszystkich trzech cewek albo na oryginalny aparat zapłonowy (obwód przerywacze + kondensatory) albo na elektroniczny moduł zapłonu. Mogę z auta w trakcie jazdy przełączać się pomiędzy zapłonami -- ma to pewne plusy
Czasem fotki robią za tysiąc słów, to wrzucam:
Ten aparat z osłoną gumową to jest
oryginalny aparat zapłonowy z przerywaczami. Obok, po lewej czujnik położenia wału sterujący dodatkowym, elektronicznym modułem.
Lekko zmodyfikowany, dobrze już wam znany moduł, widać wykorzystywane wcześniej czujniki halla na płytce.
Sterownik zapłonu wraz z przewodem do czujnika położenia wału. Sterownik obecnie znajduje się na półce pod kierownicą dla łatwości dostępu.
Jak będą chętni to wrzucę też tutaj gotowe projekty cięcia blach koła sygnałowego i uchwytu czujnika położenia wału. Jest to dobry punkt wyjścia pod własną realizację -- może się komuś to przyda. Jest teraz sporo gotowych, otwartych projektów sterowników do wtrysków/zapłonu np. rusefi czy speeduino -- można we własnym zakresie taki sobie złożyć i pokombinować z mapami. Ja ciągnę swój projekt sterownika dalej, ale nie będzie on przeznaczony na sprzedaż.