FORUM SYRENIARZY
Forum miłośników pozytywnie zakręconych

Pochwal się... - Romety i inne pierdzirdła

Marek.K. - 2010-12-25, 19:50
Temat postu: Romety i inne pierdzirdła
Witam. Mam prawie 16 lat i posiadam w swoim posiadaniu 11 motorów.
Są to:
-ZZR Komar2350 1971r
-Romet Komar 2351
-Romet Komar 2351
-Romet 50-t-1 1978r
-Romet Pegaz 750 1976r
-Romet Kadet 1983r
-Romet Ogar 200 1989r
-Romet Ogar 205 1989r
-Romet Ogar 105 1988r
-Puch Mini Maxi
-WSK 125 M06B3

na wiosne musze odebrać jeszcze niekompletne bez silników
-WSK 125 m06b1
-WSK m06Z
-Romet Komar 2350 1975r

W lato jeżeli uda mi się zdobyć odpowiednią średnią to rodzice pozwolą mi kupić samochód do remontu z czasów PRL. W okolicy jak na razie widziałem 4
-Syrenę Bosto przy jakimś warsztacie
-Syrenę 105l na parkingu policyjnym
-syrenę 105l jakiegoś dziadka przejazdem zauważyłem
-Syrenę 104 ale cała pordzewiała
-Warszawa 224 z wyrwanym tylnym zawieszeniem, karoseria też cała pognita
-Trabant 601
-albo malucha

oto historia Komara 2350 mojego oczka w głowie

Komara kupiłem około 20 marca 2009roku od rodziny ze strony stryja.
jego historia to :
Na początku nie chciał przejechać 100m, gasł , świecę zalewało, zapłon się psuł, cały latał na boki.Po kilku miesiącach postanowiłem zacznę mały remont. Jeszcze dokładnie nie wiedziałem co miałem w nim zrobić ale kupiłem do niego łańcuch, zębatki, tulejki silnika ponieważ podczas jazdy musiałem już trzymać nogą silnik aby nie gubił biegów, łożyska w kołach, malowanie kompletne sprayem i naklejki z alledrogo.
Miesiąc temu zmieniłem mu oponkę z tyłu na Stomila z 78, zapłon na Zelmotowski prawie cały PRL, magneto, rączkę biegów, siedzenie Romet, linka sprzęgła oryginał, hamulca przedniego, wymiana lampy , a teraz centrowanie tylnego koła.Komarek po tym chodzi jak marzenie. Przez 250km od zmiany zapłonu i zespołu dźwigni i wałka sprzęgła w kapie niczego w silniku nie dotknąłem.

Teraz motorek ma zrobione około 900km od kupna, zawsze dojeżdżam nim na miejsce oraz jest prawie bezawaryjny.
Na wiosnę musze wycentrować przednie koło, wymienić szczeki z przodu, i zacząć walczyć z polską biurokracją w sprawie papierów :/

Teraz fotki
Na początku po kupnie bak w garażu bo wtedy go łatałem














po złozeniu i odpaleniu


dziadkowa świeca :D

naklejka z alle

narzędziówka

ciekawe czemu mam czarną piastę

przez dziurawy tłumik


solaryzacja


negatyw

ciekawe jak te zdjęcie zrobiłem dla wiedzące nagroda....... duma

mój komar i moje mućki

a to już latem robione fotki zimą nie wyjeżdżam ;)






Filmy
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=HNp4O7S9ias
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
reportaż z udziałem komara :)
http://www.telewizja.ketr...ialy,id189.html


tu prawie wszystkie razem :)

http://motoalbum.pl/media...ABxKNSqeB4q.JPG
http://motoalbum.pl/media...XuuyH42n35u.JPG
http://motoalbum.pl/media...fz54Fx2cExX.JPG
http://motoalbum.pl/media...NFx8DNTyCWg.JPG
http://motoalbum.pl/media...cs4P6u7zkND.JPG

Yanosik - 2010-12-25, 22:32

No to sie ucz, by mieć dobrą średnią :D
syreniarz - 2010-12-26, 10:08

Oo...w końcu ktoś z taką samą pasją jak ja :ok3 tyle że ja mam troszkę mniej. Może pogadamy na gg kiedyś ? :)
motonita - 2010-12-26, 10:16

Zbieraj komarki zbieraj... i za kazdym razem staraj siw yremontowac jeszcze lapiej.... z tym troszeczke na łatwizne poszedłes ale..... ale jezdzi działa swieci pyrka i radocha jest:) a jak zrobisz jakiegos komarka IDEALNIE to dopiero sie zabieraj za samochod....

komarki to fajne sprzety do remontu "dlak dla sportu" za 1000 mozna miec w pełni odremontowany sprzet.... samochodu za 1000 nawet nie pomalujesz....

[ Dodano: 2010-12-26, 10:17 ]
a i jeszcze jedno.... winda to ta na mazurach?? co roku przez nią jeżdze:)

Marek.K. - 2010-12-26, 12:58

motonita, zgadza się Winda na Mazurach na trasie Kętrzyn-Barciany.

Wiem że trochę na łatwiznę poszedłem ale wtedy jak i teraz wszystkie prace wykonuję sam, większej pomocy nie mam.

A co do samochodu nie będę się śpieszył bo chcę zrobić go w ciągu 2-4 lat ponieważ chcę mieć go gotowego jak zrobię prawo jazdy :)

a u jest następny Komarek, w ciągu 30 dni skompletowany,odmalowany i zrobiony remont silnika, teraz zaczynam poprawiać detale czyli poszukuje porządnych pochromowanych kół

na początku wyglądał tak


a teraz


młody kierowca :F (zawsze poprowadzi kiedy będę na balandze :mrgreen: )


w towarzystwie braci :)
a na dzień dzisiejszy ma zmienioną głowicę, doczyszczone przednie koło, ale rdzy nie moge wyplenić ;/ ale ze złomu zabrąłem ładne koło w stanie 4- tylko doczyścić chrom i zakładam na tył ;)




[ Dodano: 2010-12-26, 12:59 ]
na pierwszym zdjeciu ma ładny chrom bo jeszcze brud na nim ale po zastosowaniu myjki odleciał ;/

motonita - 2010-12-26, 13:02

powiem ci ze co do kol to najsensowniejsza chyba wypadkowoscia mozliwoscia rozwiazaniem jest zakup nowych rawek i szprych.....

a co do windy to mam zamiar w tym roku jechac przez nia skoda z przyczepka na ktorej bedzie komar:)

RadekNet - 2010-12-26, 13:27

Wlasnie mowie mojej kobiecie, ze podziwiam takich mlodych ludzi z pasja. Rownie mocno podziwiam rodzicow, ze udalo im sie wychowac takiego pasjonate.
nitro - 2010-12-26, 14:01

heh, ale co jak co ale takie komarki spotkać na ulicy to raczej rzadkość :) (ulice zdominowane przez KINGWAY-e) , ale ja i tak wole stary sprawdzony sprzęt który można zrobić na tzw. "środku pola", w swojej kolekcji posiadam 2 x Ogar 200, WSK 125 oraz 2xWSK 175, i gdy będę miał tylko możliwość kupienia jeszcze jakiegoś starego motoru to zrobię to bez wahania :D , mieszkając na wsi można dostawiać tylko garaże żeby można było gdzieś pochować te sprzęty, bo przecież to grzech trzymać je na dworze :faja
Marek.K. - 2010-12-26, 17:59

motonita, no to zapraszam :)

RadekNet napisał/a:
Rownie mocno podziwiam rodzicow, ze udalo im sie wychowac takiego pasjonate.

w tym przypadku ja ich wychowałem ;) na początku chcieli skuter mi kupić, ale powiedziałem nie, i wtedy właśnie tego czerwonego 2350 kupiliśmy, piękne czasy :) 18 marca 2009r.
początki był trudne, bo wiedziałem tyko jak odpalać i wymienić świecę, potem nauczyłem sie jeździć, dziadek poduczył jak ustawiać zapłon i spawać i się zaczeła przygoda :) .

nie wiem czy mogę ale tutaj zamieszczam większość zdjęć moich wszystkich pojazdów.
http://motoalbum.pl/uzytkownik/4065/pojazdy

Mikrusiarz - 2010-12-26, 19:02

:ok3 :ok3 :ok3 Pierwszy mój pojazd (po rowerze-składaku Flaming) to nowy Komar z 1980r. już z silnikiem Rometa. biegi nadal w rączce, przednie teleskopy, kupiony za 7 tys zł, Jawki wtedy kosztowały 10 tys i były można powiedzieć z pod lady.
Marek.K. - 2010-12-26, 19:36

Mikrusiarz napisał/a:
Komar z 1980r. już z silnikiem Rometa. biegi nadal w rączce, przednie teleskopy,

zapewne komar 2352 ;)

tu fotka takowego, sam szukam teraz do kolekcji


Mikrusiarz - 2010-12-26, 21:07

Taki sam tylko jasno zielony :lol:
fazzi1993 - 2010-12-26, 21:37

gratulacje piękny wóz:]
czym czyściłeś elementy chromowane koła wydech itp??
też mam komara 2350 powoli bede zaczynał go robić

motonita - 2010-12-26, 22:06

a ja mam 2352:) tylko narazie ma sobie poczekac na remont...pierw co innego:)
Marek.K. - 2010-12-27, 11:33

fazzi1993 napisał/a:
czym czyściłeś elementy chromowane koła wydech itp??

był czyszczone e-boom, cifem, a potem zabezbieczone olejem albo aluchromem

fazzi1993 - 2010-12-28, 09:17

ok dzięki
ja zacząlem czyścić takiem czyścikiem do naczyń i szmatką do czyszczenie szpachli z samochodów
ale zastosuje chyba te preparaty:]
Powodzenia i szerokości kolego:]

fazzi1993 - 2010-12-28, 20:15

dzieki za porade
szmatką wyczyściłem już całą kierownice i wydech oraz kartery i nawet nie porysowałem
powodzenia:]

Marek.K. - 2011-01-18, 21:58

Korzystając z dobrego tygodnia i myśli ze może będę na wystawie z rometami poczyściłem a resztę zobaczcie sami












oraz filmy ;)
http://www.youtube.com/watch?v=6f-qXkQXUbU
http://www.youtube.com/watch?v=SSBAI_29P10
http://www.youtube.com/wa...n_order&list=UL

oraz
Zacząłem pracę nad motorowerem ogar 205 z 1988r :D Kupiłem dzisiaj silnik za 50zł, wystarczyło przeczyścić gaźnik i zmienic simeringi i odpalił z pierwszego bez większego ustawiania. Niesty ma feler ;/ Ułamane dolne mocowanie, ale mam nadzieję ze da radę ;) przecież nie będę go katował i nikt pod silnik nie bedzie zaglądał, szpilki m8 oraz łożyska do wymiany ;/.
Niestety miałem zamiar zedrzeć tą farbę, ale lakier jest juz do niczego to bedzie malowany jak tylko nadzejdzie wiosna na orginalny niebieski metalic
fotki


Przedtem była głowica ze świecą M60 :F





oraz fotki z rozbiórki
fotki z rozbiórki




do rometa potrzebuje lampy nowego typu przednią z przesuwaną stacyjką, jeżeli ktoś ma takową z chęcią odkupię ale w niskiej cenie.
Starszyzna rodu garazowa :mrgreen:

a w między czasie zajmuję się pegazem, ale wątpię czy coś wyjdzie z tego lakieru, ale bede się starał zachowac orginalny



a tu taka fotka jeszcze z grudnia apratem kliszowym robiona ;) (niestety wyrób chiński aparatu ale z 1995r :D )

dawid125p - 2011-01-18, 23:56

mhm mam cały srych części, rozebranch ze 20 sztuk: charty, kadet, polo, stella, komar, ogar, pony, pegaz i t p .. jak by ktos czegos potrzebował walić, najlpiej całość
Magister - 2011-01-19, 22:19

Ten zielony bardzo mi się podoba :ok3 Tylko troszkę za mocno kierownica stoi mu na sztorc :devil3
KSIECIU - 2011-01-20, 23:08

W tak młodym wieku tak zaawansowana ,, choroba motoryzacyjna" :grinser rokuje bardzo dobrze dla zabytków minionych czasów w Twojej okolicy!!! Masz motywację- dobre wyniki w nauce= w perspektywie Syrena lub inny zabytek.Tak trzymaj!Będzie :ok3 . Pozdrawiam!!!
ps.Ładna kolekcja dwutaktów! Gratuluje!!

Dymek - 2011-01-21, 10:06

witaj! tez zaczynałem jak bylem w twoim wieku tyle ze mam tylko dwa motorki i tak je wtedy wyremontowałem, że jak znajdę wolny czas trzeba zrobić wszystko od nowa :D
powodzenia w zdobywaniu dobrej sredniej :D POZDRAWIAM

Marek.K. - 2011-01-23, 10:12

Dziękuję za miłe opinie :)
batagur - 2011-01-24, 18:38

Marek.K. napisał/a:
ak tylko nadzejdzie wiosna na <b>orginalny</b> niebieski metalic
fotki


Napewno orginalny? :>

Coraz ciekawsza kolekcja, z komarów się nigdy nie wyrasta :D wiem po sobie. Róże motory się pojawiają inne ale jak się siądzie na komara czy motorynkę achhh.... nie ma nic przyjemniejszego :piwo

kapti2 - 2011-01-24, 19:01

A ja kupiłem równiez komara na pedały 74rok tyle ze nie dla siebie dla kumpla znad morza.
Popyrkałem trochę i nawet fajnie może się zdecyduję dla siebie coś namierzyć.A komar z dokumentacją i oc ważne aż 21 zł na rok

Marek.K. - 2011-01-31, 16:14

Dzisiaj posprzątałem znów trochę garaż :D
wiec było trzeba wszystko wyprowadzić










oraz




czyli mam 14 sztuk:
-ZZR Komar 2350 1971r
-Romet Komar 2351
-Romet Komar 2351
-Romet Komar 2361 1975r
-Romet 50-t-1 1978r
-Romet Pegaz 750 1976r
-Romet Kadet 780 1983r
-Romet Ogar 200 1989r
-Romet Ogar 205 1988r
-Romet Ogar 205 1989r
-Puch Mini Maxi x30t 1982r
-WSK 125 64 1965r
-WSK 125 m06 B1 1970r
-WSK 125 m06 B3 1972r

Magister - 2011-02-01, 22:42

Tyle piździków na raz to jeszcze nie widziałem :ok3
Marek.K. - 2012-07-06, 22:16

marcin459, dziękuję, trochę jest, ale większość do porządnego remontu, na które zbieram pieniadze oraz sporo czasu


Trochę sie pozmieniało, trochę przybyła, dwa czy trzy zmieniły właściciela
aktualnie na stanie
-Ryś Mr1
-Komar 2320
-Komar 2350
-Komar 2350
-Komar 2351
-Komar 2351
-Komar 2361 Sport
-Komar 2361 Sport
-Komar 2375
-50-t-1
-50-t-1
-Pegaz 750
-Polo 760
-Kadet m-780
-Ogar 200
-Ogar 200
-Ogar 205
-Ogar 205
-Ogar 205
-Pony M-1
-Pony M-2
-Pony 301
-Chart 210
-WFM M06 S01Z
-WSK M06 64
-WSK M06 B1
-WSK M06 B1
-WSK M06 B3
-Pannonia TLF de luxe 250
-Komar 2351,
-Romet 50-t-1
-WSK M21W2 S1
-WSK M06 B3
-Syrena 105
-Silnik Warta

Magister - 2012-07-06, 22:51

No facet nieźle :ok3
motonita - 2012-07-06, 23:12

kolego ja bede przez winde niedługo przejezdzał to moze by cie odwiedził... po ile srzedajesz bilety do muzeum?
Marek.K. - 2012-07-07, 06:47

motonita, nie sprzedaję biletów, za darmo wejdziesz ;)

choć powiem, sporo tego mam ale niestety wiekszosć w kiepskim stanie, bo zabioeram ze złomu i sam w domu kompletuję i remontuję.

parę fotek
od tego zacząłem

a na tym prawie kończę


komarek ;)

i motorynka którą złożyłem od ramy


i Syrena :D

teraz już progi sobie doklepałem (dwie-trzy godzinki pracy na imadle i kowadle

pozostało błotniki zrobić (u kolegi spawam) i tworzyć podłogę.

jeśli bedzie trzeba zamieścić fotki w załaczniku to wieczorem to zrobię ;)

motonita - 2012-07-07, 09:15

o ty masz rejestracje OL:) moj komarek jest na OLS:)6067 :)

a ja lubie takie graciarnie,

moze jak sie uda to przyjade przyczepka z CZ i WSK:)

CZESIO1958 - 2012-07-07, 10:46

Ostatnia pozycja pisze : silnik Warta ???
Chodzi o Wiatra czy co ??

CZESIO1958 - 2012-07-07, 14:16

A kumam :ok3
Marek.K. - 2012-07-07, 15:14

Cytat:
o ty masz rejestracje OL:) moj komarek jest na OLS:)6067 :)

fajnie :)

CZESIO1958,


rocznik 1966
drugi mam identyczny to jest na części do WFM (ma zapłon 31-05 oraz gaźnik z filtrem siatkowym idealnym do wsk m06-64 ;)


a tutaj wiesia 175 S1
złom, widac na fotach ale dam ją radę ożywić ;)

CZESIO1958 - 2012-07-07, 17:52

Ano ciekawy ten silniczek Warta.
Były też takie made in DDR Tiumler się to zwalo czy jakoś tak :devil3

Marek.K. - 2012-07-25, 07:55

CZESIO1958, były były ;)
i takie coś


motorynka za darmo dostałem z częściami, więc we wrześniu (musze naprawić karter) być mozę stanie na nogi i bedzie jeździć. Poszukuję dwóch siedzień jakie były w pegazach/motorynkach M1 oraz jednego kompletnego przodu do motorynki lub same widełki z błotnikiem wraz z mocowaniami.

[ Dodano: 2012-07-24, 21:26 ]
i jedziemy z kolejnym ;]
przed


i w trakcie



przód tylko do przymiarki złozony :)

motonita - 2012-07-25, 08:12

uwielbiam takie złomki poczwarki....

ale jednak chyba wole wuski... koła tansze:P

CZESIO1958 - 2012-07-25, 16:28

Ostatnio zaoferowano mi takie cuś :devil3
Dziwnego Pegaza ciut pokombinowanego.
Kurde fotka nie wchodzi.
Taki drobny ustrój :D

Marek.K. - 2012-07-25, 19:56

jak chcesz mozęsz mi oddać, a ja będe wiedział co to za model :D
CZESIO1958 - 2012-07-26, 07:43

Rama jest Pegaza ale reszta ciut pokombinowana
https://picasaweb.google.com/CZESIO1958/1Lipca2012#5769365080434368994

motonita - 2012-07-26, 08:36

ale paskuda...
KIEROWCA - 2012-07-26, 12:06

motonita napisał/a:
kolego ja bede przez winde niedługo przejezdzał to moze by cie odwiedził... po ile srzedajesz bilety do muzeum?

:::: Przyszłem;
---- Zobaczyłżem :zdziwko
::::Poszłem :devil3

Marek.K. - 2012-07-26, 14:45

CZESIO1958, przód od komara 232-2350 wczesny
kiera od pegaza ta co leży rocznik chyba 74 :D
a i osłona łańcucha od kadeta, pegaz 750 ten model się zwie.

CZESIO1958 - 2012-07-26, 20:33

:devil3
Ot taka kombinacja i tyle.
Silnik też coś nie teges i to mocowanie.

Marek.K. - 2012-07-26, 20:56

KIEROWCA napisał/a:
motonita napisał/a:
kolego ja bede przez winde niedługo przejezdzał to moze by cie odwiedził... po ile srzedajesz bilety do muzeum?

:::: Przyszłem;
---- Zobaczyłżem :zdziwko
::::Poszłem :devil3

nie widziałeś wszystkiego, bo stoi jeszcze w innym pomieszczeniu, teraz ciezko sie tam dostać

a Czesio, silnik łorginał 017 :D

CZESIO1958 - 2012-07-27, 18:01

Chiba nie oryginał bo ponoć ma biegi.
Marek.K. - 2012-07-27, 20:32

CZESIO1958, Pegazy 750 posiadały biegi ;)
Był tam wsadzony kwadrat z biegami w łapie, typ 017
poprzednie chyba z 3-4 modele posiadały automatyczną skrzynię ;)

CZESIO1958 - 2012-07-27, 21:19

O widzisz a ja znam tylko te z automatem :devil3
anabol - 2012-07-27, 22:02

Czesiu a ten pegazisko co wysłales fotke mi to ma biegi w automacie?
CZESIO1958 - 2012-07-28, 07:22

A sorry . Nie wiem . to ten sam z tego linku tutaj.
Narazie tylko fotkę dostalem. I wiem ze nadal stoi.

Marek.K. - 2012-10-07, 20:22

idealne siedzenie :)



trochę blacharki z nowymi lampami ;)
i tego czego szukałem dosyć długo :D
za grosze wszystko :)


[ Dodano: 2012-08-04, 21:45 ]
no i ściagnąłem bęben a w srodku :D
pełno smaru, brakuje tej blaszki regulującej. (właśnie czy musi być ta blaszka regulująca ? )



[ Dodano: 2012-08-11, 19:38 ]
uprzedzam pytanie, to nie jest wszystko :D
jeszcze chyba 12 zostało













[ Dodano: 2012-10-07, 21:20 ]
coś poszło do przodu






wreszcie poznałem jak to jest ściagać budę w syrenie :D
i Skoda na blachasz TGF też była ;]

marek02 - 2012-10-07, 20:29

ja pier....le ile ty wiosek z tego wyczyściłeś i ilu biednych listonoszy śmiga teraz na chińskich wynalazkach przez ciebie? :P
Magister - 2012-10-07, 20:49

Cytat:

ja pier....le ile ty wiosek z tego wyczyściłeś i ilu biednych listonoszy śmiga teraz na chińskich wynalazkach przez ciebie? :P


:D :D

Marek.K. - 2012-10-08, 21:25

głowne pochodzenie złom, a listonosze wożą się golfami :D

[ Dodano: 2012-10-08, 22:24 ]
Boston mój przyjechał, prawie darmo był to czmeu by nie brać :D ? brak silnika i skrzyni, stelaże siedzeń sa oraz tylnej kanapy :D
silnik ze skrzynią jestem w stanie ząłatwić, a resztę dokończy sie wiosną albo latem.

od 95 stania pod jabłońkami zrobiło swoje


Magister - 2012-10-08, 21:55

Masz więcej fot? Jak ona tam wjechała ? :D
Marek.K. - 2012-10-09, 17:56

marcin459, to jest dawny rozrutnik, wjechała w fajny sposób, najpier trzeba było ją odkopać :D , póxniej koło załozyć i wyciągnać z ogródka na asfalt. przyczepkką wjechaliśmy do rowu, wczesniej jeszcze wykopujac dołki pod koła aby nizej była, otworzyliśmy tylny bort i wciągneliśmy za tylną oś poczepioną liną do ciagnika ;) wnocy robione to było to nie mam fotek

[ Dodano: 2012-10-09, 18:36 ]
jest jeszcze parę ;)









Stelaz na tylną kanape jest :)

Magister - 2012-10-09, 18:37

No niezły wraczek :D
Marek.K. - 2012-10-09, 19:12

cena niecałe 10 butelek luksusowej de luxe 0,5l :D
CZESIO1958 - 2012-10-09, 19:21

No to ktoś się spije :devil3
Marek.K. - 2012-10-09, 20:10

Dzieki koledze Inzynierowi Kierownikowi dowiedziałem się że Bostonka jest z 1982:)
tomekM - 2012-10-09, 20:23

Marek.K. napisał/a:
Dzieki koledze Inzynierowi Kierownikowi dowiedziałem się że Bostonka jest z 1982:)


A ja mam nadzieję,że dzięki Tobie dowiem się od czego dopasować tulejki przedniego wahacza do 2330 :piwo:

Marek.K. - 2012-10-09, 20:29

tomekM, nie ma zamiennika :( Nalezy wyjąc stare, iść do zakładu i poprosić ich aby dorobili zamiast tulejek plastikowych/gumowych (nie pamiętam jaki są) z białego z nieścieralnego plastiku :)

[ Dodano: 2012-10-09, 22:36 ]
no to pytania :D
-Od czego pasuje ręczny ? jak był montowany ?
-Od czego pasuje rygle do tylnych drzwi ?
-Czy był osloniety wlew paliwa ?
-Od czego pasuje podświetlanie tablicy ?

KIEROWCA - 2012-10-10, 14:17

Marek.K. napisał/a:
-Od czego pasuje ręczny ? jak był montowany ?
-Od czego pasuje rygle do tylnych drzwi ?
-Czy był osloniety wlew paliwa ?
-Od czego pasuje podświetlanie tablicy ?

::::Gratulacje, całkiem klimatyczny Boston, muszę kiedy wpaść go obczaić z bliska :piwo: :faja

----Ręczny pasuje od stopiątki z literką L, ew. Dużego Fiata/Poloneza, montowany był pomiędzy przednimi fotelami :grinser Duży Glinka o tym pisze---- popraw się Kumarzysto :D

----Rygle od tylnych drzwi---- rozumiem, że chodzi Ci o tamte na sprężynkach??? Z tym będzie trochę trudno ale klamka typu kluczyk jest jak wiadomo od Żuka/Poldka Trucka.

----Nie wiem co masz na myśli poprzez osłonę wlewu paliwa??? Jeżeli chodzi o korek to był standardowy chromowany, pasuje także tamten bez kluczyka żukowski. Sam wlew powinien siedzieć w takiej specjalnej wnęce podobnej jak w R-20 ale nie są one identyczne.
Tutaj jest ona widoczna: http://otomoto.pl/syrena-bosto-C25255556.html

----Podświetlenie rejestracjii- ja nie znaju :lol:

Pozdro

Marek.K. - 2012-10-11, 18:27

KIEROWCA, jutro o 9 zjaw się u mnie :D

[ Dodano: 2012-10-11, 19:25 ]
umyta i wreszcie jakoś wyglada :)



a tutaj parę fotek z wyciagania :D


tomekM - 2012-10-11, 20:03

Marek.K. napisał/a:
umyta i wreszcie jakoś wyglada


Marku,nie oszukuj się, ona nie wygląda :devil3

Marek.K. - 2012-10-11, 20:35

zzr2320 napisał/a:
Ona nigdy nie była konserwowana?


ona z tego co wiem nigdy nie była chyba konserwowana przez właścicieli, tylko to co w fabryce, buda jest z 82 i rama z tego samego roku. i co dziwne, nie jest mocno pognite, jedynie podłoga, przez ze woda się leje z pod koła zapasowego ;/

syrena104bili - 2012-10-12, 21:08

ty gdzie stała ta syrena ?? nie w okolicach piaseczna/zalesia górnego ??? :D
Marek.K. - 2012-10-12, 21:13

syrena104bili, to bmy z dwa dni ciagnikiem ją targał :D a ona stała z 25-30km ode mnie ;)
anabol - 2012-10-12, 22:09

idealna na diorame :helm
Marek.K. - 2012-10-14, 13:08

ie ma mowy, za jakieś 2 lata bedzie pyrkotać w stylu "wrrrrr pyr bum bende,niebende,bende,bende, niebende " :grinser

[ Dodano: 2012-10-14, 14:06 ]
105 się robi powoli
wiem ze można lepiej, ale jak na pierwsze spawy migomatem to mi sie podoba ;)




a to prawdziwy boston
jedynie chyba co udąło się to dach wypchać







dach lekko przecieka :grinser







motonita - 2012-10-14, 13:22

wiecej zdjec szczegolow.....
Marek.K. - 2012-10-14, 13:26

motonita, jakich ?
motonita - 2012-10-14, 13:30

całej syreny:) wiecej wiecej wiecej!!!!!!
Marek.K. - 2012-10-14, 14:34

jedynie zmiany inne co widziłem to tylko inne mocowanie blokady maski (podpórki)
-ręczny w podłodze wiadomo
-plastikowa rączka





na zgniłku :F

Magister - 2012-10-14, 15:00

Ta czarna rączka jest od włączania wolnego koła.
Marek.K. - 2012-10-14, 15:17

tak tak, ja w syrenie z 74/79 mam metalową, to juz oszczędność w produkcji była
Lesiu - 2012-10-14, 20:49

Koledzy podłączę się do tematu bo nachodzą mnie ostatnio myśli zakupy jakiegoś rometa. Przeglądałem ogłoszenia na allegro i wstępnie decyzja padła na ogara 200 lub 205. Chciałbym się dowiedzieć czym one konkretnie się różniły i na co warto zwrócić uwagę przy zakupie takiego sprzętu. Jeżeli wiedzielibyście że ktoś ma zamiar coś takiego sprzedać to proszę o informacje. Stan wizualny może być obojętny byle kompletny i oryginalny. Co do stanu mechanicznego to ma być na chodzie. No i oczywiście mają być do niego dokumenty żeby była bezproblemowa rejestracja.
tomekM - 2012-10-14, 21:00

Lesiu napisał/a:
Chciałbym się dowiedzieć czym one konkretnie się różniły


Jeden ma silnik jawki drugi ma silnik dezametu.

Marek.K. - 2012-10-14, 21:03

daj jakiś link to ocenimy co orginał co nie ;)
Lesiu - 2012-10-14, 21:05

A który lepszy i co polecacie. Dwu biegowy czy trzy. Podpowiedzcie coś.

Może coś takiego :

http://tablica.pl/oferta/...#f429be38;r:;s:

albo :

http://tablica.pl/oferta/...#64ce0ce7;r:;s:

Magister - 2012-10-14, 21:08

Tu masz dwa różne jeden z polskim kwadraciakiem a drugi czeski. Ja wolałbym dwubiegowego.
Lesiu - 2012-10-14, 21:11

marcin459, czyli polecasz tego drugiego. Jak jest kwadraciak to jest dwubiegowy?
Magister - 2012-10-14, 21:16

Nie do końca, kwadraciaki były dwu i trzy biegowe a najlepsze z nich to dwubiegowe moim zdaniem oczywiście.
Lesiu - 2012-10-14, 21:23

Może coś takiego :

http://tablica.pl/oferta/...c8f8f24c;r:5;s:

Magister - 2012-10-14, 21:33

te są z silnikami czeskimi
Tomasz - 2012-10-15, 11:01

Lesiu, czeskie jawki lub ogary są dobre..ale do pewnego momentu - do póki chodzą to jest ok a jak coś się zje..e to nie idzie od razu tak łatwo ogarnąć co go ugryzło. Podzielam zdanie marcin459, bo dwubiegowe komary/romety z silnikami okrągłymi lub kwadratowymi to są sprzęty nie do zajechania. Proste w obsłudze i w naprawach.
adampaw1 - 2012-10-15, 12:01

W OGARACH czeskich z silnikem jawki jest czesty problem z cewką...a ROMET do dobry Komarek...
Marek.K. - 2012-10-15, 14:27

adampaw1, nigdy nie mialem problemu z cewką, raczej z gaźnikiem :D
Magister - 2012-10-15, 15:44

Co polskie to polskie :D sam mam Rometa OGAR 205 niebieski metalik :faja
kryniu 2973 - 2012-10-15, 17:36

mialem ogara 200 i 205. 200 byl o wiele szybszy ale 205 bez awaryjny w porownaniu z 200.
Marek.K. - 2012-10-15, 19:36

no moja 200 jest bezawaryjny jak s38, tlyko ze ma fochy z gaxnikiem, cylindrem, ze wszystkim ale jak wsade to wiem zę nawet jadąc 5km/h doczłapie się na miejsce :D
Lesiu - 2012-10-15, 20:17

Dziękuję za podpowiedzi. W takim razie myślę na znalezieniem takiego z polskim silnikiem no i najlepiej dwubiegowego, bo skoro są najmniej zawodne to na takim mi zależy.
Teraz poproszę o podpowiedź po czym można rozpoznać z zewnątrz dwu i trzy biegowego.
A i jeżeli ktoś z Was napotka coś ciekawego w ogłoszeniu to proszę o info.

Marek.K. - 2012-10-15, 20:57

Lesiu, z zewnątrz to najszybciej czy posiada srubke pod gaxnikiem, czy nie, jeśli posiada to jest dwubiegowy, a jak nie ma to jest trzybiegowy, no i po numerze, jesli 017/023 to będzie dwubiegowy jeśli 019 to trzybiegowy ;)
Lesiu - 2012-10-15, 21:08

Marek.K., a czy mógłbyś na podstawie jakiegoś zdjęcia z ogłoszenia pokazać która to śrubka bo przeglądam różne i wolałbym odrazu wiedzieć co jest co a nie marnować czas.
Magister - 2012-10-15, 21:10

Trzybiegowy miał chyba większe koła
Marek.K. - 2012-10-15, 21:26

marcin459, to nie zasada, był identyczny prawie 2375 i on posiadął nawet taką samę ramę ;) i silnik dwójkę ;)

[ Dodano: 2012-10-15, 22:29 ]

silnik trójka, widzisz sa gładkie kartery


silnik dwójka, śrubka która trzyma wodzik ;)

Lesiu - 2012-10-15, 21:42

Marek.K., dziękuję bardzo.
A co sądzicie o tym. To chyba trzybiegowy ale może da radę :

http://tablica.pl/oferta/...D5-ID1xqbw.html

kryniu 2973 - 2012-10-16, 06:31

ten jest 2 biegowy. Ale cena za duza.
KIEROWCA - 2012-10-16, 13:00

Marek.K. napisał/a:
KIEROWCA, jutro o 9 zjaw się u mnie

::::Kilka fotek z wycieczki do Windy :D Syrenka trochę nadgryzina zębem czasu ale pełen wypas. Bostony majął swój klimat.

Pozdrowienia dla załogi tej Syreny :piwo:

Lesiu - 2012-10-16, 19:22

http://tablica.pl/oferta/...D5-ID1xqbw.html

kryniu 2973 napisał/a:
ten jest 2 biegowy. Ale cena za duza.


To ile waszym zdaniem warto za niego dać. Niby jest cały w oryginale i ma papiery. Na dzień dzisiejszy nic ciekawszego nie widzę.

motonita - 2012-10-16, 19:37

300-400
Marek.K. - 2012-10-16, 19:38

z 200-400zł makx, drozej ja bym nie dął złamanego grosza
kryniu 2973 - 2012-10-16, 19:45

Ja rok temu ogara 205 od 1 wlasciciela z przebiegiem 2200km z plomba na silniku sprzedalem za 470zl a rometa 2375 zarejestrowanego kupilem za 350zl z nowym silnikiem do charta wiec max 400zl bo wiadomo ze po zakupie bedzie trzeba cos naprawic.
Lesiu - 2012-10-18, 17:31

A co powiecie na temat tego ogara :

http://allegro.pl/romet-o...2715224704.html

albo ten (3 biegowy) :

http://tablica.pl/oferta/...185cc28;r:11;s:

kryniu 2973 - 2012-10-18, 18:29

ten 3 biegowy nawet fajny, za 350zl mysle ze by sie oplacalo. A ogara 200 tak do 300zl warto.
Lesiu - 2012-10-18, 21:46

Mam pytanie czy ten trzy biegowy jest w miarę oryginalny. Zastanawia mnie trochę to mocowanie tłumika. A i to jest 200 czy 205.
Marek.K. - 2012-10-18, 21:56

Lesiu, który trzybiegowy, bo oba są
pierwszy ogar 200
drugi to 50-t-1 ;)

Lesiu - 2012-10-18, 21:57

Ten z polskim silnikiem

[ Dodano: 2012-10-18, 22:59 ]
A czym się ten 50-t-1 różnił od 200 lub 205. I jak już na niego patrzysz to stwierdź jako znawca tematu czy warto czy mam szukać dalej.

kryniu 2973 - 2012-10-19, 12:23

ogar 205 jest 2 biegowy a 50t1 3 biegowy. ogar to calkiem inna rama a 50t1 to rama komara.
Jak by poszedl za 300-350 to mozna by go brac, jest kompletny i w miare oryginalny.

motonita - 2012-10-19, 13:18

kryniu niestety musze cie zmartwic... rama jest inna niz w komarze...
kryniu 2973 - 2012-10-19, 13:48

Przepraszam moj blad. Ona jest podobna.
tomekM - 2012-10-19, 13:55

kryniu 2973 napisał/a:
a 50t1 3 biegowy


Tu się niestety z kolegą niezgodzę....

Lesiu - 2012-10-19, 14:01

Dzwoniłem do gościa w sprawie tego :

http://tablica.pl/oferta/...185cc28;r:11;s:

i sprawa wygląda tak że to jest Romet 3 biegowy ale sam gość nie wie co to jest za model. Ogólnie jest na chodzie i mam papier ale bez OC. Twierdzi że jest kompletny tylko tłumik jest od Simsona. Chce za niego 350zł. Co Wy na to?
Mam też w okolicy Ogara chyba 205 2 biegowy bo gość też tego do końca nie wie i chce za niego 550zł z całą dokumentacją i niby jest w oryginale. Jest tylko małe ale bo biegi trzeba trzymać nogą gdyż wyskakują. Podpowiedzcie co to może być i ile taka impreza kosztuje.

kryniu 2973 - 2012-10-19, 14:19

tomekM ty masz Rometa 2375 takiego samego jak ja a on jest 2 biegowy. 50t1 jest 3 biegowy.
Jak biegi wyskakuja to moze byc automat do wymiany a koszt kolo 50zl. Daj zdjecia to pomozemy.

tomekM - 2012-10-19, 17:15

kryniu 2973 napisał/a:
tomekM ty masz Rometa 2375 takiego samego jak ja a on jest 2 biegowy. 50t1 jest 3 biegowy.


Jak tak to zwracam honor :piwo: Ja w sumie sam nie wiem co mam bo to diabelstwo nie ma tabliczki :/

kryniu 2973 - 2012-10-19, 17:39

Numery sa wybite tylko na glowce ramy i romety po 78r nie mialy tabliczek znamionowych.
Marek.K. - 2012-10-19, 19:16

i widze że sporo dyskusja się wyjaśniła :)
Lesiu - 2012-10-19, 21:35

Byłem obejrzeć dziś po południu tego Ogara z mojej okolicy i sprawa wygląda tak że dokumentacja cała jest, a gość ma go na jutro wyjąć z piwnicy żeby uruchomić na jazdę próbną. Co do problemów z wyskakującymi biegami to twierdzi że brakuje jakiejś kuleczki i dlatego biegi się nie trzymają, a koszt naprawy to 51zł. zdemontowany był też gaźnik i zbiornik paliwa ale do jutra ma być wszystko na miejscu. Jak wszystko reszta będzie ok to chyba go kupię.
Marek.K. - 2012-10-19, 21:58

Lesiu, te 51zł to zostaw do syreny, poszukaj starego wianuszka rowerowego i wyjmij kulke i wsadź pod zmieniacz ;) (jeśli sprężyna jeszcze jest) i targuj sie, ja wsk zamierzam za 300zł kupić na chodzie z papierem wyrejestrowanym
Lesiu - 2012-10-19, 22:02

Marek.K., no właśnie się cały czas zastanawiam nad nim. Szału nie ma. Brak jest lusterek, lampa przednia zbita no i opony do bani. Cena ostateczna 600zł. Tyle tylko że mam po niego 30km więc nie daleko.
A może jednak ogara z silnikiem jawki bo tego jest dużo więcej niż tych polskich.

motonita - 2012-10-19, 22:20

600?:O zartujesz?
kryniu 2973 - 2012-10-20, 08:18

Kulka do biegow kosztuje max 1 zl. a za 600 to bym go w zyciu nie bral.
Kozak90 - 2012-10-20, 08:58

Wtrące swoje 3 grosze do tematu. Lesiu ja większość moich motorowerów kupiłem z Polski i jeżeli dobre zdjęcia zobaczysz i cena też odpowiada to najtaniej transportować po odkręceniu koła przedniego na palecie. Sprzedający niech opatuli kołdrą i przywiąże do palety. Po zamówieniu kuriera przez brokerską stronę, przywiezienie Komara 61r kosztowało 77zł. A komara sporta 85zł. Przywioził mi raz Opek a raz K-EX. Sprzedający wypełnił umowy i dał papiery w koperte. A ja mu odesłałem podpisaną umowę poleconym. Naprawde można zaoszczędzić dużo czasu. No i ja się na to zdecydowałem bo w moich okolicach komara 231 czy sporta z pełną dokumentacją na chodzie bym nie znalazł.
A tak poza tym to mój znajomy ma Ogara 205 w oryginalnym stanie. Super zadbany. Pełna dokumentacja,zarejestrowany,ubezpieczony. Stoi tylko w suchym garażu przykryty kołdrą. Chłopak ma go po dziadku. przeglad do maja 2013. Ubezpiecznie do czerwca. Chce za niego 700zł. Więc 600zł za tamtego Twojego to naprawde za dużo.

Lesiu - 2012-10-20, 17:23

Wedle waszych sugestii odpuściłem sobie temat tego ogara za 600zł. Przeliczyłem koszta i jeszcze raz tyle trzeba w niego zainwestować. Dziękuję wszystkim za pomoc.
Kozak90, poszło pw w sprawie tego ogara.

Marek.K. - 2012-10-20, 20:55

jaki byłby koszt zakupu nowych węzyków hamulcowych do syreny ? miedzianych/stalowych ? oraz gdzie bym dostął te trójniki

[ Dodano: 2012-10-20, 22:04 ]
ja na razie praca stoi na tym etapie

Lesiu - 2012-10-20, 21:25

Marek.K., przewód hamulcowy gumowy kosztuje 17,50zł i możesz go kupić tu :

http://www.polmozbytbielsko.pl/?syrena,17,8

Metalowy myślę że też jeszcze dostaniesz a jak nie to kup na metry i zarób końcówki.

Marek.K. - 2012-10-20, 21:44

a jak z okładzinami tylnych szczęk ? idzie to jakoś dostać czy trzeba przednie przerabiać?
Lesiu - 2012-10-21, 09:44

Marek.K., idzie dostać. Są dostępne na allegro a jeszcze nie dawno kolega Szymek miał do sprzedania.
Tomasz - 2012-10-21, 09:47

Marek.K., u mnie w motozbycie idzie kupić miedziane. Dorobią na wymiar na miejscu. Mnie to wyniosło chyba 60 zł...
Kozichwost - 2012-10-21, 13:13

Miedziane dostępne są w każdym lepszy sklepie motoryzacyjnym. Gwint Syrenka am standardowy, wystarczy pomierzyć długości. W sklepach przewody hamulcowe dostępne są w każdych długościach co 10 cm.
Magister - 2012-10-21, 19:21

Marek.K., przewody miedziane dorobią Ci w prawie każdym sklepie motoryzacyjnym koszt około 115zł lub 105 już nie pamiętam.
Lesiu - 2012-10-21, 21:04

Odnośnie tematu motorowerów znalazłem kolejne ogłoszenie :

http://tablica.pl/oferta/...#80d2b599;r:;s:

Proszę jak zawsze o ocenę.

Marek.K. - 2012-10-21, 21:12

lekki kundel, na pewno nie 1991, jak już ponizej 1989 (gruby bagażnik, chyba ze zmieniał) albo i powyzej 1989 (zmieniacz biegów na gruby frez) wszystko zalezy od tego co było zmienione, osłona łancucha od komara 2350 (sam bym wziął :D ) amorki tył chyba chart choć nie widzę, podnózki pasażera wsk >85 I kwartał, cena, hmm ostro do przemyślenia
kryniu 2973 - 2012-10-21, 21:18

Jak by byl na chodzie to max 500zl a jak nie jest to nie wart tej ceny.
Tomasz - 2012-10-21, 21:31

Marek.K., czemu progi takie pogięte??? :(
Marek.K. - 2012-10-22, 18:21

Tomasz, spokojna głowa ;) progi sam robiłem na kowadełku przy użycia młotka i ten wyszedł lekko podgięty, drugi jest w owiele lepszym stanie i lepiej wygląda ;)
tomekM - 2012-10-22, 19:02

Marek.K. napisał/a:
progi sam robiłem na kowadełku przy użycia młotka i ten wyszedł lekko podgięty, drugi jest w owiele lepszym stanie i lepiej wygląda


Ćwiczenie czyni mistrza co nie?? :ok3

Marek.K. - 2012-10-22, 20:30

tomekM, trochę czyni, ale mistrzem blacharki nigdy nie bedę
KIEROWCA - 2012-10-23, 11:11

Marek.K. napisał/a:
tomekM, trochę czyni, ale mistrzem blacharki nigdy nie bedę

Już BĘDZIESZ :devil3 :piwo: :D

Witamy na stronie FSO POLONEZ TUNING KLUBU
Klub ten zrzesza miłośników polonezów i innych samochodów produkcji FSO. Jeżeli jesteś zainteresowany(a) tuningiem, chcesz coś ulepszyć, masz problemy techniczne, lub możesz zaoferować pomoc innym, przyłącz się do nas.

Artykuł Mrozka o rdzy
Na wstępnie warto przypomnieć, że "lepiej zapobiegać niż leczyć". Właściwa i regularna konserwacja blach nadwozia od nowości jest najlepszym sposobem, aby nigdy nie być zmuszonym do czytania tego.

Dalej wypada mi zwrócić uwagę na fakt, że większość remontów blacharskich jest przeprowadzana byle jak i jak najmniejszym kosztem. Taki remont polega najczęściej na przeczyszczeniu papierem ściernym zewnętrznych połaci blach, zalepieniu dziur szpachlówką i polakierowaniu. Taka "naprawa" usuwa skutki korozji blach a nie jej przyczynę. I później się dziwicie, że po takiej "blacharce" po trzech miesiącach bąble się znowu pojawiają.

1. Materiały

Do tej operacji potrzebne będą:Papier ścierny o granulacji: 150-200, 360-400 - może być papier lub płótno ścierne - papier jest skuteczniejszy, ale się szybko rwie; płótnem się szlifuje trochę gorzej, ale za to dłużej jednym kawałkiem; 600-800 - papier wodny do szlifowania na mokro oraz 2000 - do polerowania na mokro. Jeśli o mnie chodzi to kupuję tam gdzie jest najtaniej. W ogólnobudowlanych, z artykułami metalowymi, z lakierami nawet w hipermarkecie np. Castorama, Praktiker - tam najczęściej jest wszystko czego potrzeba i w niewygórowanej cenie. Jeśli posiadamy wiertarkę można się pokusić o kupno kółka z rzepem do mocowania znormalizowanych, idealnie pasujących na ten rzep, papierków ściernych - co sprawi, że szlifowanie nie będzie udręką.Klocek drewniany lub gumowy, w który będziemy owijać papier ścierny podczas szlifowania.Farbę podkładową - może być w puszce (w tym przypadku z utwardzaczem - do malowania pędzlem lub wałkiem) lub w sprayu. Utwardzacz (zarówno do podkładu i do lakieru) jest nie tyle co polecany, ale konieczny do tego, żeby auto normalnie wyschło. Rozrabia się go z farbą tuż przed malowaniem Bez utwardzacza lakier by wysychał z jakieś dwa tygodnie i byłby miękki jak wosk. Generalnie sprzedawca jeśli nie doda tego obowiązkowego składnika przy kupnie lakieru, to przynajmniej to zaproponuje.Pędzel lub wałek do malowania.Szpachlówka samochodowa w ilości potrzebnej na wypełnienie naprawianej powierzchni.Metalowa szpachelka do rozprowadzania szpachlówki i plastikowa płytka do jej rozrabiania.Rozpuszczalnik do odtłuszczania blach i miejsc przygotowanych do szpachlowania i malowania oraz do rozcieńczania podkładu i lakieru (tego z puszki oczywiście). Bez znaczenia jest kwestia różnicy rozpuszczalnika użytego do odtłuszczania a do rozcieńczania lakieru - poczekać tylko jak dobrze odparuje powierzchnia przetarta innym rozpuszczalnikiem od tego, który będzie stosowany w lakierze, to nic się nie stanie. Nie pomylić się przy okazji, bo zniszczycie farbę - "zwarzy" się. Chodzi oczywiście o ten do podkładu i lakieru - sprawdzić w opisie na opakowaniu jakie mogą być stosowane. Bo oczywiście farby i lakiery w puszkach rozcieńcza się. Zresztą jeśli poprosicie o lakier z rozpuszczalnikiem to sprzedawca już na pamięć je wszystkie zna, więc powinien dać właściwy.Arkusz blachy lub kawałki blaszek grubości 0,5-0,8 mm do łatania dziur. Najlepiej ocynkowana - chociaż sprawia trochę problemów przy spawaniu. Arkusze takiej blachy są dostępne w ogólnobudowlanych, metalowych np. w takim Centrostalu, czasami w "automoto" lub z tam gdzie lakiery (ale rzadko). Trafić też można jakieś odpadki po wycinkach z dużych powierzchni - za psią forsę, a nam takie właśnie ścinki z w zupełności wystarczą. Ciąć raczej należy nożycami lub wyrzynarką do metalu, a nie fleksem bo szlifierka kątowa wypala blachę.Obrotowa szczotka druciana mocowana na wiertarkę - pomoże w sprawniejszym i szybszym usunięciu rdzy.Mały młotek do zagłębiania spawów, nitów i łączeń blach.Nożyce do blach lub wyrzynarka do metalu, w ostateczności piłka do metalu i brzeszczoty - do wycinania łatek.Nitownica (i nity oczywiście) lub migomat.Wiertarka do wywiercania otworów na nity (i wiertło 3-4 mm oczywiście) lub w celu wykorzystania obrotowej szczotki drucianej oraz kołowego rzepu z papierem ściernym..Szlifierka kątowa do zeszlifowania spawów.Farba miniowa - do malowania wewnętrznych powierzchni blach lub też zamiast farby podkładowej. Warto, a raczej należy dodać utwardzacza.Śrubokręt, mały pilnik - też się może przydaćLakier; w przypadku lakierów metalic - dodatkowo lakier bezbarwny.Trochę szmat do odtłuszczania i mycia naprawianych powierzchni.Wiadro z wodą do zwilżania papieru ściernego podczas szlifowania na mokro.

2. Jak się za to zabrać

Po pierwsze należy ustalić co jest do roboty. Jeśli wykwity są wszędzie tzn. na prawie każdym elemencie i w słusznych rozmiarach to znaczy, że przespaliście całą jesień i całą zimę i w ogóle wszystkie lata, że zostało nic innego jak pomalowanie całości. No, ale to są krańcowe przypadki .
Z doświadczenia wiem, że najszybciej tlenek żelaza zabiera się za dolną partię nadwozia: doły drzwi, przedniego błotnika, jak również same błotniki nad kołami (chociaż to rzadziej) i w Caro, Atu przednia maska w części przedniej. Także progi, ale tego elementu, jeśli jest mocno skorodowany, nie radzę szpachlować tylko wymienić, bo potem może Was zaskoczyć przy lewarowaniu auta .
Po drugie: rozmiar szkód spowodowanych przez korozję. Jeśli dosłownie zjadła część drzwi czy błotnika to nie pozostaje nic innego jak je wymienić na jakieś dobre, które rdza ominęła. Jeśli chodzi o błotniki to kupno nowych nie jest specjalnie kosztowne (50-80 zł). Tylnych nie warto wymieniać całych, ale połowę - od przetłoczenia biegnącego przez cały bok samochodu - są do kupienia takie właśnie idealnie nadające się do tego "półbłotniki" - i taką operację należy jednak przeprowadzić za pomocą migomata - przynitowanie takiego elementu to profanacja. Można też kupić same reperaturki "nadkoli" błotników tylnych. Co prawda, mowa o wyrobach rzemieślniczych (fabryczne są dużo droższe, nawet o 100 %), ale nawet takie zdadzą egzamin. Z drzwiami jest trochę gorzej dla kieszeni - kupno nowych to "poważna" inwestycja, więc sugeruję poszukanie czegoś używanego w dobrym stanie, czyli najlepiej postarać się o drzwi od jakiegoś Plusa po "małym" boom - generalnie powinny być jeszcze w nienagannym stanie.
Nie radzę np. wymieniać samych płatów drzwi bo skórka za wyprawkę i się nie opłaci. Dobre drzwi można kupić za jakieś 150 zł (nowe rzemieślnicze kosztują ok. 300 zł), a płat (lub tzw. półpłat, sięgający do listwy bocznej) za 15-30 zł. Teraz: wymiana płatu to jakieś 50-150 zł (tu rozrzut cen jest dość duży), oczywiście na jedne drzwi. Ale to są dobre, całe drzwi za 150 zeta a to pocięty, pospawany i poszpachlowany szmelc (sorki , ale w każdym razie nie ma to jak wyrób fabryczny, a żaden blacharz, nawet ja, nie zrobi tego tak dokładnie jak maszyny). Wymianę płatu (lub częściej jego dolnej części) mogę polecić tylko tym, którzy umieją doginać zwieńczenia blach i w ogóle mają zielone pojęcie o robieniu blacharki oraz oczywiście są w posiadaniu migomata. Wtedy taka wymiana ma sens, bo kosztują tylko wspomniane reperaturki i... czas który poświęcimy na robotę, którego - myślę - nie powinno nam zabraknąć, wiec nie ma co go liczyć. Zresztą migomat to i tak się przyda, zawsze to lepiej coś przyspawać niż przynitować - o czym dalej.
Do "naprawy" kwalifikują się elementy, których wszystkie zewnętrzne krawędzie są całe, tzn. nie zżarte przez rdzę, skorodowane mogą być, byle by blacha nie łamała się w palcach. Reszta, czyli środek elementu może być dziurawy - chodzi o to, żeby było za co złapać łatkę, którą będziemy łatać.
Kwestia wyboru "technologii" naprawy. Jeśli do "naprawy" są tylko doły drzwi to spray wystarczy, jeśli nie mamy lepszego sprzętu. Jeśli macie do roboty także maskę i klapę oraz błotniki, czyli prawie wszystko, to radzę samemu solidnie przygotować auto do malowania lakierem - tzn. tak, aby był pomalowany podkładem - można wałkiem - i po zmatowieniu papierem 600-800, oddać tak wyszykowane auto do lakiernika - powinien wziąć dużo mniej. Jeszcze mniej będzie jeśli auto wstępnie rozbroicie lub pooklejacie. Wtedy cena za lakierowanie może spaść do 100-300 zł za robotę w zależności od lakieru.
Można także pomalować części tych elementów, przysłaniając gazetami, na odległość 3-5 cm od zaszpachlowanej powierzchni, te (tylko nie plastrem w bezpośredniej bliskości części lakierowanej, bo po malowaniu będzie widać wyraźny uskok lakieru - chyba, że linia powierzchni lakierowanej będzie przebiegać dokładnie na kancie przetłoczenia malowanej blachy), które nie chcecie zamalować i spolerowanie papierem 2000 na mokro miejsca zapyleń, które się siłą rzeczy pojawią na granicy części lakierowanej.
Natomiast chyba dla wszystkich jest jasne, że spray to gorsze rozwiązanie niż malowanie pistoletem, ale do tego potrzebna jest sprężarka, na co nie każdego stać - używana to jakieś 500 zł, nowa dwa razy tyle. Można kupić taką mini-sprężarkę za ok. 300 zł (nowa) - do pomalowania małych powierzchni się nada. I oczywiście pistolet do lakierowania - byle jaki do kupienia za kilkadziesiąt złotych w hipermarketach.

3. Pierwsze czynności

Generalnie większość z Was chyba będzie się zabierać za dolną część nadwozia więc na przykładzie tego napiszę co i jakiej kolejności należy wykonać.
Na wstępie: nie trzeba zdejmować listew bocznych, przed malowaniem trzeba je tylko bardzo dokładnie okleić taśmą malarską i gazetami. No chyba, że pod listwami też korozja Wam wyłazi. Natomiast radzę zdemontować tapicerkę drzwi i zdjąć plastikowe nadkola pod błotnikami oraz dywaniki z tyłu w bagażniku zasłaniające dostęp do wewnętrznej części tylnego błotnika - dlaczego, o tym dalej.

4. Oczyszczenie blach z korozji

Miejsca w których pojawiła się korozja należy zeszlifować ręcznie papierem ściernym 150-360 do gołej blachy, aż rdza zniknie (oby na zawsze ). Można do tego celu użyć "druciaka" - czyli takiej obrotowej szczotki drucianej montowanej do wiertarki, jednak końcowe szlifowanie musi być wykonane papierem ściernym. Wiertarka odda nam nieocenioną przysługę przy tej operacji - są do kupienia specjalne kółka-rzepy do mocowania okrągłych arkusików papieru ściernego, który wystarczy przylepić i... włączyć wiertarkę na niezbyt wysokie obroty - żeby blachy za bardzo nie zeszlifować. Nie radzę tej czynności wykonywać szlifierką kątową (na taką łatwiznę idą właśnie pośledniej maści blacharze), bo nią łatwo przesadzić i albo sami sobie dziurę zrobicie, albo będziecie mieli blachę grubości puszki po piwie. Szlifować do ostatniego grama rdzy, nawet jak jest już tak mocno skorodowane, że szlifowanie zrobi dziurę. Ma zrobić. Jeśli widać, że blacha jest tak miękka, że się łamie, to pomóc sobie śrubokrętem i wydłubać ten sypiący się syf, nawet na wylot, do tego miejsca, w którym blacha jest wystarczająco sztywna. Małym pilnikiem zeszlifować krawędzie dziury. Powtarzam: ma być zero rdzy. Dziur... ile wyjdzie . Jeśli zamierzacie pomalować wszystko od listew w dół (bądź całe auto), to się nie szczypać tylko szlifować i nie martwić się, że papier za daleko zszedł. Uważać tylko na listwy. Jeśli tylko jakiś jeden bąbel chcemy zaprawić, to tę czynność należy robić z wyczuciem i żeby szlify nie wykraczały więcej jak 0,5-1 cm poza miejsce korozji.
Kiedy uporacie się z tą niewdzięczną robotą to zajrzyjcie teraz na tę blachę - którą szlifowaliście - od wewnątrz (po to radziłem zdjąć tapicerkę, dywaniki i nadkola). I co? Teraz widzicie przyczynę, dlaczego te wasze zaprawki nic nie dawały - rdza bierze od środka, czyli miejsca, którego na co dzień nie widzicie. Jeśli chcecie się pozbyć rdzy na dłużej to moja rada jest jedna - trzeba oczyścić z rdzy wewnętrzna stronę blach drzwi i błotników. Jest to trudne - niewygodny dostęp, mechanizmy i cięgna klamek i szyb, kupa syfu, brudu, smarów itp. Zniechęca, co? Trudno, komu się nie chce to będzie miał szybko znajome widoki na lakierze. Jak ktoś ma wprawę z mechaniką to może sobie pomóc i zdemontować przeszkadzające elementy. Szmatami zebrać brudy, wypryskać zaolejone i zasmarzone miejsca np. środkiem do mycia silnika, w celu dokładnego zmycia tych ropopochodnych produktów, pomóc sobie pędzlem, następnie zmyć wodą - tu super sprawa mieć takiego karschera, lub chociaż szlaufa z kranówą. Pamiętać tylko trzeba o osuszeniu tego wszystkiego potem, najlepiej sprężonym powietrzem lub dobrze wytrzeć do sucha szmatkami.
Niestety to jest najbardziej wredna część roboty jaką trzeba tu wykonać (i tego nie zrobi Wam żaden blacharz, bo mu się nie chce i zresztą szybciej znów do niego przyjedziecie), żeby rdza nie pojawiła się dłużej (mój rekord - 5 lat po remoncie ani jednego bąbla w Dużym Fiacie - tak na marginesie, Fiaciorki mniej gniją od Poldków i pod tym względem bardziej mi się podobają). Są niby dostępne jakieś środki które wiążą rdzę i nie dopuszczają do dalszej korozji, ale mi się nie sprawdziły.

5. Drobne uszkodzenia i powierzchniowe ogniska korozji

Jeśli zadrapanie jest powierzchowne i nie sięga blachy nadwozia, wykonanie naprawy jest bardzo proste. Delikatnie zeszlifować obszar zadrapania papierem 1000 lub pastą ścierną w celu usunięcia luźnej powłoki lakieru. Spłukać powierzchnię czystą wodą. Za pomocą ostro zakończonego małego pędzelka zamalować zadrapanie lakierem. Nakładać mocno rozcieńczoną farbę cienkimi warstwami aż do wyrównania powierzchni. po nałożeniu każdej nowej warstwy odczekać przynajmniej dwa tygodnie umożliwiając jej utwardzenie. Na koniec wypolerować naprawiane miejsce papierem 2000 na mokro lub pastą ścierną.
Jeśli zadrapanie sięga blachy nadwozia, należy usunąć ostrym śrubokrętem lub scyzorykiem luźną warstwę rdzy z dna zadrapania, następnie zabezpieczyć zadrapanie CORTANINEM i pomalować cienkim pędzelkiem farbą miniową w celu zapobieżenia tworzenia się rdzy w przyszłości. Wypełnić zadrapanie rozcieńczoną szpachlówką, która nadaje się do wypełniania wąskich zadrapań. Zanim szpachlówka stwardnieje należy szybkim ruchem zebrać nadmiar szpachlówki z zadrapania za pomocą gładkiej bawełnianej szmatki nasączonej rozcieńczalnikiem, owiniętej wokół palca. Spowoduje to nieznaczne zagłębienie wypełnionej powierzchni zadrapania. Tak przygotowaną powierzchnię zadrapania należy polakierować, jak opisano powyżej.
Podobnie postępujemy, w przypadku, małych drobnych rdzawych kropeczek, niewielkich bąbli, jeśli jesteśmy pewni, że nie jest to korozja, której główne ognisko znajduje się z drugiej strony blachy - czyli wynika z odprysków lakieru, spowodowanych uderzeniami kamieni, żwiru czy piasku, lub łuszczenia się lakieru z powodu niewłaściwego odtłuszczenia blach przed malowaniem. W celu dokładniejszego usunięcia rdzy możemy się posłużyć, zamiast śrubokrętem (czy scyzorykiem), zgiętym na dwa razy papierkiem ściernym 360, szlifując w ten sposób powstałym narożnikiem.

6. Naprawa dziur i pęknięć

Teraz dziury. Trzeba je zaspawać kawałkami skrojonymi na wymiar, tzn. większych o ok. 0,5-1 cm od dziury, blaszek przykładanych od strony wewnętrznej. Jeśli nie macie migomata to możecie ponitować (nitownicę za grosze kupicie w każdym chyba hipermarkecie) - tylko kawałki blaszek muszą być większe o jakieś 0,5 cm - żeby nit dobrze złapał. Kawałki blaszek, można najpierw przykleić jakimś klejem do metalu, co ułatwia późniejszą robotę i zabezpiecza antykorozyjnie miejsca przylegania blach. Jeśli dziurka jest malutka, taka na 1 cm, to można poprzestać na samym przyklejeniu. Nawet może być wtedy kawałek plastikowej płytki lub maty żywicznej. Stosowanie mat żywicznych sprawia mniej roboty. Na te mniejsze dziury zdadzą egzamin. Blacha mimo wszystko sztywniejsza. Co gwarantuje mniejsze ryzyko pękania szpachli. Dlatego jeśli dziura jest taka na 1 cm (no niech będzie 2 cm) to proponuję taki sposób: można odpuścić sobie spawanie lub nitowanie i późniejsze zagłębianie tychże - wystarczy jeśli pewnie przykleicie taki kawałek blaszki (lub maty żywicznej) od wewnątrz jakimś klejem do metalu. Może być nawet taki Superklej, Poxipol czy Cyjanopan, jeśli umiecie szybko kleić.
Oczywiście wiertarka przy nitowaniu jest konieczna, jakby ktoś nie miał zielonego pojęcia o nitowaniu (uwaga dla "obuleworęcznych" lub majsterkowiczów "inaczej" - to nie jest takie trudne) Odstępy pomiędzy spawami lub nitami: ok. 1 cm. To ważne - jeśli umocujecie np. kawałek blaszki o wymiarach np. 4 cm x 3 cm czterema nitami to gwarantowane, ze szpachla w tym miejscu będzie po jakimś czasie pękać. Spawy (nie nity) należy zeszlifować gumówką (szlifierką kątową lub inaczej fleksem - dla nowicjuszy) oraz (także nity) uderzeniami młotkiem zagłębić w nadwoziu na jakieś 2-4 mm, tak żeby nie wystawały poza powierzchnię blach. Zaklepać też trzeba krawędzie otworu (dziury) do wnętrza nadwozia, w celu utworzenia niewielkiego zagłębienia dla materiału wypełnienia. Także blachę w odległości ok. 1-2 cm od dziury, spawu lub nitu też należy zgłębić, żeby szpachlą nie robić później pagórków.
Jeszcze jedno wyjaśnienie przy spawaniu i nitowaniu: spawanie wykonujemy od zewnątrz i od wewnątrz; spawy od zewnątrz lekko należy zeszlifować (ale nie całkiem) szlifierką kątową. Natomiast nitujemy tak, że płaski łeb nitu mamy na zewnątrz, a "ogonek" od wewnątrz. Owego ogonka nie ścinamy, tylko smarujemy masą uszczelniającą.

No to już dziur nie ma.

7. Przed szpachlowaniem

Teraz, po uprzednim odtłuszczeniu, polecam zamalowanie tych wszystkich szlifowanych, spawanych, nitowanych i łatanych (także, a zwłaszcza od strony wewnętrznej) miejsc CORTANINEM, FOSOLEM lub podobnie działającym środkiem, który zdusi w zarodku ośrodki rdzy, których jeszcze nie widzimy, tzw. mikrordza - drobne rdzawe kropeczki, które się szybko pojawiają jak auto będzie trochę dłużej robione, lub też rdzę której mimo naszych starań nie udało się idealnie usunąć (korozja wżerowa). Środki te schną dość szybko: 1-3 godz., po czym można przystąpić do dalszych prac.
Następnie dobrze jest te miejsca zabezpieczyć malując farbą przeciwrdzewną - minią - ale dość mocno rozrzedzoną i koniecznie z dodatkiem utwardzacza. Dlatego ma być w miarę rzadka, żeby dokładnie wlała się we wszelkie zakamarki. Utwardzacz jest konieczny, aby nadać farbie odpowiednią twardość, konieczną do tego aby nakładane warstwy szpachlówki się nie łuszczyły i nie odpadały. I nie nakładać grubej warstwy farby - jednokrotne pomalowanie pędzlem wystarczy. Co prawda szpachlówkę nakładać można na gołe blachy, ale (być może dotyczy to tych nieco gorszej jakości) jest ona nieco przepuszczalna (przepuszcza niewielkie ilości powietrza i chłonie trochę wody) co przy kiepskiej jakości blach w polskich autach, sprawia, że korozja zaczyna swoją niszczycielską działalność pod warstwą nałożonej szpachli.
Po wyschnięciu (niestety - należy odczekać najlepiej cały dzionek, okres ten może uleć skróceniu, jeśli robota wykonywana jest w upalny słoneczny dzień "pod chmurką") delikatnie przecieramy zamalowane powierzchnie papierem 400 i już możemy zabierać się za szpachlowanie.

8. Szpachlowanie

Kto to umie, to może sobie tę część pominąć. Kupić należy szpachlówkę samochodową (a nie jakiś kit szpachlowy do drewnianych drzwi) zwykłą (ponoć najlepsze są z pyłem aluminiowym - superelastyczna - nie potwierdzam, bo dawno już się w to nie bawiłem, a to jakaś nowość) i z włóknem szklanym. Ile? Tyle żeby starczyło . Proporcje szpachli i utwardzacza - hmm... na wyczucie - spójrzcie ile jest szpachli, a ile utwardzacza i "znajdź proporcjum mocium panie". Najczęstszym błędem jest dawanie zbyt dużej ilości utwardzacza - i zanim cokolwiek zrobicie już robi się klucha. Za mało też nie może być, bo wtedy szpachla jest zbyt miękka. Po którymś razie powinniście utrafić. Aha, jakby ktoś nie wiedział, szpachlę rozrabia się na kawałku płaskiej plastikowej płytki, lub od biedy na dość sporej szpachelce, w ilości takiej żebyście w ciągu około 2-3 min zdołali coś poszpachlować.
Szpachlowanie wykonujemy tylko na części zewnętrznej budy. Oczywiście po odtłuszczeniu rozpuszczalnikiem powierzchni. Tą z włóknem szklanym (lub zmieszaną z naprawdę niewielką ilością zwykłej - tak gdzieś co najwyżej w 1/4, jeśli włókna jest tyle, że mogą zachodzić obawy, że szpachla nie wypełni przez te włókna dobrze wszystkich zakamarków) lub żywicą epoksydową (też może być) nakładamy na miejsca gdzie są spawy, nity i miejsca połączeń łatek z blachami nadwozia. Po wyschnięciu tej warstwy (i ewentualnie przeszlifowaniu papierkiem 150-360, jeśli nałożyliśmy trochę grubiej) nakładamy warstwę zwykłej tak, aby przykryć tą z włóknem oraz pozostałe szlifowane (oczyszczone z korozji) miejsca. Grubość: 2-3 mm ponad powierzchnię blach. Szpachlę nakładać metalową szpachelką najpierw dobrze wciskając we wszelkie dołki, zakamarki, łączenia, okolice spawów i nitów a następnie wyrównując zdecydowanymi posuwistymi ruchami - nie ciapkać. I w przypadku dużych powierzchni czy mocno pofałdowanej powierzchni (np. powstałych w wyniku drobnych obić) szpachlówkę należy nakładać kilkakrotnie cienkimi warstwami - 1-2 mm. Po wyschnięciu zabieramy się za szlifowanie powstałej w ten sposób powłoki. Na początek grubym papierem 150-200 w celu szybkiego zeszlifowania większych nierówności. Szlifujemy przez płaski drewniany lub gumowy klocek, nigdy przez palce (za wyjątkiem trudno dostępnych miejsc, do których ciężko byłoby się dostać z klockiem), bo zrobicie krajobraz pagórkowaty na nadwoziu, który będzie się pięknie prezentował po lakierowaniu. Po usunięciu pierwszej nierównej warstwy szlifujemy drobniejszym 360-400 do uzyskania równej i gładkiej powierzchni. Prawidłowość owej równości sprawdzamy palcami (przy tej metodzie trzeba mieć jednak doświadczenie) lub zwilżając szlifowane miejsce wodą i obserwując pod połyskiem (od wody) efekt naszej pracy.

9. Przed malowaniem

Na tym etapie naprawiana powierzchnia powinna być otoczona obszarem poszycia zeszlifowanego do metalu przechodzącym stopniowo w nienaruszony lakier. Jeśli uznamy, że jest już ok. (jeśli nie, to nałożyć cienką warstewkę szpachli i przeszlifować jeszcze raz - nie robić dołków) to pozostaje jeszcze zmatować powierzchnię do malowania papierem 600-800 na mokro, czyli mocząc papier w wodzie. Jeżeli malujemy duże powierzchnie (np. maskę) wartoby użyć szpachlówki natryskowej - ale to propozycja dla posiadaczy sprężarki i pistoletu do lakierowania - świetnie wypełnia malutkie pory w szpachli. Po malowaniu szpachlą natryskową, także taką powłokę należy przeszlifować papierem 360-400 (przez klocek) oraz zmatować papierem 600-800 na mokro.
Matowanie ma na celu wygładzenie powierzchni z wszelkich większych rys, które byłyby widoczne po lakierowaniu oraz w celu uzyskania dobrej przyczepności pod lakier. Matujemy nie tylko miejsca gdzie nałożyliśmy szpachlę, ale także pozostałe części pokryte oryginalnym (lub nie) lakierem, które będziemy malować. Matowanie wykonujemy szlifując ręcznie tzn. starając się szlifować jak największą powierzchnią dłoni - już nie przez klocek. Użyty do matowania papier ma bardzo drobną granulację i dość trudno pofałdować takim papierem powierzchnię. Po tej czynności należy powierzchnie przeznaczone do malowania przemywać czystą wodą , aż do całkowitego usunięcia pyłu powstałego przy szlifowaniu.
Dobrą metodą (ale wydłużającą czas roboty - niestety) na sprawdzenie dokładności naszej pracy jest rozpylenie (więc tylko wchodzi w grę pistolet natryskowy, lub podkład w sprayu) cienkiej warstwy farby podkładowej, co spowoduje uwidocznienie wszelkich niedoskonałości naprawianej powierzchni . Wszelkie nierówności poprawiamy, ponownie matując powierzchnie, gdzie okazały się być zbyt duże rysy lub nanosząc znów cieniutkie warstwy szpachli i ponowne szlifowanie przez klocek, w przypadku występowania pofałdowań.
Przed malowaniem osłonić gazetami i okleić taśmą malarską części, które nie mają być malowane, czyli, w omawianym przypadku od listew zewnętrznych w górę oraz, jeśli jest, nakładkę na próg - i radzę okleić całkowicie wszystkie nie malowane elementy - zapylić łatwo cały samochód, a już usuwanie tego np. z szyb nie należy do przyjemności. Pod szczeliny miedzy drzwiami, błotnikami i progiem włożyć zwitki gazet, żeby się uszczelki nie zapyliły. Także na koła wrzućmy jakieś szmaty. Jeśli chcemy pomalować nie jakiś cały element tylko tzw. plamkę, to wyciąć wielkość plamki w tekturze i przyłożyć (lub przykleić) do miejsca, które ma być pomalowane

10. Malowanie

Jeśli ktoś ma sprężarkę, to będzie wiedział jak ją użyć . Ale większość chyba nie. Nic nie szkodzi - lakiery w sprayu też zdają egzamin. Ilość - na całe auto potrzeba około 2-3 litrów lakieru (zależy jakiego i np. tego czy malujemy także środek auta, elementy nadwozia od wewnątrz), na pomalowanie dołów nadwozia dla wprawnej ręki wystarczy 250 g. Dla mniej wprawnej, półlitrowa puszka to myślę, że dość - nawet jeśli pomalujecie sporo powietrza. Odległość rozpylania to 20-30 cm. Lakier w puszcze należy oczywiście rozcieńczyć - jednak nie przesadzić, bo zbyt rzadki to gwarancja powstania zacieków. I jeśli wykonujecie tę czynność na dworze, to tylko wtedy gdy nie wieje. Niespecjalnie polecam malowanie wałkiem lakieru właściwego - nie wychodzi to zbyt ładnie. Jeśli już, to do takiego malowania nadają się raczej jasne lakiery: biały, szary, kość słoniowa, piaskowy itp. Przy ciemnym lakierze kijowo to wygląda - po prostu zbyt wyraźnie to widać. A już na pewno nie nadaje się do malowania wałkiem lakier metalic. Najlepiej ową czynność wykonywać w zamkniętym pomieszczeniu o dość dużej powierzchni (np. spory garaż) - ze względu na opary rozpuszczalników. Przy pracy w pomieszczeniu zamkniętym zmoczenie podłogi wodą ułatwi osadzanie się kurzu, który w przeciwnym razie będzie unosił się w powietrzu. Jeśli okoliczności zmuszają do wykonania tej operacji na otwartej przestrzeni należy wybrać odpowiedni dzień - byle by nie wiało i nie padało, bo jak zostawicie takie oszlifowane z korozji drzwi na noc i akurat będzie lało, to rano się wściekniecie - będziecie musieli ponownie te wypieszczone miejsca przetrzeć papierem jeszcze raz. Wiatr sprawia kłopoty przy lakierowaniu i radzę, żeby był to dzień raczej bezwietrzny, bo nawet lekki wiaterek pozawiewa na schnący lakier jakieś pyłki, muszki, kurz i inne podobne. Jeśli robotę wykonujecie pod blokiem, to wziąć też pod uwagę trzeba ryzyko zniweczenia efektu naszej pracy przez (zawistnych) sąsiadów, czy ich dzieci. Więc lepiej się wybrać do cioci (babci, czy kogo tam macie) na wieś.
Najpierw podkład. Od biedy może być zwykła minia (np. UNIKOR - zresztą nie jest taki zły) - tyle że z utwardzaczem, bo sama minia jest nieco za miękka Utwardzacz musi być do danego typu farby jaką stosujecie - na opakowaniu powinna być potrzebna informacja lub najlepiej zdajcie się fachowość sprzedawcy - nie powinien Was zawieść. Do UNIKORU nadaje się zwykła benzyna do lakierów. Przypominam o obowiązkowym przetarciu rozpuszczalnikiem malowanej powierzchni przed samym malowaniem. Podkład możemy nakładać pędzlem, wałkiem lub pistoletem. Są też dostępne podkłady w sprayu. Po wyschnięciu i ponownym zmatowieniu lakier właściwy. Nakładać posuwistymi ruchami: z lewej do prawej i z powrotem lub jak inaczej nie można z góry na dół i z dołu na górę - zasada jest jedna: przy lakierowaniu, ściślej przy kierowaniu strumienia farby na blachę (szpachlę ) ręka ma być cały czas w ruchu, nie psikać w jedno miejsce, bo "firanki" i zacieki porobicie. Lepiej nałożyć dwie, albo trzy cienkie warstwy niż jedną grubą, bo raz: ryzyko zacieków, dwa: gruba warstwa ma większe tendencje do późniejszego odpadania. Czas schnięcia kolejnych warstw lakieru: 20-30 min. Przy metalicach ostatnia warstwa powinna być lakierem bezbarwnym. Lakier bezbarwny nakłada się po lekkim przyschnięciu bazy (lakieru z metalicznym pyłkiem, który daje kolor i efekt "metalicu") i kupując go sprzedawca powinien dać właściwy do zastosowanej bazy i nie ma prawa zadziałać jak rozpuszczalnik.
Poczekać aż trochę przyschnie, odkleić gazety i taśmy. Uważać, żeby nie dotknąć świeżo lakierowanej powierzchni. Pozostawić do wyschnięcia - czyli przyjść na drugi dzień i podziwiać nasz piękny wozik. Miejsca zapylenia wokół tzw. plamek trzeba zapolerować papierem 2000 na mokro, aż do uzyskania połysku. Operację tę wykonajcie jednak po co najmniej dwóch tygodniach od malowania, bo na świeżym lakierze porobią się rysy.
Oczywiście wszelkie szlifowanie należy wykonywać jak to co ostatnie na karoserii wyschło:Szpachlę po jakieś pół godzinie można szlifować, chyba, że jest bardzo wilgotno i zimno oraz "oszczędzaliście" za bardzo na utwardzaczu.Podkład wysycha jeden dobry dzień i nadaje się do matowania.Lakier polerujemy po co najmniej dwóch tygodniach od pomalowania - jest to czas potrzebny na wyschnięcie i dobre utwardzenie się powłoki. Pasta TEMPO do tego celu jest good. Lub też dostępne na wiertarkę "waciato-flanelowate" kółka do polerowania.

11. Zabezpiecznie i konserwacja blach

Czyli przywróciliście pierwotny wygląd swojej furki, teraz nie zapomnijcie o zabezpieczeniu na przyszłość wewnętrznych połaci blach. Należy kupić masę wypełniająco-uszczelniajacą np. BOLL (cos w rodzaju takiej "gumy") na miejsca łączenia blach i tam gdzie stosowaliśmy łatki. Mam nadzieję, że blachy są uprzednio poczyszczone i zasmarowane CORTANINEM (lub FOSOLEM) jak poleciłem to wykonać wcześniej. Miejsca które łataliśmy smarujemy tą masą nakładając pędzlem. Na koniec malujemy wewnętrzną stronę blach farbą miniową.
Nie, to jeszcze nie koniec. Teraz trzeba to wszystko zakonserwować. Najpierw specjalnymi preparatami, które są dostępne w sprayu (np. BOLL) lub pod pistolet (np. FLUIDOL lub podobne, także wspomniany BOLL), bo to jest najlepsze, a na sam koniec (po wyschnięciu tych pierwszych preparatów) AUTOSMAREM (nie sugerujcie się nazwą "smar" - sam nie wiem dlaczego tak to nazwano) - czarnym wolno schnącym mazidłem, po uprzednim rozrzedzeniu rozpuszczalnikiem, które długo się trzyma, czymś w rodzaju bardziej smołowatego BITEXU (ten służy do konserwacji spodu - i po wyschnięciu ma tendencję do pękania). Tym także zabezpiecza się spód samochodu. Lojalnie uprzedzić muszę, że przez 2 tygodnie ciężko było jeździć - śmierdziało oparami i samym preparatem. Ale czego nie robi się dla naszej furki... BOLL w sprayu jest dostarczany w komplecie z wężykiem, którym można się łatwo dostać w trudne zakamarki. Kwestia zabezpieczania maty żywicznej to niczym nie różni się od całości blach - jakiś preparat konserwujący stosowany także na blachy wystarczy. Poza tym mata nie koroduje, tylko co najwyżej z wiekiem się sypie i pęka.
Preparaty konserwujące wpuszczamy we wszelkie przestrzenie zamknięte: progi (w część wewnętrzną, przez otwory odpływowe), podłogi, słupki, podłużnice, nadkola, maskę, klapę, drzwi, przestrzeń mocowania mechanizmu wycieraczek, wzmocnienie czołowe, belka tylna, błotniki od strony wewnętrznej (tylne są dostępne po zdemontowaniu osłon tapicerskich w bagażniku)... słowem wszędzie, gdzie tylko występują profile zamknięte.
Aby lakier się długo trzymał należy dość często nanosić na niego preparaty woskujące. Wosk nadaje lakierowi "oryginalny" blask i zabezpiecza lakier przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych: słońca, deszczu, pyłu z roślin, ptasich odchodów itp.

12. Na koniec

Pozostaje tylko wprawić tapicerkę i już możemy się bujać.
U mnie drzwi i błotniki od wewnątrz oraz nadkola są dosłownie czarne od tej konserwacji (sam ją wykonałem, bo w ASO tylko zasmarkają) i mam gwarancję, że rdza mi długo nie siądzie. Dlatego radzę regularnie corocznie - najlepiej w pierwsze cieplejsze dni wiosny (aby po zimie pozbyć się soli) - umyć spód samochodu (np. myjką wysokociśnieniową), zdemontować elementy tapicerskie drzwi, klapy tylnej, nadkola i dywaniki bagażnika i wszystko dokładnie obejrzeć, usunąć pojawiające się rdzawe naloty i tam gdzie to konieczne - porobić zaprawki lub nałożyć warstwę preparatu

Opracował: Mrozek

::::Pomógł??? :faja :piwo

Marek.K. - 2012-10-23, 21:24

ja bym na tą szpachlę tak grubo nie szedł, automa byc metalowe a nie szpachlowane :D
Kozak90 - 2012-10-23, 22:10

Marek.K. napisał/a:
ja bym na tą szpachlę tak grubo nie szedł, automa byc metalowe a nie szpachlowane :D


Nawet nówki oryginalne błotniki do 105 jak wstawiałem to była masa szpachlowania. Niestety to nieuniknione. Poza tym nie wymyślili jeszcze technologii ,zebyś wyklepał i lakierował. Podkłady,szpachle natryskowe itd musza być bo inaczej będzie padaka.

KIEROWCA - 2012-10-24, 10:05

Kozak90 napisał/a:
Marek.K. napisał/a:
ja bym na tą szpachlę tak grubo nie szedł, automa byc metalowe a nie szpachlowane :D


Nawet nówki oryginalne błotniki do 105 jak wstawiałem to była masa szpachlowania. Niestety to nieuniknione. Poza tym nie wymyślili jeszcze technologii ,zebyś wyklepał i lakierował. Podkłady,szpachle natryskowe itd musza być bo inaczej będzie padaka.

::::Jeżeli chcesz mieć w Syrenie błotniki ORYGINALNE to bez szpachlowania ew. wypełniania ołowiem się nie obędzie [ze względu na konstrukcję samego błotnika z dosztukowaną częścią przedniął], dlatego najljepsze są laminaty :helm

Tomek223T - 2012-10-24, 10:23

http://otomoto.pl/romet-i...i-M3433675.html kundelek?
KIEROWCA - 2012-10-24, 13:33

Tomek223T napisał/a:
http://otomoto.pl/romet-inny-301-sport-3biegi-M3433675.html kundelek?

::::Hmm, ciekawa kombinacja alpejska ----długaśny tłumik od Jawki/Ogara 200 w połączeniu z silnikiem kwadraciakiem :devil3
Liczniki z MZ/ Simsona.
Nazwa "Romet 301 sport nic mnie nie mówi, ja nie znaju :lol:

Marek.K. - 2012-10-26, 17:23

nazwa jest super :D
ciekawe skąd wział konsolę, bo konsolą byłbym zainteresowany jeśli jest orginalna od wsk :D

rama ogar 205, silnik 50-t-1, bagażnik wsk, tłumik ogar 200, i chyba jak na razie wszystko

a co do syreny, zmieniam szczotki w rozruszniku bo były chyba od c385 :D
i tylny resor niestety dwa pióra pęknięte, 3 i 4 licząc od najkrótszego ;/

[ Dodano: 2012-10-24, 19:16 ]
od czego bedą pasowac pióra ? maluch ? polonez ?

a rozrusznik, dostanę tulejki do niego czy będzie trzeba toczyć ?

tomekM - 2012-10-26, 19:39

Marek.K. napisał/a:
a rozrusznik, dostanę tulejki do niego czy będzie trzeba toczyć ?


Jak chcesz to jutro lukne w piwnicy czy nie mam :faja

Marek.K. - 2012-10-26, 19:44

a ile mniej wiećej byś chciał :D ?
tomekM - 2012-10-26, 19:53

Marek.K. napisał/a:
a ile mniej wiećej byś chciał ?


Nic :piwo: Marku,powiedz mi czy tarcze sprzegła sa takie same w s38 i dezamecie oraz czy pręt tylnego hamulca jest taki sam w romecie i komarze z jajkiem ?

Marek.K. - 2012-10-26, 20:17

pręty są takie same (teraz sa nowe po 9zł sztuka) tarcze takze powinny być takie same, robiłem kiedyś zamiany, bakelitowe/korkowe i inne ;)
KIEROWCA - 2012-10-27, 08:20

Marek.K. napisał/a:
tarcze takze powinny być takie same, robiłem kiedyś zamiany, bakelitowe/korkowe i inne ;)

::::Tarcze były chyba we wszystkich Rometach takie same, gorzej jeśli chodzi o kosz sprzęgła i tarcze z bolcami a co za tym idzie tarczę wysprzęglającą z kuleczką...

Marek.K. - 2012-10-27, 18:05

KIEROWCA napisał/a:
::Tarcze były chyba we wszystkich Rometach takie same, gorzej jeśli chodzi o kosz sprzęgła i tarcze z bolcami a co za tym idzie tarczę wysprzęglającą z kuleczką...
tego było chyba z 4 róznych innych typów :D
tomekM - 2012-10-28, 13:29

Marku,pogrzebałem w syrenkowych klamotach i niestety tulejek nie mam :cry: ale korzystajac z okazji zapraszam do tematu mojego mopeda ponieważ zaczęło się cos dziac po długim czasie :ok3
Marek.K. - 2012-11-04, 22:23

myk i do przodu :)




Wreszcie na 4 kołach stoi :) niedługo drugą zwrotnicę zrobie, wyjme silnik ze skrzynią i bedzie nowy układ hamulcowy z pomalowaną ramą :)


i Bosto :F
ciekawe czy warto bedzie robić, ale chce mieć bosto wieć mimo wysiłku prac bede ją robił :)


KIEROWCA - 2012-11-05, 15:21

::::Gratulacje, podkład miniowy prezentuje się wyśmienicie :grinser

P.S. Namierzyłem tamtą Syrenę koło cmentarza, na oko starsza 105 [oświetlenie rejestracji z Dużego Fiata]. Bardzo podobna do tamtej należącej do władcy skupu złomu...

Magister - 2012-11-05, 22:07

Wyszlifuj te spawy :ok3
Marek.K. - 2012-11-05, 22:13

zrobi się ;)

[ Dodano: 2012-11-05, 22:13 ]
nowy zakup

Kozak90 - 2012-11-06, 16:52

Bedziesz chromował,czy farba?
Marek.K. - 2012-11-15, 21:42

farba pozostanie.
według mnie lepiej się komponuje wtedy przód :)
chrom bedzie na zderzaku przód (jak kupie ;) )
i na obwódkach kierunków jak znajdę


pomalowana rama i poskładałem
Nowe przewody hamulcowe, wybaczcie noc jest, a póxno wracam do domu

Lesiu - 2012-11-15, 21:50

Marek.K., no szybko działasz. Jak tak dalej pójdzie to do wiosny złożysz obydwie. Powodzenia
Marek.K. - 2012-11-16, 18:25

Jak mówiłem, trochę częsci lezy już





została doz robienia zwrotnica i wachacz wiec tego nie malowałem

A tutaj mimo braku resora, maluję wszystko bitgumem.

Lesiu - 2012-11-16, 18:30

Nie wiem do końca czy dobrze zrobiłeś że bezpośrednio na minię położyłeś tego bitguma no i nie wiem czy jest to dobrze że dałeś to wewnątrz na podłogę.
tomekM - 2012-11-16, 18:32

A spawy dalej nie wyszlifowane :>
Marek.K. - 2012-11-16, 19:03

najwyżej, jak bedzie źle to bede robił na nowo za parę lat. Ja na podłodze w bagażniku i pod siedzeniem z tyłu miałem właśnie jakby biteks/bitgum i tam gdzie był to blacha dosyć zdrowa :)
Magister - 2012-11-16, 19:24

Na pasterkę jedziesz Syreną ? 8)
Marek.K. - 2012-11-16, 19:25

może :D ?
Magister - 2012-11-16, 19:28

Na to wygląda :helm
Marek.K. - 2012-11-16, 22:16

fotki ze smeny :D




Magister - 2012-11-16, 22:29

Własna ochrona :devil3
KIEROWCA - 2012-11-17, 09:03

marcin459 napisał/a:
Na pasterkę jedziesz Syreną ? 8)


motonita - 2012-11-17, 17:46

TO ze dales to do srodka to bład zycia:) w lato bedzie sie to taplac topic i smierdziec... :) uuuu zes se narobił kłopota
Marek.K. - 2012-11-17, 17:48

motonita, obaczymy ;) najwyzej coś zarzuce na wierzch ;)
tomekM - 2012-11-17, 18:47

Marek.K. napisał/a:
najwyzej coś zarzuce na wierzch


Lepiszcze juz jest,teraz papa na to dachówka i jest git :helm

Marek.K. - 2012-11-21, 22:00

paste głuszącą :D oraz wyciszenie :D

Pytanko, czy pióra z przedniego resora podejdą do tylnego ?

motonita - 2012-11-24, 08:08

pasta wygluszajaca to nie bitgum....
Marek.K. - 2012-11-30, 22:25

motonita, spokojnie kierowniku, bedzie git, najwyżej bede zdzierał.
a znów sie jakies schowały

M-3 sie powoli rozbiera
Silniczek pospawany jest, trzeba bedzie do świat złożyć :)


coś się kręci ;)




ostatni ogar/rama niedawno za darmo dostąłem gołą, powoli uzbrajam.


a i wsk nastepną sobie robię



i znów coś :)




Nowa wiesia jest z 84

KIEROWCA - 2012-11-30, 22:51

::::Ta pomarańczowa/żółta to chyba ten sam model co Janka bez ręki :ok2 :piwo:
Lesiu - 2012-12-01, 09:08

Marek.K., nie za dużo tych remontów rozpoczętych na raz. Jak ty to chłopie pogodzisz.
Powodzenia i wrzucaj więcej zdjęć z remontów.

Marek.K. - 2012-12-08, 21:40

tylko pytanko, wsadze pióra z przedniego do tylnego resoru ?
a tutaj gazet, powoli się rozwijamy :)

w cenie złomu to brałem.

i parę znów części
szyba od kumpla od syreny z grzaniem na tył :)

Lesiu - 2012-12-08, 21:58

Marek.K., szyba z grzaniem to dobra sprawa. Zawsze to w zimę cieplej w ręce jak się Syrenę pcha. :lol:
Marek.K. - 2012-12-11, 23:02

Czy rura paliwowa co idzie przy ramie musi być metalowa ? Czy są jakieś współczesne zamienniki ?
Magister - 2012-12-11, 23:10

Marek.K., przeważnie wkłada się zamienniki miedziane.
Tomasz - 2012-12-12, 14:03

Marek.K., można dać też plastikowe np ze starego golfa ze szrotu...
No ale co do progów to mogłeś już dać Szczepanowi zarobić i kupić od niego... :/ :/ :/ :x

Jogurt - 2012-12-12, 18:25

Marek.K., nie chcesz się pozbyć tych odboji ze zderzaka ?
Kozichwost - 2012-12-12, 19:36

Ja rurę paliwową zastąpiłem gumowym wężem zbrojonym do paliwa i oleju fi 8mm.
Lesiu - 2012-12-12, 20:19

Ja również zamontowałem przewód paliwowy gumowy i od dwóch lat spokój w tym temacie. Nie wiem jak to wygląda ten temat finansowo przy zakupie miedzianej rurki ale ja za swój gumowy płaciłem coś ok 7-8 zł za metr.
Marek.K. - 2012-12-16, 17:04

miedziany patrzyłem na stronie sklepu polmozbytbielsko to kosztowało koło 78zł, czyli jednak wezmę sobie gumowy wężyk, tak jak Wy zrobiliście.
Odboje zostaną :)

Tomasz, Syrenę robie sam i sam wszystko robię ;) Od samego początku po sam koniec. Moze progi wyglądają jak wyglądają, ale w rzeczywiscości jest lepiej ;)

rozrusznik wrócił z regeneracji, bo damemu nie mam takiej wiedzy by go naprawić, naprawiali wirnik, szczotki zmieniali, tulejki, i jeszcze coś przy uzwojeniu

Musze zacząć powoli składać



Tomasz - 2012-12-16, 17:13

Marek.K. napisał/a:
Syrenę robie sam i sam wszystko robię

No w to nie wątpię.Ja swoją też sam robiłem ale to nie powód aby pewne rzeczy robić bardzo nieestetycznie. Śpieszy Ci się..?
Pośpiech w takich sprawach nie popłaca..
Taka tylko moja uwaga.

Marek.K. - 2012-12-16, 17:28

i tak bedzie nad tym progiem listwa aluminiowa :)
KIEROWCA - 2012-12-16, 18:03

Marek.K. napisał/a:
i tak bedzie nad tym progiem listwa aluminiowa :)

::::Odnośnie progów czyt. MÓJ PODPIS :devil3

Pompa paliwowa "stary typ" ze szklanką ----to mi się podoba :piwo:
Nie zapomnij tylko dać starej aluminiowej dwudziestogroszówki pod tamten docisk!!!!!!!!!!!!

Marek.K. - 2012-12-16, 18:12

KIEROWCA, a nie widzisz jej :D ?


Boston :D

KIEROWCA - 2012-12-16, 18:24

====Qrde coś mi się nie chcą powiększać te miniaturki, nie wiem czy to tylko coś u mnie zatyka czy co :klnie

Ale jeśli tak to zwracam honór :devil3

===Takie Bostony w latach 90 to była normalka po wioskach :D Gdyby miał zderzak i rejestrację to bym nawet powiedział, że ona jeszcze jeździ 8)

RAFAŁ33 - 2012-12-16, 18:37

WITAM NIEDAWNO KUPIŁEM SYRENĘ 105 I TERAZ PILNIE POSZUKUJĘ DWA PROGI I WSZYSTKIE USZCZELKI !!!! PILNIE
KIEROWCA - 2012-12-16, 19:39

RAFAŁ33 napisał/a:
WITAM NIEDAWNO KUPIŁEM SYRENĘ 105 I TERAZ PILNIE POSZUKUJĘ DWA PROGI I WSZYSTKIE USZCZELKI !!!! PILNIE

::::Sory ale od tego jest chyba dział GIEŁDA????????

Marek.K. - 2012-12-21, 20:01

a ja powiem tak, idziemy do przodu ;]



KIEROWCA - 2012-12-21, 20:04

===Bit-guma rządzi :piwo:
Lesiu - 2012-12-21, 20:05

Marek.K., a co Ty teraz robisz przy niej z tym śniegiem w środku. Konserwuj szybko i maluj bo zanim skończysz remont to będzie trzeba ją znowu odstawić do naprawy blacharskiej.
Marek.K. - 2012-12-21, 20:09

śnieg bo stała buda na podwórku.
Lesiu - 2012-12-21, 20:12

A co tam teraz przy niej dłubiesz
Marek.K. - 2012-12-22, 20:23

dzisiaj zasadziłem na rame wreszcie, jutro skrecam i suszę i wybiore śnieg

No i trochę znów do przodu, dziął następny, pasowanie blach
a i co do końcówek drążków kierowniczych, pasują od żuka lewe - rzemiosło od lublina mają za cienki stożek

fotki



KIEROWCA - 2012-12-22, 20:34

Marek.K. napisał/a:
a i co do końcówek drążków kierowniczych, pasują od żuka lewe - rzemiosło od lublina mają za cienki stożek.

==Końcówki pasują od Tarpana, zresztą one często nadajął się do regeneracji!!!!!!!!!!!!!

-----wymieniamy same miseczki, sprężynę rozciągamy w imadle hartujemy i dajemy nowy smar.

Marek.K. - 2012-12-22, 21:09

KIEROWCA, jakbym mial lewe, jedna była już tak poharatana że nie szło tego zregenerować, a druga to drążek był rozgięty i wsadzona końcówka z prawym gwintem od chyba ciagnika :F
KIEROWCA - 2012-12-23, 21:23

===Jakieś postępy prac przy pierdzidłach???? :devil3
Marek.K. - 2012-12-23, 22:54

rozebrałem motoryne i ja czyszczę :D na wiosne malowanie i składanie, podobnie bedzie z wsk

[ Dodano: 2012-12-23, 22:55 ]
jutro jeszcze dokupię gaz i bedzie mozna skończyć chyba ostatnie spawy przy błotnikach i na masce

KIEROWCA - 2012-12-25, 12:35

::::Spójrz na swoją liczbę postów :devil3 :fire :devil3

Marek.K. - 2012-12-26, 18:10

drzwi pozakładałem, coraz wieksza się robi :)
muszę przedni błotnik od kierowcy poprawić(za długi wyszedł :(



i zdrowiutka podłoga :)

KIEROWCA - 2012-12-28, 21:18

====Witam panie kolego:: :piwo:

::::Udał się eksperyment z łańcuchem????

Marek.K. - 2012-12-28, 21:35

KIEROWCA, dzisiaj nie było jak, cały dzień walczyłem z cytryną na górnej
KIEROWCA - 2012-12-28, 21:37

Marek.K. napisał/a:
KIEROWCA, dzisiaj nie było jak, cały dzień walczyłem z cytryną na górnej

===Co u Artura???? :devil3

Marek.K. - 2012-12-28, 22:06

swoją cytryne trochę robiłem :D
jak wyjdzie to jutro przetestuje lub w niedzielę. chce ją odpalić kiedys :D

Jakub3 - 2012-12-28, 23:01

Witam cie Marku
Prace nad syreną idą ku dobremu tak trzymaj

Marek.K. - 2012-12-30, 19:25

a ja powiem ile powiem, mam 232 i 2350 ;] oba z orginalnymi silnikami, przód w 2350 jest ze sztywniaka, brakuje błotników do sztywniaka, siedzenia, osłon, kół. a do 2350 osłon, narzedziówek, przodu







jeden z 1976 drugi 68
co śmieszne od razu po wyjsciu z auta do kolegi mówię który rocznik bedzie 2350, podałem właściwy rok :D
silniki sa na odwrót pozakładane. Jak dorwę przód czarny do 2350 to nie bede chyba malowął, wyczyszczę wymyję ten srebron i zaprawki najwyzej porobię

krzemien323 - 2012-12-30, 19:46

Niezłe złomki :ok2 . Mój sztywniak jest w podobnym stanie teraz. Właśnie udało mi się kupić prosty bagażnik z uchwytami do mojego, jeszcze przydałaby mi się osłona łańcucha... Ty masz fajną ;)
Marek.K. - 2012-12-30, 19:59

ja jednej sztuki też szukam do 2320
KIEROWCA - 2012-12-30, 20:37

===Noooo gratuluję nowych pierdzideł, KUŹWA ==sam chciałbym takiego sztywniaka!!!!!!!!!!! Mogłem wtedy brać dziada z Rynu a tak okazja przeleciała koło dupy.

Zasłóżyłeś na piwo:


===P.S.1. Jakieś postępy prac przy błotnikach?????????

===P.S.2. Druga sprawa to interesuje mnie czy dacie radę towarzyszu skołować mi kawałek tej tapicerki co żeśmy uzgadniali do wyklejania kultowych aut PRL w chłodne zimowe noce?????
Stojął tak biedaczki na biurku zima nie ma żadnej roboty i aż mnie kuźwa rypie od tego siedzenia w domu!!!!!!! Za szydełkowanie chyba się nie wezmę???

Marek.K. - 2012-12-30, 20:53

KIEROWCA, poczekaj, bo nysy nikt nie bierze to ja zabiorę co mogę po nowym roku w czwartek jakby co wpadaj :D
KIEROWCA - 2012-12-30, 21:01

===Szkoda tej Nyski bo blacharę ma PRZYNAJMNIEJ na 85%, wszędzie oryginalny żółty lakier, tapicerka te sprawy a za kilka lat będzie płacz i zgrzytanie zębów będą wyciągali ludziska jakieś zasrane parchy zeżarte przez korozję od podwozia aż pod dach.

===i budowali caly samochód od początku :klnie

:::A Teraz kiedy to jest do wyrwania za grosze nikt tego nie chce czyli to samo co było z Syreną -----mądry Polak po szkodzie!!!!!!!!

Marek.K. - 2012-12-30, 21:02

KIEROWCA, ja bym wziął, ale kasy brak, a te dwa wyszły mnie tanije z paliwem niz temten jeden, a jeszcze można wyrwać kadeta i motoryne be zpapiera :D
KIEROWCA - 2012-12-30, 21:12

Marek.K. napisał/a:
po nowym roku w czwartek jakby co wpadaj

===Jak mi nic nie wypadnie to się zjawię, jeszcze we środę się zgadamy :ok2
Marek.K. napisał/a:
KIEROWCA, ja bym wziął, ale kasy brak, a te dwa wyszły mnie tanije z paliwem niz temten jeden, a jeszcze można wyrwać kadeta i motoryne be zpapiera

===Skąd żeś sprzęciory wyczaił??? Czy ja coś przeoczyłem??? :zdziwko

Marek.K. - 2012-12-30, 21:43

KIEROWCA, tak, jeszcze musze z czernik jednego wytargac komara, ale czasu brakuje i kasy
jasio - 2012-12-30, 23:17

Widzę że rozmawiacie o Nysce. Jaka cena za całą? wiadomo coś? Jak z papierologią?
Ja bym chętnie parę rzeczy wytargał z Nyski na zapas.

tomekM - 2012-12-31, 16:50

Jasio,w starym polu stały u goscia na podwórku 3 nysy (wszystkie zielone) jak bede w srode jechał do roboty to zobacze czy jeszcze stoja 8)
Marek.K. - 2012-12-31, 20:22

jasio, 700zł za cała nysę, transport 2zł za kilometr.
ostatni dzie to chyba bedzie 2 grudnia jak nie jest wyrejestrowana.
brak przeglądu i oc

KIEROWCA - 2012-12-31, 20:41

Marek.K. napisał/a:
jasio, 700zł za cała nysę, transport 2zł za kilometr.
ostatni dzie to chyba bedzie 2 grudnia jak nie jest wyrejestrowana.
brak przeglądu i oc

===Chyba 2-gi stycznia :helm

Marek.K. - 2013-01-06, 20:53

2350 składa się :)


mówisz że bedę jeździł hmmm ;>
:)


ale dzisiaj znów kupiony komar
Tym razem komar sport, plus silnik 019 ;] i koła do pegaza :D i znów w tym samym kolorze :(


Prezent urodzinowy :) kompletny kadet z częściami od pegaza automata :)


a Ty czekasz na inny przód czarny lub w tym kolorze niebieskim błotników :)

Syrena, pierwsze myśli o wyjeździe :)


i taka mała niespodzianka :)
mówiłem ze robie m-3 to i robię, muszę pistoletem lepiej kłaść farbę, teraz na bak musze dawać polerkę

Marek.K. - 2013-01-06, 21:15

młody, nie bedę naprawiał, ma być tak jak jest,
Nie bedzie idealna, bo ideały mnie nudzą, motorynka po przejsćiach lekko odświezona :)

KIEROWCA - 2013-01-06, 21:23

M4V4X napisał/a:
dlaczego zostawiłeś te wgnioty na baku???????

===No właśnie ----idę się odlać bo nie mogę na to patrzeć Grucha :devil3 :/

Marek.K. - 2013-01-06, 21:39

KIEROWCA, ale wgnioty widzisz tylko jak patrzysz pod światło, tak to nie ma nic :D
KIEROWCA - 2013-01-06, 21:41

Marek.K. napisał/a:
KIEROWCA, ale wgnioty widzisz tylko jak patrzysz pod światło, tak to nie ma nic :D

===Jak najbardziej prawidłowe podejście :piwo:

Marek.K. - 2013-01-06, 21:43

zawsze farby puszke mam, żaden problem zdjać i pomalować, ale z powdoów przejsćia na temperaturę zimową powietrza w garązu koza nie daje rady wytowrzyć mi powyzej +10 to poczeka do wiosny

[table]
Dodano: 6 stycznia 2013, o 22:03
[/table]



wypchana, brakuje jedne drązka kierowniczego to i cieżko wychodzi
na wiosnę bedzie akum to postaram sie dopalić, mam nadzieję ze zaden kłopot :)

motonita - 2013-01-06, 22:51

moge ponarzekac na przod?
Tomasz - 2013-01-07, 14:18

Marek.K., co to to czerwone? Minia?????
Kozichwost - 2013-01-07, 15:53

Młodzi - weźcie się za robotę i róbcie te pojazdy po bożemu bo jak widzę takie druciarstwo to odnoszę wrażenie, że za PRL było duuużo więcej staranności. Co to ma być złom-bol?

Co się stało z ludźmi pokroju Walerego? Wójta, Lesia???? Aż się nie chce przez was młodzi partacze tego forum odwiedzać....

KIEROWCA - 2013-01-07, 17:52

Tomasz napisał/a:
Marek.K., co to to czerwone? Minia?????

===No my tutaj na Mazurach to tylko minią :D To jak takie tradycyjne danie regionalne :devil3

Marek.K. - 2013-01-07, 19:58

Jasne ze można na przód ponarzekać, wiem ze jeden błotnik za długi wyszedł, to cóż, zrobi się poprawkę.
Magister - 2013-01-07, 20:01

Kozichwost, daj na luz, niech se chłopak robi po swojemu, ważne że następna będzie jeździć a nie gnić gdzieś pod drzewem.
Tomasz - 2013-01-07, 20:15

marcin459 napisał/a:
będzie jeździć
jeździć a jeździć to jest różnica..
Jeśli pod względem mechaniki syrena będzie zrobiona tj.jest zrobiona blacharka to krzyż na drogę.. Strach będzie tym na drogę wyjechać.
KIEROWCA napisał/a:
na Mazurach to tylko minią

Ja rozumiem, że co kraj to obyczaj ale innych środków i typów podkładu nie uważacie??? :faja
Marek.K., nie gniewaj się ale masz sporo tych sprzętów - no i b.dobrze (przynajmniej nie zgniją) ale czy mógłbyś się choć raz skupić na jednym ALE PORZĄDNIE??! ..a nie wszystko na raz i nie kryjmy się ale nie tylko ja ale inni też widzą wiele fuszerek.. Nie mówię, że musi być perfekt ale przyzwoicie przynajmniej :) :piwo:

Marek.K. - 2013-01-07, 20:29

młody jestem, więc nie wychodzi na perfekt a powiem ze kiepsko czasem, wprawa dopiero wchodzi, staram sie jak moge na swoje warunki.
Marek.K. - 2013-01-07, 20:37

młody, to chodź i zrób jak takiś mądry, albo pokaż co zrobiłeś bo w necie niezły kozak
Magister - 2013-01-07, 20:45

Ja tego nie rozumiem, każdy podskakuje a nic nie robi.

[ Dodano: 2013-01-07, 20:50 ]
Marek.K., rób tą Syrenę, a miło będzie spotkać Cię na jakimś zlocie.

tomekM - 2013-01-07, 20:53

Marku,może warto pomyśleć nad sprzedazą czesci komarków...Masz ich sporo,wszystkich raczej nie ogarniesz a wiadomo,że jak nie ma kasy to nie ma remontu.(ja nie wiem czy się wmieszcze w tysiaku z remontem mojego,ale robię powoli i dokładnie)Lepiej chyba mieć kilka zrobionych porządnie niż kilkanascie wraczków co nie? :ok3
Marek.K. - 2013-01-07, 21:05

tomekM, tylko czy one proszą o jeść :) ? Bedzie w przyszłości pieniądze to i lepiej się zrobi :)
sporta przywiozłem. Spray na ramie to pod palcem zaczął schodzić, roczmik 1974 :) już chyba 2 :D






z czego to jest ?

i w cytrynie c15
pomalowany sprejem, palcem schodzi farba więc bedzie oryginalny lakierek :)
no i silnik i dwa koła i trochę części


Silnik sie kręci i jeden i drugi, to pewnie dam rade odpalić :)

A i co dziwne, nie maluję ani sporta ani 2350 ani sztywniaka(chodź zalezy od kupnych części)
Są po prostu w za dobrej kondycji lakierniczej, a orginała psuć nie bedę.

Kozichwost - 2013-01-07, 21:12

Marku:
Pierwsza zasada NIE SPIESZ SIĘ Z REMONTEM
i nie dla tego, ze remont musi trwać, tylko musi kosztować a pieniądze z nieba nie lecą, Za rok będziesz sobie pluł w brodę, że wydałeś kilak stów na lakier i rdza przez tą minię zaczyna go podnosić.

druga zasada PRZEMYŚL DWA RAZY ZANIM SIĘ ZA COŚ WEŹMIESZ
bo czasem można zrobić dwa razy lepiej i cztery razy taniej

i jeszcze kilka mniejszych.

Osobiście jakbym miał malować motorynkę z taką wgniotą to bym jej nie malował.


MŁODY nie kłócić się tylko garaż, piecyk, opał szpachla papier i do dzieła.... bo przyjadę i ocenię postępy przy Syrence za ostatni rok.... Coś mi się wydaje, że nie za wiele w 2013 z Syrenką do przodu poszedłeś...

KIEROWCA - 2013-01-07, 21:16

Kozichwost napisał/a:
PRZEMYŚL DWA RAZY ZANIM SIĘ ZA COŚ WEŹMIESZ
bo czasem można zrobić dwa razy lepiej i cztery razy taniej

===Akurat z tym w pełni się zgadzam :ok2
Marek.K. napisał/a:
i co dziwne, nie maluję ani sporta ani 2350 ani sztywniaka(chodź zalezy od kupnych części)
Są po prostu w za dobrej kondycji lakierniczej, a orginała psuć nie bedę.

===Porób tam gdzie trzeba zaprawki i będzie git :ok3

Jak się chce z tym całym piaskowaniem, szkiełkowaniem, proszkowaniem i atomowaniem to i remont głupiego piździka może wynieść 5 tysiaków ===jak kogoś piecze kieszeń jego sprawa :lol:

To ma kuźwa jeździć a nie wyglądać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :piwo:

tomekM - 2013-01-07, 21:26

Marek.K. napisał/a:
tylko czy one proszą o jeść

Oczywiscie,że nie :faja Tylko szkoda by było,żeby skończyły tak jak samochody gnijące na placach zbierane przez gosci typu ''PANIE ,NIE SPRZEDAM BO BĘDĘ REMONTOWAŁ''. Masz tyle materiału,że bez problemu kilka sztuk byś złożył na pikobelo.Ja non stop coś dokupuje z netu,płacę za przesyłki i ciągle mi coś brakuje :/
Sam bym od Ciebie kupił kilka drobiazgów :ok3 Może chcesz się zamienić na klamoty od syrenki?? :>

Marek.K. - 2013-01-07, 21:27

piaskarkę będe robił, butla jest, teraz tylko rurki i bedzie można próbować :D
kryniu 2973 - 2013-01-07, 22:02

Marek.K. napisał/a:
piaskarkę będe robił, butla jest, teraz tylko rurki i bedzie można próbować :D
Tylko nie zapomnij o zrobieniu tematu jak ją skonstruowałeś. A po za tym fajna kolekcja. :piwo:
Tomasz - 2013-01-07, 22:22

Marek.K. napisał/a:
młody jestem, więc nie wychodzi na perfekt

Byłem młodszy gdy miałem swoją syrenę na podobnym etapie i pamiętam jak miałem [bip] na punkcie dobrze zrobionej blacharki i konserwacji.. o tym jak mnie wkur..ało szykowanie pod lakier i pasowanie blach to mała bania ale nie pozwoliłem sobie by było tj."pasuje" oraz na to, że np coś jest nie równo wyszlifowane a ja na to: a h..j - niech tak będzie - onieeee.
Nie było do pomyślenia to, by pozostawić takie "boby" po spawaniu - to świadczy tylko o olewatorstwie. ..albo o krzywych progach - czy one są takie drogie?? - nie sądzę ( a jeśli nie mam na nie kasy to poprostu tymczasowo wstrzymuję się a nie odp. fuszery).
Mój tata mi też mówił, że to tylko Syrena i też coś w stylu:
KIEROWCA napisał/a:
To ma kuźwa jeździć a nie wyglądać!
ale nie mogłem się z nim zgodzić i sam przód pasowałem ponad miesiąc czasu!!!! Szykowałem pod lakier drugi miesiąc intensywnie co dzień po kilka godzin!
Nie jestem zwolennikiem nadmiernego szkiełkowania, chromowania picowania i huje muje dzikie węże..., bo to rzeczywiście pochłania fortunę ale są pewne FUNDAMENTALNE RZECZY, KTÓRE NALEŹY WYKONAĆ RZETELNIE i na nich nie oszczędzać.
Jestem pewien, że za pieniądze, które już włożyłeś w remont syreny można było spokojnie lepiej porobić pewne rzeczy. Marku, nie bierz tej krytyki do siebie mocno, bo nie chcę Cię obrazić byś się na mnie gniewał lecz chcę byś wyciągnął pewne wnioski i zmienił taktykę, bo niestety... wszystkiego choćbyś chciał to nie uratujesz.

Marek.K. napisał/a:
Bedzie w przyszłości pieniądze to i lepiej się zrobi
Też tak myslałem... jak TERAZ dobrze nie zrobisz..to później już wcale. :piwo:
Kozak90 - 2013-01-07, 22:41

Zróbmy to raz i porządnie - zwiążmy drutem. To jest motto wielu ludzi. A szkoda. Nikt nie wymaga cholera wie czego ale jak już coś robić to przynajmniej choć troche dokładnie.

A wogóle nie rozumiem jak auto przygotowywane jest miesiąc czasu, szpachlowane,podkładowane itd i na to spray. Bo to panie ma jezdzić a nie wyglądać.

KIEROWCA - 2013-01-08, 11:12

Marek.K. napisał/a:
zawsze farby puszke mam, żaden problem zdjać i pomalować, ale z powdoów przejsćia na temperaturę zimową powietrza w garązu koza nie daje rady wytowrzyć mi powyzej +10 to poczeka do wiosny
wypchana, brakuje jedne drązka kierowniczego to i cieżko wychodzi
na wiosnę bedzie akum to postaram sie dopalić, mam nadzieję ze zaden kłopot :)

====Na jaki kolorek będziesz malował????
:::Jak Skarpeta to tylko żółta jak Glinka przykazał!!!!! :D



P.S. Jakby co to mam gdzieś jeszcze żółtą konsolę od 1-0-5-L '78 ----myślę, że nie byłoby problemu dobrać taki kolor lakieru :ok3

A tak w ogóle to chętnie bym się tam u ciebie zjawił ocenić efekty prac tylko jak my się kuźwa stykniemy?????
Co za naród w tym Kę3nie jestem już chyba jednym z nielicznych znających się jako tako na Syrenie ale niestety na dzień dzisiejszy nie mam samochodu i moja wiedza wietrzeje :o
W sobotę kolega mówi jest do wzięcia "Syrenka", wyciąga zdjęcie w komórce a tam 6-0-1-S!!!! Wqrwiłem się. :fire

Pozdrawiam

kryniu 2973 - 2013-01-08, 20:03

KIEROWCA napisał/a:

W sobotę kolega mówi jest do wzięcia "Syrenka", wyciąga zdjęcie w komórce a tam 6-0-1-S!!!! Wqrwiłem się. :fire

Też bym się wkurzył, w końcu oba trochę podobne.

Marek.K. - 2013-01-19, 17:51

EE 601, niebieska ?

Jak chcesz wpadaj do mnie :D , w ferie, powiem Ci którym masz jechać do mnie i który sie zatrzyma na krzyżówce kierowca ;)

[ Dodano: 2013-01-19, 17:39 ]
i znów romet ech, tym razem 1982 albo 50-t-1 albo 2375 (do dzis dnia nie weim jak odróznić te modele, ten wskazuje że to 50-t-1 bo nie ma rurki, ale ma zwykły tłumik





fajny licznik, nie spotkałem takiego, i co zauważyłem były chyba 3 typy lamp przednich przykręcanych

wraz z tym dostałem bak do wsk z emblematem oraz kólko do wfm przednie :)
jeszcze czeka na mnie bagażnik dahcowy od malucha aluminiowy

KIEROWCA - 2013-01-19, 18:05

Marek.K. napisał/a:
i znów romet ech

===WARIACIK!!!!!!!! :devil3 :helm

Kuźwa ta Winda to ma chyba niezły odsetek LUDZI na JEDNEGO ROMETA :jupi:
[Tak powinienem napisać bo mówienie tutaj o ilości Rometów na ilość mieszkańców mija się z celem...]
Marek.K. napisał/a:
fajny licznik, nie spotkałem takiego

===Ja taki liczn... aaargh kuźwa chciałem napisać ZABYTEK posiadam w starej lampie od motorynki ==niestety nie robi już :/ Jakiś kryzysowy wyrób, nawet obudowa i nakrętki są z plastiku!!!!!!!

Marek.K. napisał/a:
Jak chcesz wpadaj do mnie :D

===Masz to u mnie :piwo:

Marek.K. - 2013-01-20, 19:33

zamiast wciągacza wału, młotków i innych dupereli trochę pomysłowości i mozna składać silnik :)

leciutko i szybko :)

tomekM - 2013-01-20, 19:48

Marek,Twój profesjonalizm zwala mnie z nóg :piwo
Marek.K. - 2013-01-20, 19:53

a mam młotkiem zbijać :D ? a tak kartery na kozę, łozyska wchodzą lekko po lekkim puknięciu, a wał przy sciskanu imałem i ściskiem delikatnie sam wchodzi na swoje miejsce :)
tomekM - 2013-01-20, 19:58

Spoko,to rozumiem,tyle tylko,że paręnascie lat temu w szkole uczyli mnie,że podczs składania silnika jedną z ważniejszych rzeczy jest czystośc oraz ład i porządek na stanowisku pracy (i tej zasady przestrzegam do dzis) :ok2
kryniu 2973 - 2013-01-20, 20:01

Marek.K. napisał/a:

i znów romet ech, tym razem 1982 albo 50-t-1 albo 2375 (do dzis dnia nie weim jak odróznić te modele, ten wskazuje że to 50-t-1 bo nie ma rurki, ale ma zwykły tłumik
A jaki ma numer ramy? To raczej 50t1 bo nie ma tej rurki.
Marek.K. - 2013-01-20, 20:08

tomekM, czystosc jest, a porzadek, wszystko znajde w trymiga :D
kryniu 2973, doszedłem ze to 50-t-1 (bo pasuje mi ten modle bo mam silnik wolny)

KIEROWCA - 2013-01-20, 20:12

Marek.K. napisał/a:
a tak kartery na kozę

===ALE można też zalać denaturatem od strony magneta/ sprzęgła i poczekać aż się wypali :devil3 Albo łożyska dajemy na noc do zamrażalnika.

[To dla robiących w nieogrzewanej piwnicy] :D

Magister - 2013-01-20, 22:01

Marek.K., spawałeś go ? :D
Marek.K. - 2013-01-20, 22:07

marcin459, musiałem bo jakiś idiota stuknął młotkiem czy rzucił nim i wybił kawałek nad kołem zdawczym oraz przy mocowaniu przelotki przewodów. Spawanko było darmowe
Magister - 2013-01-20, 22:12

Ja myślałem że całego spawałeś (kartery do kupy) zamiast sklejać go na uszczelniacz :devil3 :D
KIEROWCA - 2013-01-21, 09:03

marcin459 napisał/a:
Ja myślałem że całego spawałeś (kartery do kupy) zamiast sklejać go na uszczelniacz :devil3 :D

===No wtedy to byłby już element całkowicie "bezobsługowy i nierozbieralny" ==czyli wyższa szkoła jazdy :helm

motonita - 2013-01-21, 10:11

ej ... ale po co to imadło.... a niebardzo rozumie....

ja skrecam naprzemian sróubami i samo schodzi... nic na siłe zadnego młotka...

Magister - 2013-01-21, 10:34

motonita napisał/a:
ja skrecam naprzemian sróubami


śrubami :devil3

Kozichwost - 2013-01-21, 12:07

A ja mam gumowy młotek i składam silniki delikatnie opukując obudowy
Foxtrot - 2013-01-21, 17:24

Ja grzeje kartery opalarką dość mocno, a wał wkładam do zamrażarki, nawet nie macie pojęcie jak superowo się to składa bez użycia jakiejkolwiek siły ( mówię o elementach nominalnych, nierwyrobionych!)
Marek.K. - 2013-01-21, 17:46

Foxtrot, włóż sworzeń nowe produkcji do tłoka nowej produkcji :D
Foxtrot - 2013-01-21, 17:48

Nie używam części teraźniejszej produkcji prawie wogóle, więc nie mam takiej możliwości.
Marek.K. - 2013-01-21, 18:08

no to widzisz, teraźniejsze produkty to o kant 4 liter rozbić. tłoki za ciężkie, sworznie za grube.
Foxtrot - 2013-01-21, 18:45

Pasowanie na minus parę setek :grinser Ogólnie teraźniejsze części to jedno wielkie "zrób to sam", wszystko do poprawek.
Marek.K. - 2013-01-21, 18:52

Foxtrot, ale i tak uwielbiam takie rzeczy jak klmpak która pękła przy montażu oraz dętke do taczki, napompowaliśmy koło i strzeliła (rozerwała sie na zgięciu :F ) zleżakowana była co nigdy sie nie zdażało przy dętkach made in poland stomil/debica

[ Dodano: 2013-01-24, 21:37 ]
powiem tak z nowosci tylko rower i bagaznik do malca :D tylko malucha brakuje :F i nastepne oło do rysia ;]
wsio za darmo ;]



poskładąłem trochę silników i co dziwne trafiłem na oryginalny silnik od ramy która niedawno kupiłem :D




KIEROWCA - 2013-01-25, 10:57

===Też mam coś takiego =======opisywałem nawet kiedyś ten znaczek na forum modelarskim na którym od pewnego czasu się udzielam :wink:
http://www.automodel.fora...machtu,987.html
Znaczek od roweru Wehrmachtu rocznik '43 znaleziony kiedyś wraz z ramą w opuszczonej ruderze. W tym samym miejscu natrafiłem także na odznakę TAGDER ARBEIT 1934 i łuskę od Mausera.




===Napisy na znaczku to:

MöVE VEB
MöVE-WERK
MüHLHAUSEN


Nie będzie żadnych fotek bo to stare znalezisko bodajże z 2000/01 roku a wtedy o cyfrówce nie mogłem nawet pomażyć.

::::Rama na pierwszy rzut oka przypominała kształtem "Ukrainę", bagażnik metalowy z rurek pustych w środku=== zawijanych ale bez SZWA kuźwa BEZ SZWA!!!!!!!! Na ramie widoczne były resztki jakiś napisów srebrną farbą, nr. ramy zaczynający się od "43" wybity na główce rury podsiodłowej----tam gdzie zawsze jest motylek zaciskający. Poszczególne rury łączone metodą lutowania tj. jakby wsadzona rurka w rurkę bez widocznych spawów. Manetki na rurze sterowej wygięte mocno do kierowcy prawie że pod kątem 90 stopni.
Hamulec ręczny w postaci długiej metalowej rączki z popychaczem dociskającym gumowy klocek do bieżnika opony!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tylne widełki były rozwiązane nieco inaczej niż w większości rowerów czyli z dodatkowym napinaczem.

Kół i błotników niestety brak. Nie za bardzo chciało mi się targać ze sobą taką złomowatą ramę "od Ukrainy" zresztą i tak miałem w międzyczasie dwie przeprowadzki to by się nie uchowała przez tyle lat. Upierniczyłem sobie tylko ten dosyć nietypowy znaczek ===to bardzo twardy metal jest=== i tak sobie leży w szufladzie biurka :D

EDIT:
====>>>>Jeżeli wierzyć Wikipedii to Move Veb produkowała rowery do 47 roku a obecnie zakłady wchodzął w skład jakiegoś większego koncernu.

1943 Truppenfahrrad


==Na fotce widoczna konstrukcja ręcznego chociaż rower innej firmy.


:::::::P.S. ..........No i wychodzi, że w najbliższym czasie nie będę mógł do ciebie wpaść oblukać nowe znaleziska jak się żeśmy umawiali bo h.... k.... od następnego tygodnia nie będzie mnie w mieście...

==Pochwalę się, że wczoraj poszedłem z ciekawości na taki meeting firmy wool-star [pościel ze skóry wielbłąda, zestaw garnków za 3.500 te sprawy] gdzie dostałem zestaw narzędzi MADE IN CHINA całkowicie za free :devil3

Sam nigdy bym nie dał za to nawet dychy ale na zaproszeniu w skrzynce na listy pisało, że każdy dostanie to darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Dają to bierz ===bijął to spier....laj :grinser

Pozdrawiam :piwo:

PONY007 - 2013-01-25, 15:48

Pokaż te koła od rysia
Marek.K. - 2013-01-28, 15:22

PONY007, 3 żeberkowe na jednym chrom pod spodem słabiutki ale jest, w drugim farbą pomalowany



połowa maski na dole była wymienana tak tak
tak samo prawy błotnik spód, coś dziwnie bno nie widac tego, a wmawiali mi niektórzy abym kupowął nowe błotniki
trzeba poczekać jak wiatr się zmniejszy lub zmieni kierunek to prace ruszają dalej

[ Dodano: 2013-01-31, 19:05 ]
rarytas jest, ale doprowadzić bedzie cięzko, zastanawiam sie nad allegro...



i siostra mustanga :D

KIEROWCA - 2013-01-31, 20:26

===Co dwie Panzerki to nie jedna heheheh :devil3 Miałem kiedyś taką, fajnie wyglądała ------[lubię old school skutery w przeciwieństwie do kingwayów] ale ten silnik -2-2-3- to straszny złom :klnie Chroń mnie Panie Boże przed tymi czeskimi wynalazkami...
młody94_105l - 2013-01-31, 20:45

KIEROWCA napisał/a:
ale ten silnik -2-2-3- to straszny złom :klnie Chroń mnie Panie Boże przed tymi czeskimi wynalazkami...


Z tym zdaniem niestety nie mogę się zgodzić. Prawdą jest, że 223 jest dużo mniej odporny na debilizm, niż ma to miejsce w przypadku polskich silników. A już na pewno ma dużo więcej zalet, jest mocniejszy, trwalszy i bardziej przemyślany. Oczywiście ma kilka błędów, jednak w porównaniu z 019, 023 itd wciąż wypada korzystniej.

KIEROWCA - 2013-01-31, 21:04

młody94_105l napisał/a:
Oczywiście ma kilka błędów, jednak w porównaniu z 019, 023 itd wciąż wypada korzystniej.

===019 czyli kwadratowy silnik trójka nadaje się tylko do kibla --------i o tym pisała nawet prasa "z epoki" :smiech W ogóle nie mam zaufania do tych trzybiegowych silników [za wyjątkiem oczywiście WSK 125] :helm
Nie zgodzę się natomiast jeśli chodzi o silnik 23, 25 i 38 bo one są nie do zdarcia, pod warunkiem oczywiście, że nie trafią do dzisiejszych znawców dających "olej do silników 2T" w proporcji 1:50 ===bo tak napisali na opakowaniu. :klnie
Ta konstrukcja powstawała kiedy LUDZIE mieli jeszcze trochę oleju w głowie.

Marek.K. - 2013-02-01, 18:09

majcie parę fotek ;)






KIEROWCA - 2013-02-01, 19:01

===Jawka starej daty z listewkami zamiast szparunków namalowanych farbą :ok3
Czarne na czerwonym jedzie po zielonym ==murzyn na Jawie jedzie po trawie.

==Jeśli chodzi o tamten pojazd Picollo to wygląda dosyć dziwnie...............jakby coś będącego połączeniem elektrycznego samochodzika na wesołym miasteczku z wózkiem na kołach motocyklowych [ciąganym m.in. przez złomiarzy] :devil3 :grinser

Ja bym czymś takim nie wyjechał ale na twoim miejscu potrzymał jeszcze kilka lat ===bo to w Polsce rzadkośc to może akurat znajdzie się jakiś kochany frajer :wink:

P.S. Po Kę3nie jeździł przez długi czas jeden starszy gość wózkiem inwalidzkim o napędzie ręcznym!!!!!!!!!!!!! Taki przedwojenny trójkołowiec z dwoma korbami/pedałami w kierownicy :npowiem

Marek.K. - 2013-03-03, 16:41

cos się robi, pierwsze przymiarki przodu



Powoli sie składa, szlifuje, szpachluje








KIEROWCA - 2013-03-23, 18:24

Odgrzewam pulpeta :lol: :grinser

Jakieś postępy prac przy pierdzidłach?????

......................Wygląda na to, że ten topic na forum już piździec :devil3

Marek.K. - 2013-03-23, 19:07

KIEROWCA, syrene przygotowuje powoli do malowania, a ze w szkole jestem o 7 do 18 to nie mam jak wieczorem pójsć coś porobić. ;/
anabol - 2013-03-23, 20:02

niezłe błotko tam masz :faja
Marek.K. - 2013-03-28, 22:02

takie pytanko, z czego da się dorobić pasy gumy na spód siedzeń?
Lesiu - 2013-03-28, 22:05

Marek.K., był ten temat w dziele Technika Syreny. Poszukaj bo ludzie różne rzeczy z tym robili.
KIEROWCA - 2013-03-29, 10:30

Marek.K. napisał/a:
takie pytanko, z czego da się dorobić pasy gumy na spód siedzeń?

====Z dętek od "Ukrainy" na przykład.
Marek.K. napisał/a:
ja będe robił to z pasów szerokich, nie wiem od czego one są, ale mocne i sztywne z enie wiem, gwoździa nie idzie przełożyć ręką ;]

Qźwa :::::ile razy już o tym pisałem???????
http://syrena.gminanekla....ghlight=#155022

EDIT:
::::::Coś mi przyszło do głowy a mianowicie czy tam nie dałoby rady zamontować takich powyginanych drutów jak w Malcu/DF-ie???????? Nie znam się na wszystkich mozliwych wnętrznościach wyrobów ze stajni Fiat-a dlatego swój wniosek racjonalizatorski kieruję przede wszystkim do ludzi mających w tej materii coś do powiedzenia.

Pasy gumowe lubią się wyciągać ===dupa wywiera wtedy za duży nacisk na pokrowiec fotela który [przynajmniej w 105L] lubi się rozpruwać w tylnej części siedziska.
Szycie dratwą i zabezpieczanie szwów super glue nic nie daje bo po 30 latach stania na słońcu tamten skaj się strzępi jak stare prześcieradło.
W takiej sytuacji nic nie robimy. W modelu 105 "standard" przykrywamy dwa przednie fotele zwykłym domowym kocem uprzednio robiąc w nim dziurę na tamtą obręcz od pasów. Uzyskujemy w ten sposób "siedzenie kanapowe" jak w amerykańskim krążowniku. :faja
W 105 LUX====na oparcie fotela dajemy podkoszulkę na krótki rękaw. Pod dupę złożony koc.
I tak ma być :ok3

Pozdro :piwo:

Marek.K. - 2013-03-30, 19:29

KIEROWCA, albo jak ktoś ma to orginalne pokrowce na siedzenia :D

takie jeszcze pytanko, jaka uszczelka idzie pomiędzy nadkola a błotnik tył ? mogą być uszczelki drzwi zużyte od syreny lub z malucha ?

Tomasz - 2013-04-08, 20:35

KIEROWCA napisał/a:
silnik -2-2-3- to straszny złom :klnie Chroń mnie Panie Boże przed tymi czeskimi wynalazkami...


Ja już się poddałem.. Ten silnik mnie pokonał przy ogarze 200.... Zawsze miałem z nim problemy. Już w trzech takich poprzednich sprzętach,które naprawiałem nieźle się nawkur...em ale zawsze po wielu bojach i cierpieniach dochodziłem z tymi silnikami do porozumienia. W tym przypadku ile razy go ustawiałem.. Nawet dochodzę do wniosku, że niepotrzebnie było sobie tak nerwy strzępić. Tak to zapala od kopa po przepompowaniu gaźnika ale po obróceniu manetki do spodu jest wciąż buuuuuuuuuuuuuu.... i schodzi do dołu - niemal gaśnie a wszystko jest szczelne (dolot, komora korbowa.. )
:F :cry:

Marek.K. - 2013-04-08, 21:01

Tomasz, norma :D , mam takie pytanko, podczas dodawania gazu przytkaj wlot filtra powietrza ;)
Tomasz - 2013-04-08, 21:16

Marek.K. napisał/a:
mam takie pytanko, podczas dodawania gazu przytkaj wlot filtra powietrza


a po co skoro bez połączonego filtra powietrza nieco lepiej chodzi ale i tak zamula.. (?)

motonita - 2013-04-08, 23:06

bo pokombinowałes z dyszami krzywkami i dolotem?
Tomasz - 2013-04-09, 08:11

motonita, uwierz mi, że ze wszystkim kombinowałem. Nawet tłok wymieniałem z cylindrem od silnika prawidłowo pracującego.
motonita - 2013-04-09, 09:23

no ok a caly cylinder?
Tomasz - 2013-04-09, 13:43

motonita napisał/a:
caly cylinder?


Nie, połowę :P :helm :smiech :piwo:

Marek.K. - 2013-04-09, 19:03

Tomasz, niektóre jawki co jest dziwne, muszą mieć cholernie szczelny ten filter inaczej nie chca pracować,
Kozichwost - 2013-04-09, 20:29

Tomaszu spróbuj delikatnie przytkać dolot
przepompuj, odpal, daj gaz i powoli przytykaj palcem. Ona za dużo powietrza dostaje - to, ze bez filta ja probujesz tez może robić właśnie taką robotę.

Marek.K. - 2013-04-13, 19:40



coś się robi, chcę w ciagu 2 tygodni ją zrobić, czy się uda nie wiem, ale takie zamiary są :D
słaby aparat, jutro postarma się lepszy wziaść

michalalex - 2013-04-13, 20:11

Zależy co chcesz zrobić, ale słabo widzę te 2 tygodnie. Same szyby Ci zejdą, tapicerka... Zauważyłem, że jak się robi z Syreną to niektóre rzeczy idą zaskakująco łatwo np. założyć cały silnik, skrzynię, a inne strasznie opornie. Np. dzisiaj się męczyłem dobre pół godziny z przylutowaniem jednego kabla w głupim miejscu. Następne dwa kable zajęły mi już minutę.
Marek.K. - 2013-04-14, 18:48

zobaczymy, noce długie są :)

[ Dodano: 2013-04-14, 19:48 ]
etap dalszy akcja trwa :)





być może widać na fotach jakieś krzywizny czy coś, ale to tylko pył wyschnięty szlifowanym podkładzie

michalalex - 2013-04-14, 19:40

A mechanicznie to jak tam z nią? Chociaż ważny jest teraz lakier. Z mechaniką się pomęczysz jak już będziesz jeździł. Wtedy to sama przyjemność. Jak się nie jeździ to nie pewnych rzeczy się po prostu nie da sprawdzić.
Na łączenie błotnika z nadkolem słyszałem, że najlepiej pasuje stara uszczelka z Poloneza. W 105 to w ogóle łatwiej jest to założyć, bo w 104 jest tylko połówka nadkola i taki kawałek trzeba zawinąć, dlatego ja zostałem przy starych uszczelkach.

Marek.K. - 2013-04-14, 19:47

ja dorwałem jedną uszczelke od cinkiego ze złomu, rozciałem i zawinałem, pasuje super :) a na dodatek myśzlę od środka przelecieć ją też bitgumem aby złapała dobrze błotnika :)
Lesiu - 2013-04-15, 07:16

Marek.K., ty na mokro szpachel szlifujesz?
Marek.K. - 2013-04-15, 08:32

Lesiu, na mokro szpachli nie szlifowałem ;) tam gdzie szpachla była to wcześniej na mokro przeleciałem
Kozak90 - 2013-04-15, 08:56

dawałes natrysk? czy jak?
KIEROWCA - 2013-04-15, 10:06

Marek.K. napisał/a:
ja dorwałem jedną uszczelke od cinkiego ze złomu, rozciałem i zawinałem, pasuje super :)

===No widzicie ====zawsze twierdziłem, że CC zawsze do czegoś tam się jednak przydaje :ok3 :devil3 :smiech

Marek.K. - 2013-04-15, 18:54

Kozak90, bez szpachli natryskowej, położyłem na to co miałem przedtem podkład akrylowy, teraz gdzie czuję nierówności i widzę to szpachluję i równam, a tego trochę jest ;) damy radę :) , ale jest coraz równiej :)

[ Dodano: 2013-04-15, 20:08 ]
od Pana Tapicera, czekam niecierpliwie jak do mnie przyjdą :)

michalalex - 2013-04-15, 19:15

Od Stanisława jest ta tapicerka??? Wygląda super, na zdjęciu identycznie jak oryginał, w rzeczywistości pewnie też dobrze. Bardzo mi się podoba.
Marek.K. - 2013-04-15, 19:17

michalalex, zgadza się. Szybko robi, i cena naprawde super, bo w porównainiu co u mnie jest to pożal się Boze, ma tez wykrojniki do kanap na tył do bosto :)
michalalex - 2013-04-15, 20:00

A boczki też od niego? Ciekawy jestem jak ten materiał czerwony ma się do oryginału, bo to jest jedna z najlepszych tapicerek jaką widziałem.
Boczki też robiłeś?

Marek.K. - 2013-04-15, 20:03

michalalex, boczki jakby co mam jedne w garazu nieżłe do wymiany tylko płyta, zamawiaem razem z boczkami więc nadal czekam, mzoę jutro bedzie :) albo rano porannym transportem albo po południu późniejszym,

[ Dodano: 2013-04-15, 21:08 ]

michalalex - 2013-04-15, 21:46

Tapicerka bajka... Ile Cię wyszła? Wysyłałeś z tego co widzę całe stelaże?
Marek.K. - 2013-04-15, 21:49

Wystarczyło porobić zdjęcia, pomierzyłem też dla wszelkiego wypadku, podesłałem to i Tapicer już to sam uszył :)
a zapominam fotek zrobić, zrobię Ci jutro na pewno

michalalex - 2013-04-15, 22:14

Czyli on to rozwiesza na swoich stelażach? I dlatego są takie zdjęcia? To tym bardziej mnie przekonuje, bo jakoś to jest tak trochę jak z zamawianiem ubrania bez spotkania z krawcem. Szkoda, że nie mam teraz kasy na tapicerkę, ale przynajmniej wiem u jakiego tapicera zamawiać jakby co.
KIEROWCA - 2013-04-16, 09:20

Pokrowce owszem fajne ====aczkolwiek ja mając dostęp do spawarki poważnie zastanowiłbym się nad kompletnymi siedzeniami od Dużego Fiata/Poloneza [+ oczywiście podłokietniki z popielniczką.] :faja
Na szerokość wchodzą a komfort w porównaniu z syrenowskimi nieporównywalny.

Pozdrawiam :piwo:

Tomasz - 2013-04-16, 19:06

KIEROWCA napisał/a:
a komfort w porównaniu z syrenowskimi nieporównywalny


To może już od razu założyć od jakiegoś merca lub audi?? :smiech

Oryginalne od 105 faktycznie nie należą do zbyt wygodnych ponieważ nie mają możliwości regulacji ale od 105L (po odpowiednim wytapicerowaniu lub w pełni niezniszczone/orginalne) są nawet b. wygodne :) Jeszcze jak się je odpowiednio ustawi wg.siebie :P :) Wiem, bo w 105L vikadan'a b.wygodnie mi się siedziało :)

Marek.K. - 2013-04-16, 19:08

tak, on to na własnych stelażach widocznie zrobić zdjęcia.

prace powoli idą do rpzodu, w międzyczasie poczyściłem i pomalowałem 2 felgi podkładem, jutro dwie czekają na zdjecie opon u kumpla, troche poszpachlowałem, dorobiłem mocowanie błotnika tył na wysokości chalapacza, zamontowałem węzyki od zbiorniczka do pompy (zbiorniczek zdemontowany już)

Tomasz - 2013-04-16, 19:12

Marek.K. docieranie szpachli robi się na sucho.. :faja
Podkład daje się w zasadzie na koniec po szpachlowaniu a żeby sprawdzić górki/dołki - poprawność dotartej płaszczyzny kupuje się najzwyczajnego najtańczego szpraYa i heya banana z koksem :helm na płaszczyźnie wtedy b.ładnie widać dociągnięcia/niedociągnięcia a co najważniejsze nie marnujesz tyle podkładu, który wiadomo.. jest droższy :ok3 :piwo:

Więcej zdjęć ! :)

Marek.K. - 2013-04-16, 19:21

Tomasz, szpachal na sucho docierana ;) właśnie podkład psiknięty tylko aby zobaczyć nierówności ;) , za 30zł, a trochę go rozrzedziłem i zostało mi ponad pól puchy :)

fotki może jutro, ale coś się wstawi ;)
mi wygodnie jest akurat na 105 siedzeniach, nie narzekałem :)
i zamiast gum dorwałem od sąsiada pas i zaplotłem go na siedzeniu :)

KIEROWCA - 2013-04-16, 19:27

Marek.K. napisał/a:
i zamiast gum dorwałem od sąsiada pas i zaplotłem go na siedzeniu :)

::::Prawidłowo :faja To mi wygląda na solidną robotę ===pa radzjeckjemu :ok3

Magister - 2013-04-16, 21:22

Marek.K., co to za pas?
Marek.K. - 2013-04-16, 21:27

marcin459, tego nie powiem, pas materiałowy jakiś, cholernie mocny
michalalex - 2013-04-16, 21:33

Ten pas jest chociaż elastyczny? Bo jak nie to siedzenia mogą przestać być wygodne... Ja osobiście nie narzekam na niewygodne siedzenia w Syrenie. A regulacja wg mnie do niczego się nie nadaje bo tam są ząbki które się wycierają, a ręczną śrubą ciężko jest to dociągnąć, tak, że potem jeszcze bardziej lata. U mnie założyłem zwykłe nakrętki i regulacja jest możliwa tylko kluczem, ale fotele się przynajmniej nie kiwają.
Marek.K. - 2013-04-16, 21:35

michalalex, pas nie jest elastyczny, ale siedziąłem na tym siedzeniu dobre pól godziny dłubiąc coś było wygonie :)
KIEROWCA - 2013-04-17, 10:39

Marek.K. napisał/a:
było wygodnie :)

===Zasada działania jak w rozkładanym taboreciku wędkarskim :devil3 :grinser

Tomasz - 2013-04-17, 11:28

Marek.K. napisał/a:
właśnie podkład psiknięty tylko aby zobaczyć nierówności


Oj młody młody............ehhh.......... Tyle, że na podkładzie tak dokładnie nie widać nierówności, bo jest bardziej matowy a spray daje odblask prawie jak lakier.

Marek.K. - 2013-04-17, 19:04

Tomasz, a dzięki za wskazówkę ;) ale po przetarciu na mokro 600 dało się zauważyć nierówności ;)


paczuszka przyszła






kolor felg powinien pasować:)



drugiej paczki z oponami nie robiłem fotek bo i po co, jakby co po załozeniu na felgi zrobie fotki :)

[ Dodano: 2013-04-17, 20:07 ]
tylko mam pytanko, kto ma pomysł na te jakby nity ?

KIEROWCA - 2013-04-17, 19:19

::::Pokrowce pierwsza klasa :ok3 ====zresztą i tak chyba będziesz dawał na wierzch takie uniwersalne z motoryzacyjnego żeby się nie obcierały????

Felgi nie powiem odpicowane na glanc tylko, że jest to kolorek typowy dla Dużych Fiatów i Polonezów z lat 80. Tam najczęściej wystepowały właśnie takie siwe z małymi plastikowymi kołpaczkami.

===W Syrenach [na pewno w białych, siwych i niebieskich] były pod kolor karoserii, w żółtych często pod kolor ale zdarzały się też takie metaliczne.

Poniżej oryginalna fotka z 93 roku ===Syrena jak przypuszczam w malowaniu "020" ===kość słoniowa:


P.S. No to na jaki kolór dajesz budę???? :grinser Pochwal się :helm

Pozdro :piwo:

Marek.K. - 2013-04-17, 19:23

nie mam koloru to na razie nie wiem :D

[ Dodano: 2013-04-17, 20:24 ]
a i hmm, gdzie ta fota była robiona ?

KIEROWCA - 2013-04-17, 19:29

Marek.K. napisał/a:
a i hmm, gdzie ta fota była robiona ?

====Na Chrobrego [tam gdzie teraz ten niebieski Maluch] jakieś 20 lat temu :smiech :devil3

Piękne czasy. Syren śmigało wtedy jak teraz Poldków Caro.

michalalex - 2013-04-17, 19:40

Marek, mógłbyś dać jakieś zdjęcie porównawcze w zbliżeniu tkaniny z tapicerki nowej i oryginalnej? Bardzo mnie ciekawi czy widać różnicę.
Marek.K. - 2013-04-18, 18:46

michalalex, dzisiaj nie dałem rady zrobić, poza domem byłem, jutro tak samo ;/

opony założyłem, koła wyważyłem, ubolewam że balon jest niski ;/


KIEROWCA - 2013-04-18, 18:53

Marek.K. napisał/a:
ubolewam że balon jest niski ;/

::::Czyli dokładnie to o czym mówiłem. Do Skarpety na oryginalnych felgach powinny iść oponki o profilu 80 ===względnie 70.
55 to już są niskoprofilówy, da się jeździć aczkolwiek optycznie obniżajął samochód.

ALE ====za tą cenę???? Zakładać i nie patrzeć :ok3 Ludzie śmigali Nyskami na kołach od Wołgi i było dobrze.

Pozdrawiam

Marek.K. - 2013-04-23, 19:13

powolutku do pzodu, prace w polu są to robota stoi

michalalex - 2013-04-23, 20:52

Na zdjęciach opony wyglądają całkiem dobrze. Fajnie, że masz przyrząd do ustawiana zbieżności. :ok3
Magister - 2013-04-23, 21:07

Marek.K., daj lepszą fotę tego przyrządu do ustawiania zbieżności :D
Marek.K. - 2013-04-23, 21:18

marcin459, jak trzeba moge pomiarować :D , pożyczony rok produkcji 1958 :)

jakby co to w niedługiej przyszłosci :)
jakby się miało chwilę czasu można samemu coś takiego wykonać :)

Magister - 2013-04-23, 21:24

To już sobie zrobię tylko0 zrób mi fotę bliżej koła.
motonita - 2013-04-24, 07:01

ciekawy przyzad mozesz opisac jak to działa?

ja juz chyba za stary jestem na takie zabawy.... ja jezdze poprostu na stacje daje piwo i mam :)

Marek.K. - 2013-04-28, 19:50

przyrząd jest jakby takim miernikiem, z jednej strony jest rurka wysuwana z zaznaczonymi kreskami, trzeba tak ustawić przyrząd aby kreski się pokrywały a rurka była dociśnięta do obręczy, druga strona ustawaimy w osi koła tak jak poprzednią, i mamy miarkę i kreske na pręciku zaznaczoną, pręcik wysuwamy, dociskamy trochę przyrząd zakręcamy i odczytujemy, Trzeba teraz przesunąc przyrząd do przodu i tak samo zrobić, i odczytujemy wymiar, jeśli mieści się w przedziale jest super, jeśli nie to regulujemy zbieznosć ;) , kurcze cieżko to wytłumaczyć

[ Dodano: 2013-04-25, 21:42 ]
michalalex, ciągle zapominam Ci tą tkaninę zrobić, zrobię jak bedzie okazja taka ;)

a to fotki przyrządu










troche popracowaliśmy z kolegą i






no i coś wysżło







Kozak90 - 2013-04-28, 19:58

Nadkola,wydech ładniutkie żółte. Elegancko.
Marek.K. - 2013-04-28, 20:09

wydech po prostu wisiał przyczepiony jak jeszcze bude miałem w miare wysoko, nie miałbym potem jak dobrze tego zamontować i podokręcać, nadkola żaden kłopot, i tak miałem w planie malowanie bitgumem ponowne nadkoli
Kozak90 - 2013-04-28, 20:19

Spoko, robisz jak chcesz. Ważne ,że wróci na drogi. Ja nie czepiam się warunków czy sposobu ale trochę dokładności. Nie każdy musi w kabinie malować ale jak nawet w szopce malujesz to nie kosztuje dużo dokładnie auto rozebrać i dokładniej okleić. Najłatwiej zapsikac po wszystkim. Jasne,że nadkola walniesz w baranek i fajnie. Ale ogólnie po takich rzeczach widać Twoją niedokładność. Nie traktuj tego jak zarzut. Po prostu piszę co widzę na fotkach.

Ciężko Ci było okleić wydech papierem ,gazetą? Choć i tak zawsze można podczepić tłumik koncowy po malowaniu. A rurę środkową zostawić i okleić.


Pozdro

Marek.K. - 2013-04-28, 20:22

Kozak90 napisał/a:
Ale ogólnie po takich rzeczach widać Twoją niedokładność. Nie traktuj tego jak zarzut. Po prostu piszę co widzę na fotkac

rozumiem ;)
dla nas po prostu było lżej malować jak miałem złożone, po prostu nie miałem miejsca na malowanie rozłożonego auta, a na podwórku czy malowanie etapami to nie robota.

Kozak90 - 2013-04-28, 20:26

malowałeś w tej szopce co widać?
KIEROWCA - 2013-04-28, 20:43

To mi sie podoba :piwo: ========wreszcie jakis remont przeprowadzony jak za starych dobrych czasow "po radziecku" a nie jakis sterylny slubowoz :ok3
Aaaa paliezna sztuka :grinser

P.S. Czy ja tam widze opryskane trojkaciki w drzwiach?????? :F

Marek.K. - 2013-04-28, 20:53

KIEROWCA, Cie chyba :D
zakryty jeden trójkącik z szybką drugi tylko ramka, szybka była pęknieta już, ale ma na zapasie drugą

Kozak90, tak w tym garażu (murowany, drzwi tylko drewniane obitą blachą

abc - 2013-04-28, 20:58

A mi się podoba, że sam zrobił i nawet nieźle wyszło, tylko szkoda, że w palmową niedzielę (a nie kiedy indziej)... Ale dałeś jej drugie życie i wróci na drogi, to najważniejsze :ok3 Kiedy chcesz mieć ją gotową? Zarejestrujesz ją?
Kozak90 - 2013-04-28, 20:58

Wjechał bym nią na wielką folie malarską ,żeby z podłogi piachem nie waliło jak pistoletem malujesz.... Zresztą już się nie czepiam.
Marek.K. - 2013-04-28, 21:02

Kozak90, cała podłga była polana wodą dwa razy wieć o piachu nie bło mowy, wszelkie rzeczy oprócz jednego regału przy samym wejsćiu poprzykrywane a wiatr tak fajnie zawiewał ze cały pył wyciagął z garażu
KIEROWCA - 2013-04-28, 21:12

Marek.K. napisał/a:

zakryty jeden trójkącik z szybką drugi tylko ramka, szybka była pęknieta już, ale ma na zapasie drugą

No rzeczywiscie ------------sory ale pisze z komorki :ok2

Odnosnie tego znaczka to juz poszedl na alle za 140 takze sie spozniles kolego przykro mi :helm


Zartowalem :D

Marek.K. - 2013-04-28, 21:18

KIEROWCA, nie mam czasu kiedy wpaść, jutro bedziesz miał czas? jak stoisz koło godziny 14-15 ?
KIEROWCA - 2013-04-28, 21:36

Hmm jutro po trzeciej powinienem byc.
michalalex - 2013-04-28, 21:37

No wydech będziesz musiał oczyścić, ale ładnie wyszło. Nie poprzyklejały się jakieś muchy? Chociaż teraz początek wiosny i tak nie latają.
Marek.K. - 2013-04-28, 21:49

michalalex, żadnych muszek ;) tylko przepolerować zostało, bo z dwa zacieki wyszły ech ;/
Tomasz - 2013-04-29, 08:19

Marek.K., czym to było malowane? Akryl?
KIEROWCA - 2013-04-29, 15:10

michalalex napisał/a:
No wydech będziesz musiał oczyścić, ale ładnie wyszło.

===Pociągnie się srebrzanką i będzie git :faja

====Bardzo podobajął mi się tamte czarne usta ponieważ większość Syren jest obecnie remontowanych na jeden kopyt. Tych pozostających w oryginalnym stanie fabrycznym jest niestety z każdym rokiem coraz mniej. :F
========Także obowiązkowo ===staroświeckie żółte halogeny i chromowany grill chociaż nie zawsze z takim pojazd opuścił fabrykę. W rezultacie tworzy się współczesny kopiowany przez wszystkich kicz.
Kiedyś większość Syren w ogóle nie miała halogenów a jeśli już to prostokątne siermiężne "Zelmoty" jak w niektórych Poldkach Borewiczach.
Grille pamiętam z kratką alu i lakierowane w kolorze karoserii. Tamte chromowane zdarzały się raczej sporadycznie.

Dlatego tym bardziej cieszą mnie takie relecje z remontów w stylu kolegi ZZR. :ok3
Do pełni szczęścia brakuje jeszcze tylko podłokietników z popielniczkami od DF-a i psa kręcącego główką na półce.
Tak trzymać.

Marek.K. - 2013-04-29, 17:54

KIEROWCA napisał/a:
psa kręcącego główką na półce.

szukam po kioskach
KIEROWCA napisał/a:
Grille pamiętam z kratką alu

to lezy i czeka
KIEROWCA napisał/a:
jeśli już to prostokątne siermiężne "Zelmoty" jak w niektórych Poldkach Borewiczach.

o tym myślę :D , i na tył lampe cofania

michalalex - 2013-04-29, 19:16

Te kratki były malowane w kolorze karoserii? Siostra mi mówiła, żeby tak ją pomalować, ale ja myślałem, że ma być srebrna. Chociaż chyba coś kojarzę, że w 104 były właśnie te chromowane? Przepraszam, że zaśmiecam temat, ale akurat jest o kratkach.
KIEROWCA - 2013-04-29, 19:28

W 104 oryginalnie byly chromowane w pierwszych 105 zreszta tez ========to na 90% :ok3
W nowszych 105 z drugiej polowy lat 70 montowali czarne usta w polaczeniu z kratka alu.

===>>>Niestety ale oryginalnych Syren w ktorych nikt nic nie poprawial po fabryce jest juz jak na lekarstwo...
Szczegolnie w latach 90 kiedy ten samochod zalegal szroty czesci byly do wyrwania za flaszkje to ludzie eksperymentowali.

Pozdrawiam

Kozak90 - 2013-04-29, 20:20

KIEROWCA napisał/a:
Bosto i r20 mialy natomiast grill w kolorze karoserii


Masz na to jakiś dowód? Bo jak piszesz,że pamiętasz ,że tak ludzie jeździli to chyba sąsiad Twój miał żółtego grilla w R20 i teraz nawijasz makaron ludziom na uszy.

Marek.K. - 2013-04-29, 20:39

mam pytanie, w jaki spsób macie pomontowane sedziska tapicerki (w fotelach) do oparcia, wiem ze powinny być dwa jakby takie nity na wcisk, ale nie wiem gdzie coś takiego mógłbym dostać.
michalalex - 2013-04-29, 21:07

U mnie to wygląda tak, że jest taka prowadnica z ząbkami poniżej siedziska. Na te ząbki nadziane jest tapicerka i siedziska i oparcia, ale akurat u mnie ktoś wymienił tapicerkę na czerwoną i mógł to zrobić po swojemu...
KIEROWCA - 2013-04-30, 11:21

U mnie na osiedlu powiedziałbym, że cztery bloki dalej stały na tym samym parkingu biała R-20 na części, pomarańczowa 105 i zielona R-20 z nadstawką. Wszystkie miały usta czarne. W erdwudziestkach grill był pod kolor reszty karoserii. Natomiast Bosto p. Wisławskiego nie miała w ogóle żadnych ust. Artykół ukazał się swego czasu w Super Expresie.
Marek.K. napisał/a:
szukam po kioskach



:grinser :faja
Marek.K. napisał/a:
i tak miałem w planie malowanie bitgumem ponowne nadkoli

::::Każdy stary syreniarz Ci powie, że nadkola i przegrody czołowe były łoryginalnie z fabryki w kolorze karoserii. Jeśli są czarne =====jest to bitex nałożony przez poprzedniego właściciela ew. pana Stefana w "Polmozbycie". :jupi:



Pozdrawiam :piwo:

Tomasz - 2013-04-30, 12:01

To, że kratka była w jakiejkolwiek syrenie fabrycznie malowana to bym się sprzeczał, bo były w chromie albo aluminiowe w późniejszych modelach. Ramki grilla były chromowane albo w czarnym macie (lub możliwe, że w niektórych syrenach R20/ Bosto wcale ich nie było ) i tyle. Jeszcze nie spotkałem się z syreną, która fabrycznie miała w kolor karoserii pryśniętą ramkę grilla jak i sam grill. Jeśli już to wyglądało to jak wieśniacze opierd...nie z pędzla.
Magister - 2013-04-30, 17:10

A Syrena R20L?
Kozak90 - 2013-04-30, 17:21

KIEROWCA napisał/a:
Bosto i r20 mialy natomiast grill w kolorze karoserii




KIEROWCA, Tak,zgadza się "POKRYTE SĄ LAKIEREM" ale czarnym! Gdzie jest napisane,że pod kolor budy? :smiech

Masz napisane:"elementy te (zderzaki,ramki reflektorów,ramki kierunkowskazów ,kołpaki i kratę ozdobną) w Syrenie R20 pokryte są lakierem"

Upierasz się ,że w kolor budy? Widziałeś ramki lamp,kołpaki i reszte w kolor budy. Kolego czytaj ze zrozumieniem.

tomekM - 2013-04-30, 17:54

Tak jak kozak pisze,wiem ,że czarne w r20 i 105 były ale ramki i usta.Samego grilla,czyli siatki w lakierze nadwozia nigdy nie widziałem.Co do tego,że niektóre syreny wyjechały z fabryki bez ''ust''...cóż czasy wtedy takie były,że ludzie brali co było i nie narzekali,więc pewnie i to było możliwe.
Marek.K. - 2013-04-30, 20:01

michalalex napisał/a:
U mnie to wygląda tak, że jest taka prowadnica z ząbkami poniżej siedziska. Na te ząbki nadziane jest tapicerka i siedziska i oparcia, ale akurat u mnie ktoś wymienił tapicerkę na czerwoną i mógł to zrobić po swojemu...

to mam ale jeszcze mam w oparciu dwa otwory na to

tutaj widać dokładnie takie dwa nity jakby

Kozak90 - 2013-04-30, 20:02

tomekM, Czekam aż kol. KIEROWCA się odniesie do tej sprawy z grillem. Bo jakoś zamilkł...
michalalex - 2013-04-30, 21:47

Teraz już wiem o jakie nity chodzi. U mnie jest to tak zrobione, że te paski skaju nie są obcięte, ale wystają takie trójkąty, które są związane doszytymi do niech wstążkami, a wstążki nadziane są na wspomniane ząbki od spodu i związane razem. Nie mam pojęcia jak to się ma do oryginalnych tapicerek. Aha, fotele mam z regulacją.
KIEROWCA - 2013-05-01, 08:43

Marek.K. napisał/a:
tylko jak ja mam to niby zatrzasnac ?

::::O Wy ludu słabej wiary... Nigdy żeś nie naprawiał urwanej napy np. w kurtce????
======trzeba to rozklepać ==tzn. przypierdzielić ostro zakończonym punktakiem. :jupi:


Kozak90 napisał/a:
tomekM, Czekam aż kol. KIEROWCA się odniesie do tej sprawy z grillem. Bo jakoś zamilkł...

:::Kolega Kierowca nie zamilkł tylko, że cała sprawa zaczęła się od ust które rzeczywiście w bardzo dużej liczbie Syren były czarne. Wspomniałem o kratce grilla pod kolor karoserii to od razu zrobiło się z tego wielkie halo. Widziałem coś takiego w kilku Syrenach ale bez przesady ===nie dam się za to ukamienować. :ok2 :devil3 :helm

Pozdrawiam :piwo:

Kozak90 - 2013-05-01, 10:05

Ciezko przyznac Ci ze racji nie miales widze. Napisales pierdołe to powinienes to sprostowac.
Dales skan ksiazki ktora pokazuje,ze nie doczytales. Wiec nie pisz o jakis kratkach co widziales w Syrenach ale o swoim twierdzeniu z ksiazki.

tomekM - 2013-05-01, 17:49

Kamieniować to nikt nie będzie ale uważam,że pisać powinno się jak się jest czegoś pewnym.Pisząc dużo ale mało treściwie może każdy,tylko że wtedy bardzo łatwo stracić wiarygodnośc.... i niestety w Twoim przypadku kierowco tak chyba jest.Piszesz non stop,na każdy temat,ale niestety mało co z tego wynika... Ktoś mądry kiedyś powiedział ''Milczenie jest złotem''. Dlatego ja nie oceniam usera po liczbie postów czy ilości ''pomógł'' ale po treści tego co pisze. Pozdrawiam :piwo:
Marek.K. - 2013-05-01, 20:57

KIEROWCA, tylko z jednej strony jest dziurak, bym musiał to wiercić :D



jestem na etapie składania drugich drzwi, i regeneracji pompki hamulcowej

[ Dodano: 2013-05-01, 22:20 ]
jeszcze jedna czy dwie foty z wyjmowania pompki hamulcowej :D


stojak pod ramę i można robić :)

michalalex - 2013-05-01, 21:50

A co tam będziesz nalewał? To co na zdjęciu to butelki po płynie hamulcowym? Czy do dwuobwodowego układu potrzeba aż tyle płynu?
Ja mam zalane DOT 4, bo jest tani i łatwo dostępny, a DA 1 to podobno zło, bo jest żrący i na dodatek droższy i już prawie go nie mają.

Powinieneś sobie kanał wykopać jak znajdziesz chwilę, jeżeli nie ma wysoko wód. Dobrze się robi z hamulcami przy przewróconej Syrenie na bok, ale teraz to już po ptokach, bo lakier zrobiony. Robiłeś nowe przewody, czy tylko regeneracja pompy?

Tomasz - 2013-05-01, 21:55

Dopiero teraz widać pięknie doklepane progi :D Lewy przedni błotnik u spodu też kanciato wyszedł.. :> :/ :>

[ Dodano: 2013-05-01, 22:58 ]
michalalex napisał/a:
DA 1 to podobno zło, bo jest żrący i na dodatek droższy i już prawie go nie mają.

Z tym się nie zgodzę akurat.. w mojej okolicy jadę do motozbytu i jest. Jest niemal wszędzie i nawet na stacjach.. Ogólnie na DA 1 nie narzekam :)

motonita - 2013-05-02, 15:38

Tomasz, JA wiem czemu lubisz DA1;p faza niezła;p;p

co do "lepszości"... da1 jest bardzo zrący...

Marek.K powiedz mi czemy niezrobiles ich jak miales rame na wierzchu??

Tomasz - 2013-05-02, 17:44

motonita napisał/a:
faza niezła

No napisałem przecież, że na DA 1 nie narzekam.. :smiech :faja :npowiem :piwo:

No jest żrący.. ale do syreny daje rade :) Gdybym miał wymieniać, to bym chyba musiał porozbierać wszystkie tłoczki ham. i pompę po czym je wyczyścić a przewody wypłukać po DA 1 by zmienić płyn, prawda??

KIEROWCA - 2013-05-02, 18:15

Tomasz napisał/a:
Dopiero teraz widać pięknie doklepane progi :D Lewy przedni błotnik u spodu też kanciato wyszedł...

::::Progi w połączeniu z trzonkami pedałów i błotnikiem rzeczywiście wyj....e w kosmos. :ok3
ALE ===z czego ten błotnik został zrobiony... to już temat na oddzielną dyskusję :devil3

P.S. Widzę, że mój ostatni post wzbudził wśród co niektórych tutajże userów ==="negatywne emocje". =========Spokojnie panowie, nie jestem jakimś hardcorowym ortodoxem i NIE WIEM co kiedy weszło od jakiego numeru ramy itp. itd. Z waszego nastawienia wynika natomiast jakbym kreował się conajmniej na mentora? wyrocznię?? proroka??? ???
Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam ====królestwo moje jest nie z tego świata... :grinser
Ja piszę jak BYŁO a nie jak POWINNO być. Moje posty są poparte głównie obserwacjami z lat 90 kiedy Syrena była codziennością na drogach jak i rozbiórką tych samochodów. Teoria książkowa to jedno a praktyka to już niestety zupełnie inna para kaloszy. Widziałem R-20 z białym grillem i w dalszym ciągu nie wiem czy takie były fabrycznie ponieważ z tamtego cytatu Glinki nic absolutnie nie wynika. [Tj. można go naginać w obie strony.] :/

===Acha ====dowartościowywanie się poprzez uzyskanie jak największej liczby postów, ew. kliknięć "Lubię to" uważam za szczyt lamerstwa i nigdy na Forum przez ten pryzmat nie patrzyłem.

""""Konflikt- jest zaburzeniem relacji międzyludzkich, do którego dochodzi w wyniku różnicy zdań na określony temat."""

Pozdrawiam :ok2 :piwo:

Tomasz - 2013-05-02, 18:21

http://kwejk.pl/obrazek/764031/ja-[bip].html
michalalex - 2013-05-02, 19:13

W sprawie atrapy - mam książkę Podbielskiego "Samochody osobowe. Marki i modele", z 1976 roku. Jest tam czarno-białe zdjęcie rzędu Syren R20, na którym widać czarne ramki reflektorów i zderzaki, natomiast ramki atrapy i same kratki są w kolorze albo aluminium, albo właśnie lakierowane na biało. Nie można jednoznacznie stwierdzić... Jednak jest to dowód, że czarne ramki reflektorów i czarne zderzaki nie zawsze występowały w połączeniu z czarną atrapą.
Marek.K. - 2013-05-02, 20:43

co do pompki, myślałem zę będzie dobra, ale niestety zaczeła cieknąć, ale po wycieczce wokól kętrzyna zdobyłem to co potrzebowąłem, musze wymienić węzyki na mniejszze ;/
przewody wszystkie mam nowe, zostały tylko stare cylinderki

a co do roboty, nie było źle, kanału nie wykopię, wszędzie glina, a woda chwila moment i nabierze się. odwodnienie bym musiał kopać przez całe podwórko

coś się skłąda :)








michalalex - 2013-05-02, 21:57

W nocy na czarnym tle to wygląda jak jakiś modelik typu Kultowe auta PRL... :piwo: Ale bardzo ładnie Ci idzie. Myślałem, że dłużej zejdzie. Teraz chyba najgorsze będą szyby.
KIEROWCA - 2013-05-03, 09:26

michalalex napisał/a:
W nocy na czarnym tle to wygląda jak jakiś modelik typu Kultowe auta PRL... :piwo:

No nie? :devil3 :helm



====Ale jest git :D Zawsze najbardziej podobały mi się żółte, poza tym jest to jak Glinka przykazał :ok3

Pzdr :piwo:

Marek.K. - 2013-05-03, 20:02

dzień walki z elektryką, doszedłem wreszcie że dziął czujnik paliwa, temperatura, postojówki tył, hamulec tył (na spięcie było trzeba szukać ale się znalazło :) ) drogowe i mijania lewe, prawe to kostkę trzeba albo nową albo dać na krótko na konektorki, działa też rozrusznik i kontriolka ładowania, co do kierunków jeszcze nie podłaczyłem, nie wiem gdzie kontrolka od długich, i kontrolka od kierunków, trzeba szukać. nie dziąła dmuchawa, wycieraczki. pod skrzynkę podczepione są inaczej kalbe i trzeba szukać ech ta syrena. ale powoli do przodu :)

i takie pytanie, macie dobry sposób na wkładanie bocznych szyb tylnych ? tylną lekko wsadziłem, tak samo w drzwi też lekko było, zostały boczne ;/ i przednia

[ Dodano: 2013-05-03, 21:16 ]

KIEROWCA - 2013-05-03, 20:42

Marek.K. napisał/a:
i takie pytanie, macie dobry sposób na wkładanie bocznych szyb tylnych ? tylną lekko wsadziłem, tak samo w drzwi też lekko było, zostały boczne ;/ i przednia

====Przede wszystkim najlepiej jest to robić w upalny dzień kiedy guma jest rozgrzana i plastyczna, bo uszczelki pewnie są już sztywne, pełne mikropęknięć i w ogóle o kant d...y. :klnie
:::::A więc:
Zapewniamy se pomoc do podtrzymywania szyby od zewnątrz. Uszczelkę wcześniej nacieramy gliceryną tudzież wazeliną dla dobrego poślizgu =====prosiłbym bez skojarzeń :zdziwko . W rowek uszczelki na całym obwodzie szyby wpuszczamy sznurek do bielizny natarty woskiem.

Wchodzimy do samochodu łapiemy za wystające na dole końce sznurka i powoli wyciągamy do siebie podważając tym samym obrzeże uszczelki. ====[Druga osoba w tym samym czasie wywiera nacisk na szybę od zewnątrz].
Uszczelka oczywiście nie chce zachodzić i trzeba kilkakrotnie powtarzać całą operację. :lol:
Rzucamy k... :smiech
Przy montażu wałeczka rozpierającego powodujemy "nieumyślne" rozsypanie się przedniej szyby.

Rzucamy k...i, że nie chciało się poczytać Glinki...

Kupujemy CC :devil3

Marek.K. - 2013-05-03, 20:48

KIEROWCA, tylną wsadziłem leciutko i bez urew :D
ale boczne to ;/

KIEROWCA - 2013-05-03, 20:57

===Tylko że teraz z tą uszczelką woda będzie Ci się lała strumieniami bo po prostu jest za luźna i szyba wychodzi po podważeniu śróbokrętem :devil3

Oczywiście nie oznacza to, że uszczelka jest do wymiany. Zakładać i upierdzielić na całym obwodzie silikonem. Zameldować o wynikach.

kryniu 2973 - 2013-05-03, 21:10

Ja uszczelki to we wrzątek wkładałem z mydłem i wtedy szło nieźle.
Marek.K. - 2013-05-03, 21:15

I znów pytanie, mam wersję z przekaźnikiem do sygnału, co mam zrobić z tymi dwoma kablami aby podłaczyć zwykły sygnał ?

a i mam 3 wolne czerwone kable przy kostce, tak samo czarne i białe po trzy, wiecie oze od czego one są ? nie bede się pytał co mam pod deską bo tam cuda :D

KIEROWCA - 2013-05-03, 21:28

Wlasnie dlatego przy demontazu instalacji trzeba na poszczegolne kabelki naklejac tasme i znakowac markerem... bo pozniej jak sie nie umie czytac schematow to mozna wiecej zepsuc niz naprawic :helm
Marek.K. - 2013-05-03, 21:49

KIEROWCA, gdyby jeszcze ta instalka była dziłająca przed rozbiórką :D
KIEROWCA - 2013-05-03, 21:58

No to nie ma bata =====musisz wziac Glinkje i zlozyc wszystko zgodnie ze schematem :::::::::ew. lampke kontrolna do reki i metoda prob i bledow. :ok2
Bedziemy wtedy mieli posty w stylu "gdzie ona do k... nedzy gubi ten prad???" :D

michalalex - 2013-05-03, 22:11

Nie wiem na ile porozwalana jest ta instalacja. W każdym razie ja mam tendencję do wymieniania starych kabelków na nowe i zakładania nowych konektorków. Może w tym momencie nic to nie daje, ale zawsze zmniejsza ryzyko problemów w przyszłości. Stare izolacje mogą być popękane, wykruszone, po jakimś czasie dostanie się tam woda i kłopoty gotowe. Nie wymieniałem akurat całej instalacji, ale po kolei jak coś budzi moje podejrzenia. Zawsze lutuję końcówki kabli. Akurat kable i konektorki są jednymi z najtańszych rzeczy...
Marek.K. - 2013-05-04, 20:41

Zostało zrobić kierunki, prawe krótkie ale chyba tylko kabel pociagne z lewej lampy, czujnik paliwa i podświetlenie wskaźników. Reszta działa z tego co widzę. Nie pompuje paliwa pompka, jutro będę to sprawdzał a po 10 hamulce zrobię. Jeszcze rozbieżność ustawić i linkę prod biegów. Fotkę wstawię później.
Czy na kablu od czujnika paliwa ma być prąd?
Przy kostce mam 9 kabli 3 czerwone z czego jeden prąd, 3 czarne w żadnym prądu i 3 białe i też zero prądu

[ Dodano: 2013-05-04, 21:39 ]
wiecie moze jak to połaczyć?
a i wstawiłe boczne szyby, we 3 to jest robota :)

i antenę zamontowałem :)





Tomasz - 2013-05-05, 10:07

Marek.K. napisał/a:
Czy na kablu od czujnika paliwa ma być prąd?

Nie, + po stacyjce ( o ile masz - na masie - jeśli org. to odwrotnie) idzie do wskaźnika paliwa a później kabel od wskaźnika do czujnika poz.paliwa.

Marek.K., zdjęcia podaj. Tak z opisu mało co idzie skojarzyć.

Marek.K. - 2013-05-05, 15:04

Z kostką udało mi się już rozwikłać kłopot. Były to kable od kierunków. Mam do wymiany silniczek wycieraczek bo nawet na krótko nie działa, a czujnik to jeszcze sprawdzę to co piszesz Tomasz,
Tomasz - 2013-05-05, 17:02

Marek.K., jak chcesz sprawdzić potencjometr ten co jest przy zbiorniku to sprawdź rezystancję omomierzem przy różnych położeniach cięgna.
Marek.K. - 2013-05-05, 19:25




czekam na "hejty"
widać ze błotnik pofalowany, ale nie było rady go naprawić w żaden sposób. a klepać starałem się wyklepać wieksze wgnioty, widac jedynie jak cień na niego padnie

Bagażnik dachowy musze podprostować ostatnią rurkę, bo widać jak siedzi.

no i dziś nastała chwila
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
za późno zaczeła siostra nakręcać, odpaliła od dotknięcia kluczyka :)

marek02 - 2013-05-05, 19:32

tak oglądam zdjęcia, czytam ten temat i powiem Ci, że podziwiam Cię za zapał i szybkość wykonywanych prac o i za to, że choć inni się czepiają, syrena ie musi być na glanc wylizana, moja też była malowana własnoręcznie 1 maja w garażu, i taka ma być a tych wylizanych jest już masa, tak trzymaj i w przyszłym roku zapraszam na Syreniadę do Bydgoszczy
Marek.K. - 2013-05-05, 19:35

marek02, jesli prawko bedzie czemu nie ;)
i o to mi chodzi, wylizanych jest masa, tych takich remontów tańszych nie ma prawie ;)

[ Dodano: 2013-05-05, 21:06 ]
jeszcze jedną fotkę siostra zrobiła :)

musze kupić śrubki zamkowe i listwy dokręcić

michalalex - 2013-05-05, 21:24

Jak dla mnie super :ok3 Ważne, że jeździ! Wylizać zawsze jeszcze można, a dobrze, że została uratowana. Lepiej zrobić tym sposobem dwie Syreny niż bawić się z jedną.
A co będziesz woził na dachu?

Marek.K. - 2013-05-05, 21:27

michalalex, tego nie wiem, grunt ze bagażnik jest :D , kufry tez jakieś mam ;)
jeszcze jakby tak hak był hmm :) mam jakaś samoróbkę, bym musiał dorobić mocowania pod zderzak co idą i jakoś to wpisać w dowód.

michalalex - 2013-05-05, 21:46

Hak to sobie zrobisz w Bosto... Mi też się marzy Bosto, albo Żuk. Jeżeli będę miał Bosto to koniecznie z hakiem. Glinka nie polecał jeździć z bagażnikiem na codzień, ale wygląda super, zwłaszcza ze starymi walizkami. Na jakiś wyjazd, powiedzmy nad morze byłoby w sam raz. Podobno dodatkową zaletą bagażników jest to, że uniemożliwiają przebiegnięcie po Syrenie, ale Ty trzymasz Syrenę na ogrodzonej posesji, więc raczej nie ma obaw.

Ja mam dwa bagażniki dachowe, jeden dostałem od dziadka, zupełnie nowy, nieużywany, a drugi w gorszym stanie dostałem z częściami do Syreny. Kiedyś założę i zrobię zdjęcia.

Marek.K. - 2013-05-05, 21:47

michalalex, zakładaj, Syrena zmienia sie niesamowicie, wyższa się staje i jakby poważniejsza :)
michalalex - 2013-05-05, 22:01

No powiem, że mnie zachęciłeś. Chociaż Syrena i tak jest dosyć wysoka. Wg mnie bardzo jej pomagają listwy boczne, optycznie wydłużają i wysmuklają.
KIEROWCA - 2013-05-06, 05:44

Marek.K. napisał/a:
jesli prawko bedzie czemu nie ;)

Jeszcze nie masz prawka?????? No to obywatelu ruchy ruchy :grinser Myslalem ze w czerwcu to juz do mnie wpadniesz Skarpeta :ok3

Marek.K. - 2013-05-06, 21:06

i niestety mam cieknace cylinderki tył :( i tylko jeden się wysuwa zamiast dwóch, ech zastane ;/ Czekam na powrót Mariusza i zakupuje gumki na tył i chyba gumki na przód aby mieć spokój
michalalex - 2013-05-06, 21:27

U Mariusz są fajne rzeczy, ale on to kupuje z syrenka.eu, więc siłą rzeczy ma drożej. Jeżeli chcesz same gumowe rzeczy to weź z syrenka.eu... Zamawiałem tam graty i nie mam żadnych zastrzeżeń. Dodatkowo nie musisz czekać na powrót Mariusza.
Marek.K. - 2013-05-06, 21:41

to gmowe pociagnę z syrenki eu, bo muszę te hamulce zrobić jeszcze w tygodniu, a resztę dupereli od Mariusza sie kupi :)
michalalex - 2013-05-08, 22:19

Coś się dzieje w temacie Syreny? A w ogóle kiedy planujesz rozpocząć prace z Bosto?
Marek.K. - 2013-05-09, 14:29

Hmm Bosto chyba koło lata lub w przyszłym roku. A w syrenie szukam ładowania i tapicerkę staram się złożyć
PONY007 - 2013-05-09, 14:42

http://www.odrdzewiacz.fo...105-tyl,39.html
Marek.K. - 2013-05-09, 20:01

Ładowanie zrobione
Gaśnie po dodaniu gazu a pali się lub zazy na wolnych, czyli chyba poprawnie. Winę było przebiegunowana prądnica

[ Dodano: 2013-05-09, 16:59 ]
Właśnie to zamierzam zrobić
A ps, nie ma ktoś tej aluminiowej końcówki kedry? Od strony kierowcy, moja się zgubiła

jak na razie jeździ :D , hamulec tylko słaby ręczny, więc strach szybciej ruszyć aby się zatrzymać
a i po drugie na ssaniu ciagle chodzi nie mam kiedy jej rozgrzać raz a dobrze i wyregulować gaźnika, muszę wąż zmienić jeden od wody bo cieknie, jest jeszcze roboty
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

michalalex - 2013-05-09, 21:36

Przepięknie kopci :helm A jak zdejmiesz klemę z akumulatora to nie gaśnie? U mnie niby ładuje, ale jak się zdejmie klemę to gaśnie.
Marek.K. - 2013-05-10, 20:57

ładowanie chyba wróciło na dobre, po wymianie tłumika pierwszego fajnie przycichła :)
pochodziła z minutę na wolnych, ładował się akumulator (według kontrolki :D )

przy okazji kopcenie się umiarkowało :)

i przyszły częsci gumowe, przednie cyliderki, tłumik już zrobione :) , korki podłogi tak samo :)
Zostały tylne (jutro kupie podkładki koronkowe) Wykładzina w miare podobna do orginału też przyjedzie :)





strasznie wysoko mam tylny tłumik prawie pod zderzakiem, jeszcze go pomaluję, bo i tak nie jest dobrze dokręcony bo musiałem przejechać do drugiego garażu.
cylinderki nie powinny już cieknać , ileż tam brudu było wewnątrz to głowa mała ;/

michalalex - 2013-05-10, 21:06

Ogólnie w Syrenach chyba tłumniki wysoko wisiały. U mnie jest tak samo.
Wiesz w ogóle gdzie kupić te koronkowe do tylnych cylinderków, czy będziesz dopiero szukał?Mam prośbę, jakbyś je znalazł, to wziąłbyś i dla mnie. Szukałem tego po Krakowie i jakoś nie mogłem znaleźć. Na razie nie mam zamiaru robić z tylnymi cylinderkami, bo mam nowe i nie ciekną, ale na przyszłość lepiej mieć te podkładki.

Marek.K. - 2013-05-10, 21:13

michalalex, żaden kłopot, wezmę więcej jak zawsze ;)
Tomasz - 2013-05-11, 10:43

michalalex napisał/a:
ale jak się zdejmie klemę to gaśnie

Czyli nie ładuje :helm

Marek.K., na tym filmiku zauważyłem na prawych drzwiach 3 zmatowiałe place jakby :P Dobrze widziałem, czy mi się przewidziało?? o_O :ok3

Marek.K. - 2013-05-11, 17:13

Tak, dobrze widziałeś, kolega zrobił 3 zacieki, za mało miejsca było do poruszania się i malowania, ale jutro to wypoleruje:)
Tomasz - 2013-05-11, 20:57

..to wygładź 1500 - 2000 na mokro cały element (na dobrą sprawę całą syrenę) i wypoleruj maszynowo Fareclą G3 :> :piwo
Marek.K. - 2013-05-14, 19:42

Tomasz, własnie będzie taka myśl ;) ale zobaczymy co kolega zrobi ;) bo to jego sprzęt i on malowął, ja tylko pomagałem :D

[ Dodano: 2013-05-14, 20:41 ]
i znów częsci przywiozłem :D
chciałem pompę ale wsyzło co innego :(


a przy syrenie za dużo nie robiłęm bo brak cxzasu był, ale od dzisiaj znów wziałem sie do roboty, zacząłem podsufitkę przyklejać i wstawiłem przednia szybę (na razie bez klinów bo trzeba poszukać albo wybrać z innej syreny)
ale czy ktoś widział takiego stwora ?



no w wiekszej okazałości :)


[ Dodano: 2013-05-17, 22:05 ]


[ Dodano: 2013-05-17, 23:16 ]
http://www.youtube.com/watch?v=7NvKbAGn2WU
muszę rozwiązać sprawę zalewania 1 cylindra

[ Dodano: 2013-05-21, 21:36 ]







KIEROWCA - 2013-05-22, 20:12

Kolorek zajebisty :piwo: Do pełni szczęścia brakuje jeszcze tylko znaczka na maskę. :devil3 :smiech

Ad. Pierwszego cylindra to w skarpecie zbiornik jest wyzej od pompy i gaznika. Wystarczy wiec mikroskopijna dziurka azeby paliwo pod wplywem dzialania sily grawitacji przedostawalo sie do kartera. Cos w rodzaju wtrysku bezposredniego z zasilaniem opadowym. :helm
A sprawdzales ze zdjetymi fajkami jaka bije iskra ===== tj. pomiedzy fajką a świecą powinna przeskakiwac wściekle niebieska (jak spryskiwacze szyby Golfa II) :D z odleglosci ok. 1 cm. Platynki nie moga natomiast iskrzyc. Jesli jest odwrotnie kondensator nadaje sie do kibla.
A więc:
*W pierwszej kolejnosci sprawdzamy iskrę.
**Po drugie odpalamy silnik z wyłączonym obwodem pompy czyli za pomoca benzyny podawanej z butelki po big-łyku.
Jezeli w takiej konfiguracji bedzie chodzil dobrze zabieramy sie za pompke paliwa. Z tego co pamientam u Ciebie jest szklankowa =====membranka od Zuka/Nyski. Nieszczelnosc najczesciej wystepuje w okolicy tego nita do ktorego przymocowany jest oryginalnie f**t popychacza. Rzadziej robia sie dziurki w samym materiale przepony.

P.S. Skad zes ty wytrzasnal taka szybe?????? :shock:
P.S. Robi sie cos w temacie tego dziurkowanego skaju????

Pozdrawiam :piwo:

Marek.K. - 2013-05-22, 20:18

KIEROWCA, coś się robi, musze kawałek wyciać do bosto








[ Dodano: 2013-05-22, 21:18 ]
a co do szsyby, była taka, tył ogrzewany, przód nie wiem, chyba też :D

Tomasz - 2013-05-22, 21:28

Pyjterson też ma tylną ogrzewaną w swojej różowej 105..
abc - 2013-05-22, 22:50

Ale nie przednią 8)
Marek.K. - 2013-05-23, 18:19

ale czy ktoś wie coś na ten temat, tylna szyba ogrzewana to już w 2 syrenie widzę (moja i jeszcze jedna) ale przedniej nigdy ale przenigdy nie widziałem.
Mariusz - 2013-05-23, 19:29

wg mojej wiedzy to wyrób rzemieślniczy folia do przyklejania
Marek.K. - 2013-05-24, 18:25

Mariusz, zauważ że znaczek bespo też w tym kolorze

tapicerka przymontowana :) boczki zamontuję już mozę jutrio, bo zostało mi tylko papier pakowany kupić, nawoskować go czymś i przykleić



Tapicerka od Pana Stanisława jest super :)
a zapaszek we wnętrzu super się rozchodzi :)

KIEROWCA - 2013-05-24, 19:46

Marek.K. napisał/a:
zostało mi tylko papier pakowany kupić, nawoskować go czymś

A nie lepiej sztywna gruba folie???

Marek.K. - 2013-05-24, 20:30

KIEROWCA napisał/a:

A nie lepiej sztywna gruba folie???

a jak nałozę boczek na spinki :D ? papier cienki jest, a jak nawoskowany nie pusci wilgoci :)

KIEROWCA - 2013-05-26, 08:09

Dopiero teraz sie dopatrzylem ale widze masz dwie kontrolki migaczy =====zwykłą zieloną jak w 105L i tamtą dziurkę na konsoli. :smiech
Nakrętka przełącznika świateł podobna jak w stacyjce ====[od Stara].
Dookoła daszka nad licznikiem powinna być uszczelka.
Marek.K. napisał/a:

a jak nałozę boczek na spinki :D ? papier cienki jest, a jak nawoskowany nie pusci wilgoci :)

Folia tez jest cienka. Najlepsza jest taka biała samoprzylepna słuząca do oklejania m.in. nowych okien pcv przed montazem. No i zycze powodzenia z tym montowaniem boczkow na spinki. :devil3

Pozdro

Marek.K. - 2013-05-26, 09:06

KIEROWCA, pomontowałem, chyba tył tylko pójdzie na spnki

[ Dodano: 2013-05-26, 20:19 ]
oto mój własny odlew, trzeba pomyśleć nad inną formą :)




drzwi niedomknięte

michalalex - 2013-05-26, 19:57

z czego odlewasz?
KIEROWCA - 2013-05-26, 20:17

Do tego trzeba miec silikon formierski =====elastyczny i doskonale dopasowyjacy sie do ksztaltu elementu z racji tego ze znajduje sie w stanie plynnym. W ten sposob robione sa miedzy innymi te wszystkie figurki ze skljepow wszystko po 4,50.
Forma z plasteliny to amatorszczyzna.

Temat elementow odlewanych bardzo ładnie opisał kol. Pony na forum Odrdzewiacz. Polecam obejrzenie filmiku.
http://www.odrdzewiacz.fo...-syrena,28.html

Pzdr

Marek.K. - 2013-05-26, 20:25

michalalex, odlałem z żywicy którą łata sie dziury w karoseri, jest płynna, nawet się nadaje do małych elementów :)

[ Dodano: 2013-05-27, 20:03 ]



[ Dodano: 2013-05-27, 22:45 ]


chyab udało mi się trochę zbliżyć kolorystycznie :)

KIEROWCA - 2013-05-28, 05:06

Haha dobre :smiech Z poczatku myslalem, ze ta WRB to Twoja :grinser
Marek.K. - 2013-05-28, 19:46


zostąło boczki zamntować, cylinderka szukam tabnio w okolicy, może się znajdzie,
no i chyba gaźnik przyjdzie mi czyścić raz a dobrze, plus do tego uszczelka pod głowicą, bo spaliny poszły mi w chłodnicę:( i widac lekko tłustą wodę :(

[ Dodano: 2013-05-28, 20:54 ]
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
mały pokaz elektryki wewnątrz :)

KIEROWCA - 2013-05-28, 20:16

Marek.K. napisał/a:
plus do tego uszczelka pod głowicą, bo spaliny poszły mi w chłodnicę:( i widac lekko tłustą wodę :(

[ Dodano: 2013-05-28, 20:54 ]
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
mały pokaz elektryki wewnątrz :)

No to z "ortodoksyjnego" punktu widzenia masz przed sobą rozbiórkę silnika i wymianę łozysk...
Planowanie głowicy to na pewno.

P.S. Masz w ulubionych ona tu jest i tańczy dla mnie????????? :majk :zdziwko :smiech :lol: Ło Jezu ostatnimi czasy nic innego nie slysze odkad moja sasiadka z bloku wymyśliła sobie grać ten sam utwór po kilka godzin dziennie. Nie mozna spokojnie wyjsc do kibla bo przez wenty jeszcze glosniej slychac. :lol: Kiedys bylo ich czworo w ubieglym roku tow. "Enej" skrzydlate rece a teraz to. :o

Marek.K. - 2013-05-28, 20:23

będzie wymiana uszczelki, a co doplanowania, się zobaczy, może w szkole na tkoarkach zrobię
Kozichwost - 2013-05-28, 20:30

Planowanie glowicy na krzywych niedokładnych szkolnych tokarkach
Szyba - najlepiej lustro + papier ścierny + ręce - o wiele dokłądniej

Marek.K. - 2013-05-28, 20:42

Kozichwost napisał/a:
Szyba - najlepiej lustro + papier ścierny + ręce - o wiele dokłądniej

oj wiem ze dokładnie, ale zasuwać trzeba sporo
a w szkole i tak frezarki stoją nieużywane dosyć długo to wątpię aby były poniszczone jedna wyglada na miarę mało używaną

michalalex - 2013-05-28, 21:02

Marek.K., jeżeli chodzi o napis 105 to wyślij mi oryginalny, a zrobię Ci w prezencie z porządnej żywicy. Formę zrobię z sylikonu formierskiego, więc o oryginał nie musisz się obawiać. Od razu Ty byś miał napis, a ja formę do kolejnego detalu do Syreny :piwo

Co do uszczelki pod głowicą to mój patent jest taki, że robię głowicę zwykłą szlifierką oscylacyjną bardzo drobnym papierem, a później poprawiam wodnym. Zrobiłem tak już drugi raz i wszystko gra. Syrenę mam niedługo, ale pierwszym razem robiłem to późnym latem, a na wiosnę musiałem wymienić głowicę z powodu przepuszczających gwintów świec. Uszczelka wyglądała jak nowa. Nawet mnie kusiło, żeby jej nie wymieniać. Teraz też planowałem szlifierką, zrobiłem jakieś 200 km i spisuje się świetnie. Co do reszty techniki to robię według zaleceń Taedy, czyli smar grafitowy na bogato, na uszczelkę kilka razy i odczekuję, na blok na wszelki wypadek i na głowicę. Dokręcam. Później nagrzewam silnik na sucho i znowu dokręcam. I jeszcze na drugi dzień, chociaż jak już jest dokręcone po nagrzaniu silnika to nawet na drugi dzień za bardzo nie siada.
Pierwszym razem szlifowałem też blok papierem wodnym, żeby był idealnie gładki. Oczywiście bardzo dokładnie pozatykałem cylindry i otwory wodne i zakleiłem dodatkowo smarem. To na pewno nie zaszkodzi. W Toledo też tak robiłem.
Pewnie podniesie się krytyka, że szlifierką nie można robić, ale jak robiłem głowicę do pierwszego silnika na lustrze to wcale tak cudownie nie było. Zmieniając kierunek ruchu od siebie i do siebie powstają większe różnice na końcach ze względu na nacisk niż jak się równomiernie, z wyczuciem zbiera materiał szlifierką z równomiernym naciskiem. A przede wszystkim szlifierką robi się o niebo wygodniej i kilka razy szybciej. Lustro to przeżytek :piwo:

KIEROWCA - 2013-05-28, 21:02

Marek.K. napisał/a:

oj wiem ze dokładnie, ale zasuwać trzeba sporo
a w szkole i tak frezarki stoją nieużywane dosyć długo to wątpię aby były poniszczone jedna wyglada na miarę mało używaną

Bez pracy nie ma kołaczy. :helm Zrobić szybko i przy okazji spier... to nie sztuka...
Wiesz jakie tam numery odchodziły na tamtych maszynach w dajmy na to 2003 roku i przypuszczam ze pare dekad wczesniej??? (Stare tokarki i frezarki zielone)?????
Rozpędzało się np. tokarkę na najwyzsze obroty po czym probowało zmienić bieg imitując ruchy kierowcy autobusu.
Zacisk tokarki niejednokrotnie walił w nóż wywalając go z mocowania. Oczywiście zawsze ktos zapomniał wybrać klucz z zacisku przed odpaleniem maszyny. :devil3
Frezarki mialy byc moze troche lzejszy zywot ale tam i tak sa luzy jak z Gdanska do Krakowa.

Marek.K. - 2013-05-28, 21:04

KIEROWCA, ee, teraz się nie dziwię, ze jedna podczas pracy się zacierała :D
KIEROWCA - 2013-05-28, 21:23

Marek.K. napisał/a:
KIEROWCA, ee, teraz się nie dziwię, ze jedna podczas pracy się zacierała :D

Hahaha :devil3 Pokolenie lat 80 miało jeszcze fantazję ===== nie to co dzisiejsze dzieci neostrady wychowane na przegrywaniu płyt...
To skandal ======bywam czasami np. na osiedlu Moniuszki. Kiedyś był tam skrót przez boisko szkolne. Na miejsce jednych dziur w plocie pojawialy sie nowe. Teraz nikomu nie przejdzie nawet przez mysl zeby rozplątać siatkę orlika czy wspiąć się na dach sklepu. Nie ma juz band podwórkowych skubiących słonecznik pod klatką. Nikt nie odpala saletry z cukrem!!!!!!!
Wszystko siedzi w domu na kompie albo idzie biegać nad jeziorko...

Marek.K. - 2013-05-28, 21:29

KIEROWCA, a teraz przez waszą fantazję mamy poniszczone maszyny :D :fire
KIEROWCA - 2013-05-28, 21:34

Marek.K. napisał/a:
KIEROWCA, a teraz przez waszą fantazję mamy poniszczone maszyny :D :fire

To niech Wam wujek Donek nowe fundnie. :helm :smiech

Marek.K. - 2013-06-22, 21:12





motonita - 2013-06-23, 01:35

wszystko ładniutko:) ale wybacz ten prog to az bije po oczach;p;p
KIEROWCA - 2013-06-23, 07:11

motonita napisał/a:
wszystko ładniutko:) ale wybacz ten prog to az bije po oczach;p;p

Bije po oczach to tamta suwalska rejestracja w NKE :grinser :smiech
Szczegółów się nie czepiam.

Marek.K. - 2013-06-23, 21:51

motonita, jak zarobię to pojawią się listwy :)

[ Dodano: 2013-06-23, 09:29 ]
a i na emblematy czekam od Tomasza, jak dorobi :)

[ Dodano: 2013-06-23, 20:15 ]


a czy naprzeglądzie wymagane są dwa lusterka zewnętrzne czy jedno ? czy moze zadne ?

motonita - 2013-06-23, 22:21

ale popraw te chlapacze;pp
abc - 2013-06-24, 06:31

Jedno, lewe. W środę Ci wyślę te ramki.
Marek.K. - 2013-06-25, 20:56



jeszcze wczorajszy dzień, pól rodziny przewiozła :D a km dlaej biją :)

michalalex - 2013-06-25, 21:03

Jutro ostatni dzień nauki i biorę się za robotę znaczka dla Ciebie, bo trochę łyso wygląda :piwo:
Marek.K. - 2013-06-30, 19:55

michalalex, łysawo ale do przeżycia, a wiesz w jaki sposób zatrzasnać znaczki na karoseri, znalazłem coś takiego

ale w sklepie nie moge dostać, takie coś znajduje się czasem w hamulcach bebnowych w cytrynie c15 z tyłu


no i zakup znów, dwie wiesie :D
jedna 1984 druga 1974









motonita - 2013-06-30, 19:56

sprzedaj mi jedna;p
Marek.K. - 2013-06-30, 20:05

motonita, szkoda :D
michalalex - 2013-06-30, 20:28

Marek.K., znaczki karoserii to sobie nagwintowałem. Po pierwsze nikt nie ukradnie, po drugie lepiej się dopasowuje do karoserii. Na przykład znaczek 104 jest płaski, a pas tylny lekko wypukły. Jak miałem na fabrycznych zaciskach to nie był dociśnięty. A wtedy wiadomo - kusi dodatkowo, wystarczy podważyć śrubokrętem i wystawić na allegro za kosmiczną cenę.
Jak zrobię ten znaczek dla Ciebie to zatopię tam szpilki z gwintem M4, czyli o średnicy takiej jak dziurki. Mam już formę wstępną i odlew, ale muszę kupić jutro papiery wodne, żeby to wypolerować. Dopiero od tego będę robił ostateczną formę. To zajmuje tyle, bo zająłem się wszystkim na raz, a sylikon zastyga 12 godzin. Mogłem brać czerwony, ale jest za szybki i zawsze się można pomylić, a ten już zaschnie.

Marek.K. - 2013-06-30, 20:41

michalalex, spokojnie, mam teraz zalewanie garażu, remont komaa i wsk to mam roboty :D
Lesiu - 2013-06-30, 20:41

Marek.K. napisał/a:
... w jaki sposób zatrzasnąć znaczki na karoserii


Ja po zamontowaniu na bolec znaczka zakładam na to nasadkę o średnicy wewnętrznej większej od bolca znaczka a zarazem zewnętrznej mniejszej niż to zabezpieczenie i wciskam do oporu. Bardzo dobre zabezpieczenia.

Marek.K. - 2013-07-02, 20:26


przekładka przodu, bo potrzebowąłem do mojej drugiej :D
a ten przynajmniej ma dobrą pólke dolną dla tego rocznika :)

składamy jak mówiłem drugą






i takie pytanko, ile wysniesie mnie pocynkowanie szprych, stopka hamulca, elementów hamulca, czy trzeba czyścić te elementy czy nie ?

motonita - 2013-07-02, 21:10

szprychy nowe kup...

marku a nie lepiej pierw jedno zrobic? a nie 15 na raz ?

Kozak90 - 2013-07-02, 21:27

Marek weź pomaluj jakimś termo spreyem tłumik w 105. Bo zółty bije po oczach.
Marek.K. - 2013-07-02, 21:29

Kozak90, będzie, aktualnie do takich sklepów nie zachodziłem

motonita, robię 2 naraz, bo jak w jednym nie mam rzeczy do robienia to w drugim coś zawsze mam

abc - 2013-07-03, 13:18

Cynkowanie nie kosztuje dużo - ja wszedłem z ulicy nie znałem właściciela a takie mniejsze rzeczy to mam za darmo. Musi być koniecznie wyczyszczone z farby (!!!), smaru, oleju itd., a z korozji to nie musi być.
KIEROWCA - 2013-07-04, 17:12

:::Mała fotorelacja z wycieczki do Windy: :grinser







===Marek ====DZIĘKI ===pręty pasują idealnie, robota wykonana po stachanowsku. :ok3 Masz u mnie duże :piwo: :piwo :piwo:

Pozdrawiam

Kozak90 - 2013-07-04, 17:26

Nie dał Ci poprowadzić?
Marek.K. - 2013-07-06, 22:04

Kozak90, nikt nie jeździ syreną oprócz mnie a pól rodziny obwiezione :D

[ Dodano: 2013-07-04, 22:41 ]
cieszę się ze uchwyty też pasują :)




[ Dodano: 2013-07-04, 23:04 ]
motoryna, z tego do tego,



silnik mam, kręci się, moze za miesiać oba na chodzie będa :)



no to sprzaałem trochę w garażu, i się wyprowadziło trochę
naliczyłem chyba z 50 ale nie jestem pewnien













dzisiaj znów pojeźdizłem syreną i z 10km nabite, kierownicę jakby lekko ściągąło w lewo, ale nie przeszkadza, prowadzi się dobrze, silnik w znakomitej kondycji szybko osiaga wysoką predkosc i ciagnie na 4 nawet od 30km/h

a i do czego mam koło w jawce ?

Tomasz - 2013-07-07, 00:10

Marek.K. napisał/a:
i ciagnie na 4 nawet od 30km/h


tak tak.... Trzymaj tak dalej dwusuwa S31 na niskich przy takich obciążeniach a silnik wtedy na pewno większej mocy sobie wyrobi.. Dodatkowo załącz ostre koło i hamuj silnikiem.

Marek.K. - 2013-07-07, 08:21

Jak mam zakręt 90 stopni gdzie nie wejdziesz szybciej niż 40 to nie będę redukował do 2 lub 3 aby rozpedzac się za nim.
motonita - 2013-07-07, 08:26

marku koledzy mi puszczają piosenkę która tobie również chce zadedykować...


http://www.youtube.com/watch?v=HrzaNZB3acE

Marek.K. - 2013-07-07, 09:12

motonita, fajna :D
KIEROWCA - 2013-07-07, 12:35

Marek.K. napisał/a:
naliczyłem chyba z 50 ale nie jestem pewnien
:D :lol: :rotfl:
====Sam nie możesz doliczyć się własnych motorów????? :devil3
Przekaż kilka takich "nigdy nie rejestrowanych" dla Owsiaka albo jeszcze lepiej się podziel. :faja
Marek.K. napisał/a:
10km nabite

====10 km? Paaaanie, toć ja żem zrobił do Ciebie [w obie strony] ze 22 km ====składakiem. :smiech
motonita napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=HrzaNZB3acE

::::Piosenka rzeczywiście wyj...a w kosmos. :lol: Chyba se udostępnię na fejsie.

Pzdr

Marek.K. - 2013-07-07, 13:24

KIEROWCA, nie doliczę się bo się myle :D

KIEROWCA napisał/a:
Marek.K. napisał/a:
10km nabite

====10 km? Paaaanie, toć ja żem zrobił do Ciebie [w obie strony] ze 22 km ====składakiem. :smiech
trza jeździć bez przeglądu i prawkiem to za daleko nie pojeździsz :D
Tomasz - 2013-07-08, 10:33

motonita napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=HrzaNZB3acE
:devil3 :smiech :smiech :smiech :smiech
Marek.K. - 2013-07-10, 19:56



i już ma to czego brakowało :)
dzięki abc :) :piwo: :piwo:

motoryna, ciag walk dalszy, dziisja obręcze do komara przyszły, bedzie trzeba zapleść


[ Dodano: 2013-07-17, 19:36 ]
hmm no to malujemy podkłądem co na razie mogę


a dzisiaj dostałem lepszy aparat i zrobiłem pare fotek :)

z filmu
ta z ogłoszenia
a to moja brakuje ciagle tych listew progowych i z zółtym tłumikiem, nie mam jak zajsć do sklepu po jakiś spray a mam czarną na temperaturę to najwyzej tym pomaluje





i wnętrze (emblematy za jakis czas się pojawią ;)


a i komar z drynką ;)


KIEROWCA - 2013-07-17, 20:53

Marek.K. napisał/a:
z filmu

Marek.K. napisał/a:
ta z ogłoszenia

Marek.K. napisał/a:
a to moja

:::Podobieństwo uderzające ===zresztą w ogóle podobajął mi się takie Syreny utrzymane w duchu lat 90. :piwo: :ok3
Dziwi mnie tylko trochę pasek antistatic zamontowany pod rejestracją ===domyślam się oczywiście, że mógłby być krótszy :D

::::Jakbyś chciał to mam do Komara zestaw łożysk i uszczelek olejoodpornych, puszczę po cenie z alle [nie licząc kosztów wysyłki]. Tyle, że do końca lipca robię w Tesco to musi poczekać. ====Nie ma pracy ale wszyscy zap...ają.
Cytat:
Dodatkowo załącz ostre koło i hamuj silnikiem.


http://www.syrena.nekla.p...314e6a9fcada365

Materiał powiedziałbym, że się przydał. Pod spodem wklejam efekty prac: :grinser






Pozdrawiam :piwo:

Marek.K. - 2013-07-19, 18:13





a takie powolne skłądanie, nieługo żniwa to i trochę roboty jest wokól domu to i wolno idzie




a takie podczas składania :)

Mariusz - 2013-07-19, 18:30

Tak jest z robotą. Fajnie że jest.

A prace przy naszych maszynach chyba wszystkim się ślimaczą.....

Marek.K. - 2013-07-19, 19:48

Mariusz, mnie .slimaczą z powodu pieniędzy :D bo tak jakbym miał zamówić rzeczy to bym zamówił od razu na 3 romety i miałbym spokój :)
Ciekawe czy uda mi się dostać gdzieś i kupować w cenach hurtowych ale w to raczej wątpię

Mariusz - 2013-07-20, 06:21

Kasa i czas czas i kasa.....
znam to :F

michalalex - 2013-07-21, 21:33

Dwa znaczki 105 czarne już są gotowe. Jutro, albo we wtorek wyślę.
Marek.K. - 2013-08-10, 21:40

michalalex, ok, dziękuję Ci wielce, w drodze beda nieługo znaczek FSM oraz długie od komara

http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
komar musiał zagadać :)

znów sesja :D



[ Dodano: 2013-08-10, 22:05 ]
skoczyłem dziś po sztwyniaka :)
po drodze


i już póxniej w drodze powrotnej

i po wyładunku



silnik łapie, do wymiany wał, błtoniki, siedzenie, manetka, osłona lampy prżód, kupno osłony łańcucha, gaźnika,

Mariusz - 2013-08-11, 05:23

eee no elegancki

Ja też coś mam nowego.
Kobuza który dostał piorunem. :helm

KIEROWCA - 2013-08-11, 05:34

:::To nie ten sztywniak z Rynu???
Paliezna sztuka :ok3

Marek.K. - 2013-08-11, 18:51

KIEROWCA, sztywniak z gołdpai :D

[ Dodano: 2013-08-11, 20:29 ]
foty

od czego to ?





motonita - 2013-08-12, 22:14

to ten dla mnie?
Marek.K. - 2013-08-12, 22:28

nie mm żadnego :D
motonita - 2013-08-12, 22:31

czyli mam sobie wybrac jakiegos?
Marek.K. - 2013-08-13, 07:42

czyli musisz mi coś przywieżć :D
motonita - 2013-08-13, 11:31

chyba mam ci cos zabrać z posagiem
Marek.K. - 2013-08-13, 20:43

motonita, przywieżć, coś do komara :D
motonita - 2013-08-14, 10:05

umowa był taka ze zabieram niewolnice do czyszczenia samochodów i motorów z posagiem... wiec juz mi tu niekreć... posag chce
KIEROWCA - 2013-08-14, 15:50

===Marek ====widziałeś tego gościa pomykającego po Kentaki niebieskim Komarkiem??? Na oko 2350 chociaż nie miałem czasu dobrze się przyjrzeć. :grinser Kolo ma niebieski kask orzecha, (nowszy model zachodzący na uszy).

Pzdr :piwo:

Marek.K. - 2013-08-17, 20:43

KIEROWCA, widziałem :D czy to nie ten z bydgoskiej komar ?
albo komar Artura ;)

jedna pomarańczkaB3 '80 robi się :) (dobrze że po kolorze było można dojsć który to rok :D )
w podkładzie, jak farbe kupię to pójdzie w kolorek :)


a tutaj następna zamiast ramy od dwuramówki b1
jest B3 z 84, będzie to kos :)


i właściciel ;]


[ Dodano: 2013-08-24, 21:10 ]
i silnik do krause



KIEROWCA - 2013-08-26, 15:09

===Niezły sprzęt :ok3 Ręczna zmiana biegów podobna jak w Simsonie Duo.

::::Ustrzelony dzisiaj przed pół godziny za starym CPN-em:



P.S. Tamten niebieski Komar śmigający po Kentaki to [na oko] stary 2350 z listewkami na lampie, może być też 2330. W sobotę próbowałem cyknąć fotkę ale wyszła jakaś niewyraźna. :klnie



Pozdrawiam :piwo:

Marek.K. - 2013-09-01, 19:57

KIEROWCA, to widocznie nowy się pojawił

no i mam w zamian pucha zetke i jakaś ramę od wieśki :D





czyli po kompletacji takie coś

motonita - 2013-09-01, 21:00

tooo ja mam naklejki do tego;p i do komarów i rometów;p
Marek.K. - 2013-09-01, 21:12

motonita, ale nie tak jak orginał :D jakbyś zgłosił sie do mnie :D wzory mam :D
motonita - 2013-09-02, 17:03

tak uwazasz? obroń swoja opinie
cyga - 2013-09-02, 19:10

A ja za to mam puchy narzędziowe na obie strony.
Marek.K. - 2013-09-02, 20:19

motonita, kolory na tych liniach ;)
oraz sam koor napisu ;)
jak chcesz mam wzory naklejki na główke ramy, na schowki itp

motonita - 2013-09-02, 21:13

podesłac mozesz :) co do kolorów to mam z orginału zrobione tez i jestem na 100 pewien ze sa takie jak byc powinne :) twoje tez sa ok :) poprostuu inna wersja
Marek.K. - 2013-09-08, 19:44

motonita, na żadnej nigdy nie widziałem :D
jutro podeślę ;)

coś sie kręci


z tej :D


taka zagadka, jakiż to rok, tylko w tym roku malowanie to występowało ;)
nie mam tabliczki ani numerów, a doszedłem :)

Tomasz - 2013-09-09, 15:06

Marek.K. napisał/a:
a doszedłem


dobre.. :smiech :smiech :smiech :smiech :ok3

Marek.K. - 2013-09-10, 19:50


:)

i takie porównanie, cięzko zrobić fotke komórką



silnik to na razie wydmuszka, będzie trzeba poskładać :)

mw - 2013-09-10, 21:31

Bardzo ładna ta wiśniowa WSK z lat 60'. W sobotę kupiłem taką bez manetek, przedniego błotnika,klamek, silnika, kół i gaźnika ale bardzo zdrowa, bez rdzy, pokrywki są, nie poobijana, siedzenie trzyma kształt. Szukam tych części a jeżeli nie namierzę ich w miarę szybko to niestety sprzedam, ważne żeby nie trafiła tam dokąd jechała. Zdjąłem ją z przyczepki w drodze na złom. I do tego kompletnego i ładnego romka kadeta. Do niego szukam pokrywki narzędziówki i plastikowej osłony na ramę.
Marek.K. - 2013-09-11, 06:33

wiśniowa z internetu ;) , a co kadeta, pokrywa narzędziowki to jest kłopot, tega prawie nie ma, a co do plastiku na ramę, dosyć łatwo osiągalne w granicy 10zł -20zł
mw - 2013-09-11, 21:22

Gdyby kiedyś wpadło ci to pod rękę a było w ładnym stanie to daj znać.

[ Dodano: 2013-09-23, 01:04 ]
Taki tam nabytek. Trochę brakuje jej do tej ze zdjęcia. Co do niej nowego - współczesna produkcja- można dokupić? nie jestem w temacie a zanęciłeś mnie tym zdjęciem z allegro.

Marek.K. - 2013-10-05, 20:53

wspólczesne hmm, wydech, koła to bedzie kłopot, bo znaleść 19 na pełnych benach graniczy czasem cudem, silnik da sie kupić, błotnik przedni też

dopytaj się dokłądnie na forum wueski tam powiedzą najlepiej ;)

a to tak na szybko, zeszłotygodniowa zdobycz :)





2350 z elementami sztywniaka i tabliczką od 231 :)

i małe porządki, trzeba robić :D


i wiesia, z siedzeniem, niby tapicerem nie jestem ale wyszło schludnie :)

odblaski tył udało się tanio kupić :) :)

Mariusz - 2013-10-06, 06:12

No ładnie ładnie. :ok3
KIEROWCA - 2013-10-06, 12:54

Hahahaha oldschool'owy, zabytkowy kask orzech :helm Też mam taki tyle że lepszy bo to "skundlony" ormowiec. Jeszcze w ubiegłym roku śmigałem w nim Komarkiem :grinser



Marek.K. - 2013-10-12, 20:15



nowe zakupy :) siedzonko i osłona,
i w takim stanie zostawię sztywniaka, nie bedę malowął, nie bede zaprawek robił ;)

[ Dodano: 2013-10-18, 19:01 ]






oraz hit :D
nie widziąłem wentylka, a mimo to opona się nie ugniatała, sprawdziłem zdejmujac opone a tam :D

szmaty zwinięte w rulonik :D

Mariusz - 2013-10-20, 09:02

O piance słyszałem. Ale to jest mistrzostwo....
Lesiu - 2013-10-20, 12:55

Ekonomiczne podejście jak nic. :lol:
motonita - 2013-10-20, 13:07

pomarancza fajna
Marek.K. - 2013-10-20, 19:41

pozbyłem się dwóch, kupiłem 5 a dokładnie 4 (jedna rama dla kumpla za busa idzie)
SHL M11
Komar 232 chyba 1962
Komar 232 1969
komar 2330 1972
trochę dupereli, będzie co robić bedzie co składać ;)
shl
koło pzednie mam, tył jest wstawiony, najgorzej z siedzeniem, osłonami i osłoną łańcucha bo tego nie mam, silnik tęz będzie za jakiś miesiać :)

komar 62



komar 69



2330






i forum zlot był, u siczki :D

KIEROWCA - 2013-10-22, 20:00

===заебись :ok3 :piwo: Tylko pomyśleć, że tyle tych sprzętów kręciło się do niedawna po drogach. Teraz wiem gdzie one wsiąkły po przesiadce listonoszy na Golfy II :devil3
Marek.K. - 2013-10-22, 20:11

po te byłem w brańsku i w hajnówce :D
tomekM - 2013-10-22, 20:14

A ja gdzie pytam to nigdzie nie ma :/ Ostatnio tylko udało mi się dwa koła na złomie kupić :ok2
Marek.K. - 2013-11-05, 19:02





sport zostął już odpalony i jazda też była, musze przednie koło zrobić lepiej :)

i wiesia



motonita - 2013-11-06, 14:20

a moge sie czepic??

ale przemysl to dobrze;p;p

Marek.K. - 2013-11-06, 17:38

motonita, mówta, tylny błotnik :D hmm silnik ;)
motonita - 2013-11-07, 00:12

i pomarancza;p
Marek.K. - 2013-12-12, 15:10

zostąło elektrykę i pare dodatków dać



nie miał wyglądac na nowego, a jedynie pomalowany, jeszcze naklejki od Motonity czekam jak wydrukuje chłopak :D

[ Dodano: 2013-12-08, 12:58 ]
wiesława ;) jeszcze trochę brakuje ale sie zrobi :)



hmm komar poszedł, to i trafiłem coś :)
resztki WFM z 1955r ;] czyli aktualnie najstarszy pojazd :)




a w porezencie zbiornik do dudka :)

DarioRec - 2014-01-06, 03:47

Marek.K. napisał/a:


hmm komar poszedł, to i trafiłem coś :)
resztki WFM z 1955r ;] czyli aktualnie najstarszy pojazd :)


Mogę tyko potwierdzić komar już ma nowy dom :helm ,
ale żeby nie było, Syrena też zagadała jak jej u Marka wspaniale. Ciekawe patenty, z tym spryskiwaczem to mnie zaskoczyłeś no, no. Już mam plan na swoją, ale wrzucę małą pompkę w oryginalny bidon (jak się zmieści).
Co prawda odwiedziłem Marka w czasie gdy miał kolędę, ale ksiądz cierpliwie poczekał aż dobijemy targu :D
W końcu za darmo nie chodzi, więc i na kopertkę czekał w modlitwie i skupieniu :devil3

Skarbów w Marka garażach naprawdę dużo, chyba na wakacje z namiotem trzeba by wpaść żeby to wszystko ogarnąć.

Marek.K. - 2014-02-08, 14:59

nowości nie ma, mam krótki film z odpalenia i bateria wysiadła :D

http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be

i pare fotek ;)



i na dzisiaj :D

c15 się trzyma, gniją drzwi, gniją progi ale nadal się trzyma :D

[ Dodano: 2014-03-01, 18:20 ]
smutno mi było, to sprawiłem sobie nowość, poloneza nadal szukam, ale zakupiłem dziś wieśkę b3 z 1979, i udało się wyrwać do wycięcia potrzebnych elementów ramę od 205, ewentualnie schowam to w piwnicy i niech leży :D
w poniedziąłek być moze będzie silniczek :)
a na dodatek dzisiaj złożyłem pomaranczkę, jeździ, dwójka niezbyt chętnie, trzeba umiejętnie wrzucać ;) wałek jest zjeżdzony dosyć mocno.
ogólnie cały silnik złożony z części jakie był pod ręką.




teraz tylko szuakć specyfikacji na 1979rok, i udało mi się znaleść piaskirnię blisko, wieć pójdzie w piach dwa romety :)

a na umilenie czasu przygrywa ;)

rms475

KIEROWCA - 2014-03-09, 08:10

No to pochwal się jeszcze tym nowym silnikiem :D
Marek.K. - 2014-03-13, 20:15

KIEROWCA, mówisz masz ;)
sprzęt żyje :D

oczywiscie jadąć spotykam poloneza bo inaczej dzień byłby zmarnowany :D


i wyczyszczone :)


a silniczek był pokazywany na farmazonach ale tutaj tez fotkę można wstawić ;)


i parę sztuk ;)

Garbusiarz - 2014-03-13, 20:58

Marek.K. napisał/a:
KIEROWCA, mówisz masz ;)
sprzęt żyje :D
Obrazek

Fajna ta Cytrynka :faja Kiedyś taką jeździłem, jako pasażer niestety :devil3

KIEROWCA - 2014-03-14, 15:27

Garbusiarz napisał/a:
Fajna ta Cytrynka :faja Kiedyś taką jeździłem, jako pasażer niestety :devil3

Ja dostąpiłem zaszczytu bycia przewiezionym tym konkretnym egzemplarzem :devil3
Komfort podróżowania jak i pozycja na fotelu zbliżona do Skarpety Bosto.

Garbusiarz - 2014-03-14, 19:20

KIEROWCA napisał/a:
Ja dostąpiłem zaszczytu bycia przewiezionym tym konkretnym egzemplarzem :devil3

Myślałem, że Twoja cytrynka ;)

Marek.K. - 2014-03-24, 18:21

Poldek jest ;)
jak pisąłem 1989, sprzegło na wymarciu, puknięty w dwóch miejcach a tak to zdrowy , bez podtlenku lpg power, ale jak znajdę tanią firmę to zamontuję.
po za tym zdrowy :)












CZESIO1958 - 2014-03-24, 18:25

O o o Poldolot az milo :ok3
Zakladaj nowy temat na forum.

Marek.K. - 2014-03-24, 18:26

CZESIO1958, hmm, no niech bedzie :D

[ Dodano: 2014-03-24, 18:47 ]
film https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
szukam kołpaków za dwa miesiące takich :D

KIEROWCA - 2014-03-24, 19:46

Można wiedzieć gdzie go wynalazłeś? Bo z tego co się orientuję na Westerplatte od dłuższego czasu nie parkował?

Ale mój namiar okazał się trafny ===kiedy oblewamy? :piwo:

marek02 - 2014-03-24, 20:00

załóż temat, wrzucaj zdjęcia z postępów w kosmetyce
Marek.K. - 2014-06-14, 18:36

cholera, jestem zawalony robotą, obowiązkami, dziś miałem chwilę to wyskoczyłem tylko kupiłem jedną rzecz ;)
miałem starszą :)


mam młodszą o rok :D 1980 :)




a po za tym jestem dalej w trakcie malowania 50-t-1 na kolor żółty ;)

CZESIO1958 - 2014-06-14, 19:26

:piwo:
Następny sprzęt do kolekcji.

motonita - 2014-06-14, 20:43

wujek nie kombinuj podaj mi ich numery ram;p
Marek.K. - 2014-06-23, 13:52

motonita, niech ja znajde długopis i kartki :D
poldek :)


motorynka :)
dzisiaj zamieniona, dziękuję Motorowerzystka, :) :)




i komar bardzo tanio kupiony, wysyłka droższa była ;)






[ Dodano: 2014-06-24, 19:32 ]
mam już trochę sztywniaka :)



błotnik do ratowania bo zgnił trochę :D

[ Dodano: 2014-06-26, 14:07 ]
coś się dzieje :)

[ Dodano: 2014-06-28, 16:00 ]




2350 ;)
z

Suwmiarka - 2014-07-11, 16:25

Fajne masz te komarki :D :szampan
CZESIO1958 - 2014-07-11, 20:38

Zaszalałeś :ok3
motonita - 2014-07-12, 11:01

łoh.... jak sie rozkreciłes :)
Marek.K. - 2014-07-12, 11:47

i się zatrzymałem :D kasy zbraklo :( nie bede kupowął jednej cześc tylko, chciałbym zakupić od razu duze zamówienie i spokój bede miał :)
Suwmiarka - 2014-11-08, 10:15

Marek.K. napisał/a:
i się zatrzymałem :D kasy zbraklo :( nie bede kupowął jednej cześc tylko, chciałbym zakupić od razu duze zamówienie i spokój bede miał :)


I co zebrałeś już kase ?/? Nadal masz tego tyle, czy posprzedawałeś troche :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group